Odpowiedz do: Obywatelstwo polskie/niemieckie w okresie międzywojennym na Górnym Śląsku

Strona główna Fora Historia Obywatelstwo polskie/niemieckie w okresie międzywojennym na Górnym Śląsku Odpowiedz do: Obywatelstwo polskie/niemieckie w okresie międzywojennym na Górnym Śląsku

#12147
Artur Paczyna
Użytkownik

do Jana Lubosa:

1.Nowożytne rozumienie pojęcia Narodu ukształtowało się na Śląsku w II połowie XIX wieku.
Zasługa w tym m.in. Miarki, księży: Szafranka, Bonczyka, oraz Lompy i wielu innych zacnych ludzi.
2. Trudno dziwić się, że przed 1919 rokiem ludność potrafiła mówić i pisać po niemiecku. Wszak Niemcy przez 150 lat stosowali przymus szkolny, zmuszający śląskie dzieci do nauki w języku niemieckim, w urzędach i wojsku obowiązywał język niemiecki. To, że Ślązacy potrafili mówić po polsku (także gwarą) pomimo szykan, kulturkampfu i zależności ekonomicznej od niemieckich pracodawców, jest fenomenem. Z całym szacunkiem, ale to, że ludność śląska była dwujęzyczna, wcale nie oznacza, że a priori odrzucała polską tożsamość narodowościową. O tej ostatniej tak naprawdę decydował język pacierza w domu, wpływ lokalnych liderów (zwanych królami), język kazań i nabożeństw kościelnych (Drogi Krzyżowej, Gorzkich żali, Różańca św., Nieszporów, itp.). Msza św. była sprawowana (dzięki Bogu) w języku neutralnym: po łacinie. Na marginesie warto zauważyć, że Ślązacy dobrze znali łacinę kościelną (szczególnie części stałe Mszy św.).
3. Może to wydawać się dzisiaj śmieszne, ale Ślązacy świadomi narodowo naprawdę czekali na powrót Polski na Śląsk Opolski. Mieli dość pruskiego jarzma w pracy, szkole i urzędach. Przez 150 lat opierali się germanizacji. W wielu miejscach bardzo skutecznie.
Trudno się także dziwić, że po 6 latach terroru, w 1945 roku wielu z nich z ulgą (i nieuzasadnioną nadzieją) witali armię sowiecką jak wyzwolicieli (piszę o miejscowościach i terenach, które w 1922 roku zostały przyłączone do II RP).

4. Skoro cytuje Pan Marszałka, oczekuję wiarygodnego źródła. Na marginesie dodam jedynie, że wbrew temu, co Pan przypisuje Piłsudskiemu, bez jego woli, sprytu i realnej pomocy wojskowej (i to pomimo bardzo trudnej sytuacji na froncie wschodnim oraz niechęci salonów, w szczególności Wielkiej Brytanii do koncepcji przyłączenia Górnego Śląska do Polski), Powstania Śląskie nie odniosłyby sukcesu.

5. Prawda jest, że pewna grupa Ślązaków na początku XX wieku nie miała wyrobionego poglądu w kwestii przynależności narodowej. To właśnie na niej Niemcy próbowali (i próbują?) realizować swoje zamysły polityczne. Stąd w spisie z 1910 roku dodatkowe rubryki mające osłabić wymowę używania języka polskiego na Śląsku Opolskim, stąd enigmatyczne obietnice dotyczące autonomii, czy odrębnego państwa śląskiego na użytek propagandy przedplebiscytowej. Odrodzona Polska zaproponowała Ślązakom konkret w Statucie Organicznym Województwa Śląskiego z 15 lipca 1920 roku.

Artur

Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

Wojciech Korfanty