Odpowiedz do: Działo się na Śląsku…

Strona główna Fora Historia Działo się na Śląsku… Odpowiedz do: Działo się na Śląsku…

#5382
Damian Jureczko
Administrator

” W dniu 16 marca oraz 14 października 1848 roku toczyła się w Bytomiu rozprawa sądowa przeciwko robotnikowi Franciszkowi Haynowi oskarżonemu o rozbój i morderstwo. Wyrokiem sądowym miał być wpleciony na koło. król jednak zmienił wyrok na ścięcie toporem. Egzekucja miała się odbyć na “Galgenbergu”. Ponieważ jednak hrabia Donnersmarck, właściciel miejsca przewidzianego na egzekucję (od założenia miasta wykonywano tam wszystkie wyroki śmierci), odmówił zezwolenia na skorzystanie swojego gruntu na ten cel, wyznaczono jako miejsce stracenia posiadłość miejską na “Płóczkach” przy drodze do Lasowic, 500 kroków za stodołami miejskimi. Zostały one zburzone przy budowie kolei Lubliniec -Tarnowskie Góry. Tamże 31 sierpnia 1849 roku kat wykonał swoją powinność. Prawie cały rok skazaniec musiał czekać od ogłoszenia wyroku aż do jego wykonania!Można sobie wyobrazić, ile on w tym czasie przeżył mąk psychicznych! Na pewno łudził się nadzieją, ze odwlekanie wykonania wyroku pociagnie za sobą złagodzenie kary! Ciało jego nie zostało pogrzebane na cmentarzu, lecz tuż pod szafotem./Nowak/
Była to ostatnia publiczna egzekucja w Tarnowskich Górach…”
źródło: “Historia sądownictwa tarnogórskiego” Jerzy Hejda wyd. Tarnowskie Góry 2007″

O Galgenbergu jest troche tutaj: Link

Miałem kiedyś okazję przebywać w tym parku w godzinach nocnych-znając historię tego miejsca człowieka nachodzą przeróżne myśli…

Nie udało mi się ustalić gdzie w Lasowicach są tzw. Płóczki. Zastanawiam się czy mój 4xPraDziadek Wilhelm Arndt pofatygował się na tą egzekucję-mam nadzieję , że nie bawiły go tego typu rzeczy.
W załączniku wpis w księdze zgonów dotyczący Franza Haina (Franciszka Hayna).

  • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 5 years, 4 months temu przez Damian Jureczko.
Attachments:
You must be logged in to view attached files.