Odpowiedz do: Górny Śląsk – pojęcie, granice, historia

Strona główna Fora Historia Górny Śląsk – pojęcie, granice, historia Odpowiedz do: Górny Śląsk – pojęcie, granice, historia

#13858
Jan Lubos
Użytkownik

Panie Janku,

Od kilku lat w Polsce działa Reduta Dobrego Imienia.
Ma wielkie zasługi w zwalczaniu infamii w kraju i na świecie.
Jeżeli nie zmieni Pan swojego postu o polskim obozie koncentracyjnym, może być Pan pewny ich reakcji, także prawnej.

Serdecznie zapraszam. Mogą spróbować, jednak nie obawiam się, bo mimo pozornej ślepoty historycznej, oni skupiają się na rzeczywistych zakłamaniach, a mimo pozornego fanatyzmu doskonale są zorientowani i w polskim prawodawstwie i obiektywnych faktach historycznych 🙂

Zdaniem hiastoryków, obozy przejściowe i inne tworzone przez władze okupacyjne można nazwać komunistycznymi, a nie polskimi. Kierowali nimi także Żydzi, ale jakoś nie trafiłem na opis: obóz żydowski.

Zdaniem historyków (nie: publicystów, ale właśnie historyków) polska niepodległość była po 1945 limitowana różnie w różnych obszarach. Akurat w kwestii narodowej władze Polski miały – jak im się wydawało – pełną swobodę, nikt nie ingerował z zewnątrz, nie ma ani jednego takiego dokumentu, w tworzenie polskich obozów koncentracyjnych. Przykładowo, pod dokumentem lokalizacyjnym obozu w Łambinowicach, w którym pada wręcz określenie “obóz koncentracyjny” podpisał się zarząd starostwa powiatowego – całe spektrum polityczne z mniejszością komunistyczną na końcu 😉 Polskie powojenne obozy koncentracyjne zaczęto likwidować w 1948 r, dziwnym zbiegiem okoliczności równolegle z aresztowaniem i osadzeniem W. Gomułki, oskarżonego o NACJONALISTYCZNE odchylenia. Nota bene współtwórcą dzisiejszego polskiego szowinizmu jest moim zdaniem właśnie W. Gomułka. przez 14 lat jego rządów każdy rok szkolny zaczynał się apelem z transmitowanym przez radio przemówieniem Gomułki, w którym o uczeniu się było mało, natomiast dużo i głośno o szczęściu mieszkania na “odwiecznie polskich ziemiach jednolicie etnicznego polskiego narodu”. Ci, którzy sobie pozwolili wyprać mózg retoryką Gomułki, potem przekazywali przekazują tą truciznę dalej.

Na 206 powojennych polskich obozów koncentracyjnych 1 (słownie jeden) kierowany był przez osobę pochodzenia żydowskiego. Nb. Salomon Morel – jeden z najokrutniejszych oprawców w tych obozach – zapewne z polecenia komunistycznych przywódców z Moskwy (to ironia, głęboka, zamierzona ironia) codziennie rano śpiewać więzionym (głównie) Ślązakom “Kiedy ranne wstają zorze”…
Salomon Morel (także Czesław Gęborski, sądzony w Opolu za zbrodnię ludobójstwa popełnioną w obozie w Łambinowicach, także inni) do końca życia dostawał, aż do początku XXI wieku włącznie, wysoką polską emeryturę.

Jaka wojna domowa z regularną armią niemiecką, policją i strażami niemieckimi?
Jaki podbój Śląska? Śląsk ze słowiańskim (polskim) żywiołem) miałby się stać celem polskiego (słowiańskiego) najazdu? Przecież to brednie.
Na Śląsku nie ma staropolskich nazwisk? A moje to niby jakie?, a tysiące innych odimiennych, przezwiskowych, związanych z zajęciami rolniczymi naszych przodków lub światem przyrody, to niby jakie?

Tak po kolei, ale na szybko:
1. Mój dziadek był Powstańcem. Strzelał do swojego szwagra, który był w Samoobronie śląskiej (i nigdy nie był w regularnej armii). Na szczęście nie trafił. Podwójnie na szczęście – ten szwagier najprawdopodobniej w 1939 r uratował mu życie, gdy dziadka złapało rybnickie Gestapo.
Wbrew pana sugestiom nie mam jakiejś specjalnej sympatii do Niemców. Mniej więcej tyle samo, ile do Polaków ;).

2. Śląsk był kilkakrotnie podbijany przez władców polskich. Pierwszy raz w 990 r. Myli Pan pojęcia. Słowiański nie oznacza “polski”. To także rosyjski, ukraiński, słowacki, czeski, łużycki, kaszubski, śląski w końcu; jeszcze pare innych -ski i -cki 😉

3. Mogą być “staropolskie”, ale na ogół są i tak się literaturze fachowej (a nie w publicystyce) określa jako “słowiańskie” lub np. “niemieckie”. Na Górnym Śląsku (poza kilkoma mającymi prawdziwe umocowanie historyczne) nie ma nazwisk wykształconych w Polsce okresie staropolskim. Swoją drogą w odniesieniu do Kaszubów badania prof. Rębały wykazały, że jedne i drugie występują całkowicie bez związku z etnicznym pochodzeniem ich właścicieli. Co zresztą nikogo rozsądnego nie powinno dziwić. Ponownie: błędnie używa Pan określenie “polski” lub absurdalnego “staropolski” w miejsce zwykłego w podawanych przez Pana przykładach “słowiański”

pozdrawiam z życzeniem trochę mniejszego zacietrzewienia
Nie Niemiec, nie Polak – Ślązak 🙂
jjl

  • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 years, 4 months temu przez Jan Lubos.
  • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 years, 4 months temu przez Jan Lubos.