Odpowiedz do: Geneza nazwisk

Strona główna Fora Towarzyskie Geneza nazwisk Odpowiedz do: Geneza nazwisk

#5030
Krzysztof Bulla
Administrator

Ja przeczytałem swój post i muszę stwierdzić, że nie dopatrzyłem się tam ironii. Wbrew pozorom nie chciałem używać tego środka stylistycznego i jeżeli ktoś w ten sposób odebrał moje słowa to bardzo przepraszam. Ponadto moja wypowiedź nie była jakoś nacechowana emocjonalnie, a jedynie wyraziłem swoje zdanie. Mam wrażenie, że za każdym razem na tym forum, kiedy wyrażam swoje zdanie na daną sprawę to od razu jest to odbierane jako atak czy coś takiego, a ja nie mam takich intencji.

Arturze masz racje, że zmiany nazwisk jakie miały miejsce w XX wieku można uznać za przekraczające ramy tematu “Geneza nazwisk”. Ja zauważyłem, że zarysowałeś pewne ramy czasowe i nawet ich nie zmieniałem. Moja odpowiedź miała na celu jedynie doprecyzować to co napisałeś. Chciałem jedynie wskazać na to, że nazwiska ulegały znacznym zmianom także w XX wieku. W związku z tym wyróżniłem tam dwa okresy kształtowania się nazwisk. Pierwszy okres jest zgodny z tymi ramami czasowymi, o których napisałeś wcześniej, a drugi został nieco poszerzony i miał na celu wskazanie, że proces kształtowania się nazwisk trwał także w XX wieku, lecz nie był to już proces naturalny, ale sztuczny i związany z polityką. Wydawało mi się to dość istotne by wyróżnić te dwa okresy, które nazwałem kształtowaniem się nazwisk sensu largo i sensu stricto. Mnie uczono, że jeżeli chce się prowadzić naukową rozmowę na jakiś temat to przede wszystkim trzeba dokładnie określić pojęcia, którymi chcemy się posługiwać, aby unikać wszelkich nieporozumień.

Ja uważam, że należy oddzielić sferę naukową, od polityki. W związku z tym przy ocenie dorobku naukowego jakiejś osoby nie interesuje mnie jego przynależność partyjna. Moim zdaniem każdy rzetelny naukowiec opiera się na źródłach, więc jeżeli mam jakieś wątpliwości to sięgam do źródła i sprawdzam czy ktoś dokonał nadinterpretacji czy też nie.

Z tego, co wiem to pojęcie Górny Śląsk jest znacznie starsze, niż XIX wiek. Otóż pojęcie to pojawia się ono już w XIV wieku. Następuje wtedy stopniowe zanikanie pojęcia ductatus Opoliensis i ductatus Slesiae, a w to miejsce wchodzą różne inne określenia i to na dodatek w różnych językach. Przykładem tego może być tytuł starosty Górnego Śląska Jana Bielika z Kornic w dokumencie sporządzonym w języku czeskim z 1488 roku “Jan Bielik z Cornicz etc. hauptman horny Slezy”. (Codex Diplomaticus Silesiae T.2 Urkunden der Klöster Rauden und Himmelwitz, Dokument XCVIII, str. 206)

Innym przykładem może być podział na Silesia Inferior i Silesia Superior w dziele Joachima Curaeusa pod tytułem “Gentis Silesise annale”, które wydane zostało w 1571 roku.

Jeżeli chodzi o obszar Górnego Śląska to tu pojawia się pewien problem, gdyż można znaleźć wiele koncepcji, jednak wszystkie w zasadzie ograniczają się do pewnego trzonu jakim są ziemie należące dawniej do księstw: kaniowskiego, opawskiego, cieszyńskiego, raciborskiego, opolskiego oraz wolnego stanowego państwa pszczyńskiego. Taki obraz Górnego Śląska został przedstawiony między innymi przez Jakuba Schickfusa w dziele “New Vermehrete Schlesische Chronica unnd Landes Beschreibung” wydanym w 1625 roku (New Vermehrte Schlesische Chronica unnd Landes Beschreibung, księga 4, rozdział 2, str.7).

