Odpowiedz do: Geneza nazwisk

Strona główna Fora Towarzyskie Geneza nazwisk Odpowiedz do: Geneza nazwisk

#14305
Artur Paczyna
Użytkownik

re: Jendrysek

Co prawda Krzysztof prosił, aby unikać innych tematów, ale jak widać się nie da.
Natomiast polemika w tym przypadku jest konieczna.

O przybyszach może Pan pisać do woli, mnie to nie rusza, bo nim nie jestem.
Tak się składa, że od lat zajmuję się migracjami ludności na Śląsku w XVIII i XIX w. Trochę o niej wiem. Na podsumowanie przyjdzie czas, ale już teraz mogę napisać, że z tymi autochtonami, o których Pan pisze, będzie problem.
Po pierwsze należałoby podać ich definicję (kogo można nazwać autochtonem? od kiedy musi zamieszkiwać Śląsk, aby zasłużył na to miano? czy potomkowie małżeństw mieszanych, a takich tu była większość, też są Ślązakami, czy już nie? itd.). No chyba, że Georg Gorzelik jak go nazywacie na tym forum jest przykładem autochtona, a potomkowie Ślązaków żyjących tu od wieków, już nie.

O Silingach (od których – jak głosi legenda ich wyznawców – pochodzi nazwa góry Ślęży i Śląska) może też Pan pisać do woli. 100 lat temu lansowana przez niemieckich historyków hipoteza, została obalona. Według mnie, skutecznie. Obecnie, żaden poważny historyk w oparciu o dostępne źródła, nie podejmie się obrony tej tezy, którą Pan głosi.

Jedynym zdaniem prawdziwym, które Pan napisał jest to o mieszanej krwi. To prawda.

natomiast co do wyboru języka według uznania, to ja o takich cudactwach nie słyszałem. Co do zasady, Ślązacy posługiwali się takim językiem, w jakim się modlili, no może poza niedzielną Mszą św., gdzie śpiewali części stałe po łacinie.
Ale już język pieśni w czasie Mszy św., język nabożeństw i kazania (do czasu) były w języku, w którym mówiła większość parafian.

A na marginesie dodam, jakże byłoby to wspaniale, gdyby pod rządami prusko-niemieckimi, ludność mogła sobie wybrać język w kontaktach z władzą czy w szkole.
Niestety takiej możliwości jej nie dano.

Artur

Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

Wojciech Korfanty