Księgi metrykalne na stronie – uwagi

Strona główna Fora Sprawy organizacyjne Księgi metrykalne na stronie – uwagi

Ten temat zawiera 26 odpowiedzi, ma 8 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  Damian Jureczko 8 miesiące, 1 tydzień temu.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #10721

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Witam wszystkich! jestem tu po raz pierwszy. CHciałam obejrzeć strony metrykalne, owszem otworzyła sie wybrana strona (wolno bo wolno ale się otworzyła), ale nie mogłam nic przybliżyć, jestem zawiedziona.
    A pro po – moja babcia, matka mojego taty, była z domu Jureczko (urodzona Katowice, zmarła Tarnowskie Góry) więc gorąco pozdrawiam!

    • Ten temat został zmodyfikowany 2 miesiące, 1 tydzień temu przez  Ewa Granieczny.
    #10730

    Damian Jureczko
    Administrator

    Prosze napisać , która konkretnie parafia i naprawimy problem. No i oczywiście proszę o szczegóły dotyczące Babci. Mój Tata i Dziadek także urodzili się w Katowicach.

    #10732

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Witam, dzięki, już po problemie, ponieważ byłam tu po raz pierwszy byłam trochę nieobyta. Teraz mogę już przeglądać kięgi metrykalne spokojnie. Są pięknie, nie trzeba się niczego domyślać, czysto wyrażnie, cudo!
    Co do mojej babci to miała na imię Maria Elżbieta z domu Jureczko, jej mama była z domu Czerwieńska (imienia jeszcze nie znam), urodziła się w listopadzie -16- roku 1912, zmarła w 1940. Wiem że miała siostrę Anielę o jakieś 8 do 12 lat od siebie młodszą, czy było jeszcze jakieś rodzeństwo nie wiem. Ponieważ mój dziadek miał jeszcze jedną żonę, babcia miała czwórkę dzieci (jedno zmarło przed ukończeniem 1r,ż) i zmarła jak moja ciocia miała 8 m-cy to dla dobra dzieci i swojego dziadek ożenił po raz wtóry, z rodziną mojej babci jeszcze długo utrzymywali kontakt, który z biegiem czasu się coraz bardziej rozluźniał, z moim tatą jeszcze bardzo rzadko ale jednak jeździłam czasami do cioci Anieli (miała trzy córki, któraś z nich w czerwcu/lipcu 1975 chyba najmłodsza wyszła za mąż, byliśmy tam) do Świętochłowic. Po śmierci mojego taty ponad 20 lat temu kontakt się urwał. Tylko Tyle i Aż Tyle.
    Piszę o tych cudnych księgach bo w innych rejonach, może były bardziej szczegółowe ale nie tak wyrażnie napisane.
    Pozdrowienia

    #10735

    Damian Jureczko
    Administrator

    Dziękuję. Jeszcze nie wiem jak jesteśmy powiązani,ale nazwisko Czerwienski pojawia się w parafii moich przodków po mieczu , czyli w Suszcu. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo,że Pani rodzina Jureczko i moja to jedna i ta sama. Poszukamy i zobaczymy 😉

    #10743

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Jestem tu od kilku dni i już pierwszy sukces odnalazłam dla mojego męża jego prapradziadka i praprababcię, najważniejsze to dane wyjściowe, dzięki za tę stronę. Pozdrawiam.

    #10769

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Pozdrawiam, na zachętę wydawało mi się że znalazłam, mojego męża prapradziaków, mam pytanie na starych dokumencie mam napisane – Josef Mendrella geb. 13.03.1871 in Gross Chelm Krs. Pless.
    W księdze parafialnej z Chełma Śląskiego (to ta sama miejscowość) znalazłam wpis ale dzień się różni, tam widnieje data 23.03.1871r., nie ma innego w marcu wpisu na Mendrellę. Czy można przyjąć że to ta sama osoba, czy szukać dalej?
    Dziękuję zgóry za jakieś sugestie.

    #10773

    Damian Jureczko
    Administrator

    To ta sama osoba. Dobrze byłoby wstawić tutaj skan/zrzut ekranu- wydaje mi się ,że to kwestia odczytania . 1 i 2 można pomylić czytając ręczne pismo (często mało precyzyjne w swym charakterze).

    #10774

    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Jeżeli pierwszy dokument jest z USC i dotyczy narodzin, a drugi dokument jest z księgi chrztów i dotyczy Chrztu Św., to zapisy są prawidłowe a 10 dni przerwy między narodzinami a chrztem były spotykane już w tym okresie.

    Proszę upewnić się, czy:
    13.03. to data narodzin oraz
    23.03. to data chrztu.

    W księdze chrztów powinna być dodatkowa rubryka dotycząca narodzin.
    W niej powinna być data narodzin, identyczna jak ta w akcie stanu cywilnego.
    Czasami, gdy dziecko rodziło się w nocy, skrybowie w księdze chrztów wpisywali inną datę niż ta, która widnieje w akcie stanu cywilnego. Wpis w USC jako wcześniejszy i poświadczający fakt narodzin jest traktowany jako pewniejszy, więc w przypadku różnicy w datowaniu, powinien mieć on pierwszeństwo.

