Odpowiedz do: Osadnictwo na Śląsku Opolskim w średniowieczu i nowe metody badawcze

Strona główna Fora Genealogia genetyczna Osadnictwo na Śląsku Opolskim w średniowieczu i nowe metody badawcze Odpowiedz do: Osadnictwo na Śląsku Opolskim w średniowieczu i nowe metody badawcze

#14078
Jan Lubos
Użytkownik

Jak zwykle sporo w pana wypowiedzi nieścisłości i anachronizmôw, przepraszam, muszę skorygować.
1. Mówienie o języku polskim w kontekście XIII wieku jest anachronizmem. Dialekty zachodniosłowiańskie do XV wieku włącznie były słabo zróżnicowane, myślę, że nikt nie ośmieli się temu zaprzeczyć.
2. Szanuję prace p. I. Panica, niemniej wnioskowanie o polskim osadnictwie na podstawie “polskich” nazw miejscowych jest zbyt daleko idące, przynajmniej w odniesieniu do zdecydowanie dominującego ilościowo osadnictwa czasów Władysława I Opolskiego. Można by tak wnioskować JEDYNIE (ale i wtedy niekoniecznie) przy osadnictwie na surowym korzeniu (zakładaniu nowych osad). Jak wykazał B. Zientara osadnictwo wewnętrzne – powstawanie nowych osad na nieużytkach, wykarczowanych lasach itp – prowadzone było na całym Śląsku już w XII wieku. Poczynając od Kazimierza I opolskiego zaczęto w Księstwie Opolskim PRZEKSZTAŁCAĆ wsie i miasta, lokując je na nowoczesnym prawie niemieckim. Wiązało się z tym nie tylko przeorganizowanie zabudowy wsi (lub budowanie jej od nowa w innym miejscu, przy zachowaniu starej nazwy z dodatkiem “nowa” lub “niemiecka” – nazewnictwo zatarte w PRL) i inny podział ziemi uprawnej, ale także napływ zwartych grup osadników z Europy zachodniej, wprowadzenie (też pochodzącej z Europy zachodniej) trójpolówki w miejsce ugorowania, instytucji zasadźcy – sołtysa i samorządu wiejskiego. Napływowa ludność osiedlała się na ogół w grupach. Liczne językowe zapożyczenia z dolnoniemieckiego w języku śląskim wskazują, że gros osadników przybyło z płn Niemiec (pas od Meklemburgii aż po Holandię i Belgię włącznie), Zientara wskazuje również płn Włochy i poł Tyrol.
Sama liczba lokowanych wsi i miast wskazuje na niemożność prowadzenia osadnictwa “własnymi” ludźmi.
Nie odrzucałbym też tak łatwo prac niemieckich historyków. Podawane tam liczby wskazują wydaje się na liczbę wsi lokowanych na prawie niemieckim, z którym w XIII wieku nierozerwalnie wydaje się związany był napływ ludności z Europy zachodniej (przestrzegam przed kolejnym anachronizmem: nie była to ludność niemiecka 😉 ). Uzupełnienie tej liczby o osadnictwo na prawie polskim, w dodatku prowadzone “własnymi” silami może dać wskazywaną przez Panica liczbę osad.
3. Proszę nie lekceważyć ścisłych wyników genetycznych. To może się (części) historykom nie podobać, ale na tym obszarze nie będzie już miejsca na “interpretowanie” historii wg własnych wyobrażeń 🙂 i popularnego w odniesieniu do historii Śląska wzajemnego cytowania się niewielkiej grupki najlepiej wiedzących :p
jjl

PS
Te “6%” szokuje precyzją 😉

  • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 years, 3 months temu przez Jan Lubos.