Odpowiedz do: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r.

Strona główna Fora Źródła genealogiczne Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. Odpowiedz do: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r.

#26759
Historyk85
Użytkownik

Marcinie,

Jaroszowice i Urbanowice też wchodzą w zakres mojego zainteresowania, i w trakcie swoich poszukiwań wykonałem w AP w Pszczynie skany skarg mieszkańców tych wsi przeciwko Kamerze Książęcej (głównie wymiar pańszczyzny, ale nie tylko) od lat 70 XVIII w. do początku XIX w.

Część skarg z Urbanowic z XVIII w. mam nieco opracowane, tzn. przetłumaczone na j. polski.

Nie wiem, czy zauważyłeś ale zamieściłem tutaj na forum spisy mieszkańców Jaroszowic i Urbanowic opracowane na podstawie katastru karolińskiego l. 1723 -1726, ale Norasów one nie wymieniają, zaś w samym miasteczku Bieruń musieli się pojawić po 1742 r., ponieważ nie ma ich w powstałym wówczas spisie mieszkańców.

W zbiorach Biblioteki Śląskiej znajduje się rękopis niewydanej monografii Ludwika Musioła pt. “Urbanowice. Gmina i parafia: monografia historyczna”, sam jeszcze do niej nie dotarłem, ale z pewnością przyniosła by ona wiele cennych informacji zwłaszcza z XVII i XVIII w. – chociaż moim zdaniem dzieła Musioła dzielą się na lepsze i gorsze pod względem faktografii, por. monografia Tychów i Bierunia.

Status młynarzy skłania również do poszukiwań w zbiorze Ksiąg Protokołów Sądowych wchodzącego w skład Archiwum Książąt Pszczyńskich dział X Akta sądowe i procesowe, są tam testamenty, odpisy kontaktów, sprawy sądowe itp.; w czasach przed pandemią udało mi się jedynie rzucić okiem na te skarby.

Kilka wzmianek o rodzinie Kulskich z Bierunia z końca XVII i pocz. XVIII w. udało mi się tam namierzyć, ale po przeglądnięciu w całości jednej jednostki pozwolę sobie zauważyć, że dominuje tam szlachta, a ponadto mieszczaństwo, wolni sołtysi, i właśnie młynarze, o tych ostatnich piszę ponieważ mieszczanie bieruńscy wytoczyli jednemu proces, a w śród skarżących był właśnie jeden z Kulskich.

Wielka szkoda, że nie ma indeksów osobowych, ani geograficznych do tych ksiąg, o regestrach nie wspominając. Rozmarzyłem się trochę… 😉

Pozdrawiam,
Andrzej

PS. Swoją drogą warto byłoby pchnąć Forum nieco bardziej w przeszłość, i zachęcać do bardziej wszechstronnych poszukiwań, niż tylko chrzest, ślub, zgon, i następny, następny…, aż metryk starczy.