Odpowiedz do: Rudolf Przybilla 1889-1950

Strona główna Fora Poszukiwania Rudolf Przybilla 1889-1950 Odpowiedz do: Rudolf Przybilla 1889-1950

#14456
Krzysztof Bulla
Administrator

Gabriele Mühlenhoff: “Czy jest mozliwe otrzymac skan jego aktu zgonu?”

Postaram się przestawić jak sytuacja uzyskania aktu wygląda pod kątem prawnym.

Akt zgonu sporządzony w 1950 roku znajduje się jeszcze w okresie przechowywania go w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wynosi on 80 lat od chwili zamknięcia księgi stanu cywilnego w której taki akt został sporządzony. Jest on objęty szczególną ochroną prawną i jest udostępniany jedynie ograniczonemu kręgowi osób. W tym przypadku 80 lat jeszcze nie minęło.

Zgodnie z art. 45 Pr.a.s.c. dostęp do tego aktu ma następujący krąg osób:
– osoba, której ten akt dotyczy, lub jej małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu, rodzeństwu, przedstawicielowi ustawowemu, opiekunowi,
– osobie, która wykaże w tym interes prawny,
– sądowi,
– prokuratorowi,
– organizacjom społecznym, jeżeli jest to zgodne z ich celem statutowym i przemawia za tym interes społeczny, oraz organom administracji publicznej, jeżeli jest to konieczne do realizacji ich ustawowych zadań.

Wynika z tego, że aby otrzymać jakiekolwiek dane z omawianego aktu konieczne jest złożenie wniosku i potwierdzenie zaistnienia jednej z powyżej przedstawionej przesłanek. Zakładając, że Pan Rudolf Przybilla nie miał żadnych dzieci to widzę w tym przypadku jedno wyjście. Otóż wniosek musiałaby złożyć organizacja społeczna, a taką jest Górnośląskie Towarzystwo Genealogiczne “Silius Radicum”, co więcej mieści się to w naszych celach statutowych, a dokładnie w punkcie 10 i 11 naszego statutu towarzystwa oraz przemawia za tym interes społeczny, czyli chęć odnalezienia rodziny w celu oddania cennej pamiątki rodzinnej, mającej przy okazji dużą wartość historyczną.

Jan Lubos: “Nie wiem, czy formalnie jest to możliwe 🙁 , nie znam odnośnych przepisów.
Ktoś w USC na moją prośbę i w oparciu o dane z AP sprawdził ten akt zgonu. Śmierć zgłosiła osoba o innym nazwisku, najwyraźniej nie spokrewniona. Pan Rudolf był stanu wolnego. Tylko tyle wiem.
Ach – ewentualnych potomków ewentualnego rodzeństwa trzeba by szukać w AP w Katowicach, jednak gdyby nawet tacy istnieli i dało się ich odszukać, p. Rudolf musiałby być dla nich osobą całkowicie obcą, stąd moja sugestia Muzeum Górnośląskiego, dla którego byłby to cenny eksponat

Szybka odpowiedź wynika z wszechmocy facebook’a 😉”

Chciałbym się spytać na jakiej podstawie prawnej USC w Chorzowie udostępnił Panu informacje znajdujące się w akcie zgonu z 1950 roku, czyli przed upływem 80 letniego okresu przechowywania ? Zgodnie z ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego z tego typu aktów dopuszczone jest jedynie wydawanie odpisów lub wykonywanie fotokopii aktu jedynie przez osobę uprawnioną do uzyskania odpisu. W ustawie nie ma nic na temat innych form udostępniania danych prawnie chronionych.

Widać, że praktyka panująca w USC w Chorzowie jest bardzo niepokojąca i zasługuje na bliższe przyjrzenie się. Jeżeli osoba trzecia bez podania celu w jakim poszukuje informacji o stanie cywilnym może uzyskać dostęp do takich informacji podczas zwykłej rozmowy. W ten sposób wystarczyłoby znać datę dowolnego zdarzenia i można by było wypytać urzędnika USC o wszystko co nas interesuje. Jeżeli pracownicy USC w Chorzowie udostępniają tego typu informacje poza drogą oficjalną tj. wniosek, to dopuszczają się złamania prawa.