Według mnie najprecyzyjniejszym desygnatem pojęcia Górny Śląsk jest właśnie obszar wyznaczony przez Jakuba Schickfusa choć zdaje sobie sprawę, że istnieją pewne argumennty przemawiające za tym by ziemie kluczborską, nyską lub ziębicką uznać także za część Górnego Śląska. Jednak kwestia ich przynależności do Górnego Śląska to temat na inną rozmowę. Być może kiedyś umieszczę na forum artykuł na temat granic Górnego Śląska, który kiedyś napisałem i wtedy będzie można ten temat szerzej porozmawiać.

Ja w każdym razie używam pojęcia Górny Śląsk w takim znaczeniu jakie przedstawiłem powyżej. Myślę, że większość osób świadomych historii swojego regionu używając terminu Górny Śląsk ma na myśli podobne jego znaczenie. Zważając na argumenty, które podałem powyżej nie mogę się zgodzić z tezą, iż pojęcie Górny Śląsk przed końcem XIX wieku było nieużywane. Ponadto nadal nie mam pojęcia, co miałeś na myśli o wprowadzeniu pojęcia Górny Śląsk przez Niemców pod koniec XIX wieku, skoro pojęcie to było znane i stosowane od XIV wieku. Nie podałeś żadnych konkretnych przykładów. Ponadto piszesz o reformach administracyjnych w Cesarstwie Prus, a z takiego państwa nie było. Za to istniało Cesarstwo Niemiec, które w pod koniec XIX wieku na nie przeprowadzało zbyt daleko idących reform administracyjnych na Górnym Śląsku. Ja myślę, że powinieneś przytoczyć tych historyków, należących do RAŚ, którzy błędnie używają ahistorycznego pojęcia Górny Śląsk oraz podać jakieś konkretne przykłady i argumenty, ponieważ jak na razie odrzucanie pojęcia Górny Śląsk wydaje mi się całkowicie bezpodstawne i niezrozumiałe.

Ponadto obecnie przez Śląsk Opolski najczęściej ma się na myśli dwa desygnaty. Pierwszym jest obszar województwa Opolskiego, choć nie jest to do końca poprawne określenie, to jednak jest ono znacznie lepsze, niż określenie Opolszczyzna. Drugim i znacznie bardziej precyzyjnym desygnatem pojęcia Śląsk Opolski jest teren dawnego księstwa opolskiego. W związku z tym usunięcie pojęcia Górny Śląsk i wprowadzenie na jego miejsce pojęcia Śląsk Opolski nie wydaje mi się dobrym rozwiązaniem ze względu na zamieszanie terminologiczne jakie może to spowodować. Znów wyciąganie wniosku, że sztuczne twory pruskiej administracji jakimi były rejencje, w jakikolwiek sposób nawiązywały do dawnego podziału Śląska na księstwa nie ma sensu. Należy zauważyć, że kiedy w 1815 roku dochodzi do stworzenia nowego podziału administracyjnego w Prusach to utworzone zostają 4 rejencje legnicka, wrocławska, dzierżoniowska oraz opolska. Jak łatwo można zauważyć każda z nich wywodzi swoją nazwę od stolicy danej rejencji, gdyż z tego co wiem księstwa dzierżoniowskiego nigdy nie było, gdyż leżało ono na terenie księstwa świdnicko-jaworskiego. Znów fakt, że Opole było wtedy najważniejszym miastem w okolicy spowodowało, że właśnie tam została ustanowiona stolica rejencji dla obszarów położonych w górnym biegu Odry.

Podkreślę jeszcze raz, to że mam inne zdanie na jakiś temat, to nie znaczy, że nie szanuje twoich poglądów, wręcz przeciwnie ja bardzo chciałbym poznać twoje zdanie na powyższy temat i zapraszam cię do dalszej dyskusji, opartej na merytorycznych argumentach. W związku z tym ponawiam propozycje, jaką złożyłem ostatnio, aby stworzyć osoby temat do rozważań dotyczących pojęcia Górnego Śląska oraz mowy śląskiej. Co ty na to ?

