Odpowiedz do: Geneza nazwisk

Strona główna Fora Towarzyskie Geneza nazwisk Odpowiedz do: Geneza nazwisk

#14310
Jan Lubos
Użytkownik

Smutne, że w niektórych wypowiedziach widoczne jest zakorzenione zakompleksienie, śląska “gorszość”, usilne udowadnianie polskości (niemieckości, czeskości) Ślązaków.
Język Ślązaków….
Przez 400 lat, najdłużej w historii, urzędowym, stosowanym zarówno przez władców jak i szlachtę i majętnych chłopów, był język nazywany dzisiaj przez polaków językiem czeskim (aczkolwiek neiwiele ma wspólnego ze współczesnym językiem czeskim). Usilne udowadnianie jego polskości (lub z drugiej strony: niemieckości) nie ma sensu.
Przez kolejne 200 lat językiem urzędowym, ale także językiem nauki i techniki był język niemiecki. Negowanie tego też można podciągnąć jedynie pod propagandę.

Polacy przez setki lat byli na Śląsku ludźmi z zewnątrz, obcymi. W XVII w, zatem przed wojnami śląskimi, przed silniejszymi wpływami niemieckimi (ta uwaga kierowana jest do germanofobów 😉 ) były okresy, kiedy Polaków wręcz nie wpuszczano na Górny Śląsk (Ustawa sejmiku Księstw opolskiego i Raciborskiego z 5 października 1615 r) lub limitowano ich obecność i rozmieszczenie na Śląsku polskich uchodźców i imigrantów (Zarządzenie Wyższego Urzędu Śląskiego z dn. 19 lutego 1656 r) w czasie wojny polsko-szwedzkiej (tzw. potop szwedzki); różnice polsko-śląskie były wyraźne momo, iż np. w tym drugim okresie Księstwo opolsko-raciborskie było we władztwie Ludwiki Marii Gonzagi, żony Jana Kazimierza, króla Polski.
Można też wspomnieć o liście Stanów Śląskich do Zygmunta III Wazy z okresu poprzedzającego wojnę 30 letnią, w którym autorzy (książęta, szlachta, mieszczanie, przedstawiciele chłopów) piszą o wielowiekowym dobrym sąsiedztwie i pokoju pomiędzy polską a “naszą ojczyzną, Szląskiem ukochanym”.

Takich przykładów nie polskich, nie czeskich, nie niemieckich, ale śląskich dokumentów jest wiele, chociaż polska historiografia na ogół o nich milczy. Proszę trochę szacunku do własnej (nie polskiej, nie niemieckiej, nie czeskiej) historii. Proszę o trochę dumy z tego, że jest się Ślązakiem. Proszę o trochę mniej (głównie) polskich kompleksów 🙂