Odpowiedz do: Sposoby tłumaczenia dokumentów

Strona główna Fora Tłumaczenia Sposoby tłumaczenia dokumentów Odpowiedz do: Sposoby tłumaczenia dokumentów

#14166
Jendrysek
Użytkownik

Krzysztof Bulla

> Zachęcam, aby tutaj prowadzić dalsze dyskusje na temat tego,
> w jaki sposób powinny być dokonywane tłumaczenia.

Najpierw witam pięknie w południe niedzielne i równocześnie dziękuję za przeniesienie tematu robienia tłumaczeń w to właśnie miejsce. Sam może nawet bym to zrobił gdybym wiedział jak się to robi.

> Niezależnie od tego z jakim rodzajem tłumaczenia mamy do czynienia trzeba zwrócić
> uwagę na jego główny cel, czyli przekazanie odbiorcy zrozumiałego komunikatu.

Celem jest raczej danie zainteresowanemu do ręki wstępnie przetrawiony odpis dokumentu który go interesuje. Jak chce coś więcej wiedzieć to niech się zwróci do osoby której ufa, która jest bliska jego opcji, no tej, no tej właśnie …

> W tłumaczeniu nigdy nie zawrze Pan wszystkich niuansów jakie pojawiają się w tekście,

To prawda, dlatego trzeba jak najbardziej unikać wikłania się w kwestie polityczne i nie dawać pożywki ludziom o odmiennych poglądach.

> Po pierwsze nie rozumiem po co miałby być ściągany tłumacz, aby przetłumaczyć
> tekst, z języka polskiego na język polski.

Tłumaczem jest każdy co w jakikolwiek sposób transformuje tekst.
Ja transformując kaligrafię Suetterlin na niemiecki tę jestem takim tłumaczem.

> że w przypadku wydawania odpisu skróconego aktu stanu cywilnego z rejestru stanu
> cywilnego nazwę miejsca zdarzenia zamieszcza się w odpisie skróconym aktu
> stanu cywilnego w brzmieniu aktualnie obowiązującym, na podstawie uprzednio
> dołączonej wzmianki dodatkowej o zmianie nazwy miejscowości

W świetle dzisiejszy technik (fotografowanie, skanowanie, kxero, dokumentów) ta wyżej przytoczona definicja pachnie już myszką. Termin ODPIS dokumentu narodził się wtedy kiedy nie znano jeszcze innych metod powielania nie znano jeszcze innych wiarygodnych metod powielania. Już zapewne za niedługo zwracając się do proboszcza o swój aktu chrztu dostaniemy jego zdigitalizowaną formę i tylko z pieczątką paraf jak potwierdzenie legalności owego dokumentu. Takie dokumenty zdigitalizowane na zachodzie wydają już niektóre parafie.

> Na marginesie dodam, że pisownia imion w ojczystym języku niezależnie od miejsca
> lub czasu jego użycia jest poprawna i powszechnie spotykana w całym
> cywilizowanym świecie.

Jest tylko jeden niuans: Jaki język jest dla kogo OJCZYSTYM?

> Nie ma tu żadnej manipulacji.

Manipulacja polega tylko wyłącznie na wpisywanie do odpisu innej nazwy miejscowości niż była wpisana w oryginale.

> Jeżeli jakiś niemiecki ksiądz zapisał sobie nazwisko Krawiec jako Krawietz
> to dlatego, że w języku niemieckim tak należało je zapisać aby
> fonetycznie się ono zgadzało. Mówię tu oczywiście o czasach sprzed XIX wieku.

– W terminologii KK nie ma czegoś takiego jak niemiecki ksiądz!
– W księgach chrztów z 19 wieku u Piotra & Pawła w T. Górach proboszczowie zapisywali nazwiska wg. własnego uznania. Stąd sporo przypadków używania przy zapisie nazwisk liter ze znakami diakrytycznymi, jak ć, ź, etc. I to jest wszystko OK, bo dla KK władza polityczna jest wyrocznią żadną!

No to PYRSK! moi roztomili ludkowie, powiada Augustinus.