Ja wychodzę z założenia, że nawet jeżeli ktoś się z kim nie zgadza to nie oznacza to od razu, że dalsza dyskusja jest niemożliwa. Wręcz przeciwnie jedynie poprzez wymianę poglądów można dojść do słusznych wniosków. Mam nadzieje, że skoro kierujesz się zasadą “tylko prawda jest ciekawa” to nie oznacza to zamknięcia się na poglądy i argumenty innych osób tylko dlatego, że mogą mieć nieco inne przekonania społeczne, polityczne czy gospodarcze. Jak zauważyłeś ja podczas dyskusji, która ma być czymś więcej niż zwykłą pogawędką staram się unikać uogólnień, odwołań do polityki i zawsze podawać jakieś merytoryczne argumenty. Stąd nie rozumiem, dlaczego ktoś odbiera to jako atak na czyjąś osobę ?

W ten sposób trochę zboczyliśmy z temu nazwisk na temat genezy pojęcia Górny Śląsk, lecz myślę że są to rozważania interesujące, a na pewno potrzebne.

Wracając do meritum. Interesuje mnie pochodzenie nazwisk występujących na Śląsku i bardzo ciekawe było by stworzenie kilku takich porównań, jak na przestrzeni kilku wieków ewoluowało nazwisko, aż do dnia dzisiejszego. Jednak skoro uważasz zmiany polityczne w XX wieku za zbyt kontrowersyjne. To oczywiście można się ograniczyć, tylko do XIX wieku.

Jeżeli chodzi o temat nazwisk występujących głównie na Śląsku. To podkreślam, po raz drugi, że chciałem wskazać na pewne cechy charakterystyczne nazwisk tu występujących, których nie znajdziemy w innych regionach, gdyż nazwiska te wykształciły się właśnie na Śląsku, a nie na Mazowszu czy Pomorzu. Zgadzam się, z tobą że powstały one pod wpływem mowy śląskiej, co z resztą napisałem już w pierwszym swoim poście. Nie ma żadnego sporu, że ich etymologia tych nazwisk będzie zbieżna z etymologią nazwisk, które będą zapisane w brzmieniu charakterystycznym dla Mazowsza czy Pomorza. Ty jednak zarzuciłeś mi że nie jest prawdą, że nazwiska typu Polok, Wanot, Musioł czy Kowol występują głównie na Śląsku, a więc a contrario stwierdziłeś, że występują one powszechnie w całej Polsce. No i z tym stwierdzeniem się nie zgodziłem. Zakładam, że w podobny sposób twoje słowa zrozumiał Mirosław.

Znów ja chciałem jedynie zwrócić na bardzo ważny element w kształtowaniu się nazwisk na Śląsku jakim jest między innymi mowa śląska. Wydaje mi się to bardzo istotne, jeżeli chcemy mówić o genezie nazwisk, a nie tylko samej etymologii, bo jak ustaliliśmy mamy tu do czynienia z procesem, który trwał do XIX wieku. Toteż badając etymologie jakiegoś nazwiska, zgodnie z metodą retrogresywną, tak charakterystyczną dla badań genealogicznych, należy najpierw ustalić jakie czynniki wpływały na nazwisku w XIX wieku, a potem w XVIII wieku i tak dalej, aż dojdziemy do pierwotnego brzmienia nazwiska.

Tutaj wchodzi w grę to co napisałem o zmianach nazwisk w XX wieku. Chciałem zauważyć, że w celu ustalenia rzetelnej etymologii czyjegoś nazwiska konieczne jest prześledzenie jego zmian w XX wieku, gdyż osoba, która teraz nazywa się Król nie oznacza, że jej przodkowie byli od wieków Polakami. Należy bowiem stopniowo prześledzić zmiany jakie zachodziły na przestrzeni wieków. Może się okazać, że nazwisko Król zostało spolszczone po 1945 roku z niemieckiego König, znów ta niemiecka forma została zniemczona w 1939 roku z formy Konik, ale przeglądając dalej akta metrykalne może się okazać, że ten Konik to był kolonista, który przybył na Śląsk w XVII wieku pod nazwiskiem König.

Bardzo zaciekawiło mnie też to, co napisałeś na samym końcu, że istniały jakieś dyrektywy płynące z Berlina w XVIII i w do pierwszej połowy XIX wieku, które nakazywały zmianę nazwisk. Czy miały one formę normatywną, czy po prostu wnioskujesz tak na podstawie tła historycznego epoki ?