    Jeżeli chce mieć Pani pewność, proszę załączyć skany aktów, wtedy będzie łatwiej o prawidłowe wnioskowanie.

    Moja opinia dotyczy sytuacji hipotetycznej, choć osobiście zetknąłem się z podobną sytuacją do tej, którą Pani opisuje.

    Artur

    Jesteśmy Polakami
    Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci
    Polak Polakowi Bratem!
    Co dzień Polak Narodowi służy
    Polska Matką naszą – nie wolno mówić o Matce źle!.

    #10801

    SKjola3anna
    Użytkownik

    dziękuję za odpowiedzi, jeszcze raz przejrzałam te księgi i znalazłam drugiego i już data się zgadza. Ponieważ ten stary dokument do którego dotarłam był wydany w czasie wojny, to stwierdziłam, że przy takim sprawdzaniu (jakie wtedy było) ludzi – skąd byli i jakich mieli rodziców to nie mogła być pomyłka. Więc zaczęłam szukać po raz drugi i znalazłam. Ponieważ jestem początkującym „fanatykiem” i trochę siedzę w tych metrykach, księgach po nocach to popełniam błędy, chyba jakieś chochliki się w to mieszają. ale dziękuję. Pozdrawiam.

    #10804

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Witam, myślałam że tylko mój dziadek miał pod górkę, ale co chwilę natrafiam na różne dziwne rzeczy, teraz okazało się że moja prababcia ta od Czerwieńskich Julianna może była podwójna, jako pierwsza żona (zmarła prawdopodobnie w ciąży przed urodzeniem) i była jeszcze jedna też Julianna i też Czerwieńska – siostra odpada, nie nadawano dwóch takich samym imion u dzieci z jednej pary, może kuzynka, a może zupełnie obca. Ciekawe gdzie mnie to jeszcze zaprowadzi, ciekawa zagwozdka. Cud miód, trochę detektywem trzeba być, super, jest o czym myśleć, Pozdrawiam.

    #10805

    Jan Lubos
    Użytkownik

    Bardzo często nadawana to samo imię dziecku w jednej rodzinie, tylko, że zawsze to oznaczało, że pierwsze dziecko wcześniej zmarło. W wypadku osób dorosłych identyczne imię i nazwisko na pewno oznacza różnych rodziców.
    Przy odrobinie szczęścia i ogromie cierpliwości da się określić tych właściwych 🙂 ; ja miałem problem z aż trzema Andreasami Witzig, każdy z nich mógł być moim potencjalnym 5 x pra dziadkiem i udało się rozwiązać zagadkę. życzę powodzenia,

    pozdrawiam

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  Jan Lubos.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 rok, 1 miesiąc temu przez  Jan Lubos.
    #10812

    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Takich sytuacji z tym samym imieniem i nazwiskiem, w tej samej miejscowości i okresie można spotkać dość często. Nie zawsze księgi metrykalne pomagają w rozwikłaniu zagadki. Czasami trzeba sięgnąć po inne pomoce, np. spisy mieszkańców lub parafian albo spisy ludności.

    Artur

    Jesteśmy Polakami
    Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci
    Polak Polakowi Bratem!
    Co dzień Polak Narodowi służy
    Polska Matką naszą – nie wolno mówić o Matce źle!.

    #10813

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Mieliśmy (bo zaginął, przekazałam go siostrze i podczas remontu znikł) Sztambuch po dziadku gdzie były spisane nazwiska i imiona rodziców jego żony, od jej ojca była też data urodzenia i miejsce, karta z danymi dziadka została dawno temu wyrwana przez jednego z braci mojego ojca, więc dane dziadka tym samym znikły.Szczęśliwie dawno (2010) szwagier też robił drzewo rodzinne i dane po moim pradziadku zostały, więc mogę się na nich oprzeć, tylko dane prababci…

    Tak więc jestem pewna danych dotyczących pradziadka, tylko dane prababci, znalazłam ich akt ślubu 1907 i znalazłam w Archiwum w księgach, że zmarła w 1908, ale nie ma w księgach, że urodziło się lub zmarło ich dziecko, a moja babcia urodziła się w 1912.
    Tak więc muszę nieco poczekać, nie ma jeszcze w archiwum danych po 1908.
    Pozdrawiam

    #10873

    SKjola3anna
    Użytkownik

    Pozdrawiam, mam jedno tajemnicze zdjęcie, niepodpisane zdjęcie ślubne (było w zdjęciach po moim dziadku tym od żony z domu Jureczko), zdjęcie ma tylko z tyłu pieczątkę Zakładu Fot, „Rembrand” Świętochłowice. Prawdopodobnie jest to ktoś od Jureczków. Dziadek pochodził z gór, za daleko do Zakładu Fotograficznego, więc to nikt z jego rodziny. Sądząc po zdjęciu stylu może być z lat 30, 40 XX wieku. Czy mogę je na waszej stronie opublikować, może ktoś rozpozna swoich bliskich. Sama jestem ciekawa kto to może być.

    #10881

    Damian Jureczko
    Administrator

    No to czekam na to zdjęcie 😉

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 27)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Facebook