Odpowiedz do: Karty meldunkowe w Katowicach

Strona główna Fora Poszukiwania Karty meldunkowe w Katowicach Odpowiedz do: Karty meldunkowe w Katowicach

#8162
Krzysztof Bulla
Administrator

Miasta zawsze sporządzały jakieś spisy swoich mieszkańców, jednak pojawia się pytanie czy chodzi tutaj o znalezienie jakiś szczegółowych informacji, czy tylko o sam fakt zarejestrowania miejsca zamieszkania. Same wnioski o wpis do takiej księgi meldunkowej, jeżeli takowe były sporządzane zapewne już dawno zostały wybrakowane.

Ponadto na Śląsku nie spotkałem się z czymś takim jak księgi ludności stałej, które zawierały wiele przydatnych informacji. W tym czasie nie było także obowiązku meldowania się tak jak to rozumiemy w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Przeciętny człowiek nie posiadał przy sobie dowodu osobistego, bo nie był mu do niczego potrzebny. Sytuacja po I wojnie światowej nieco się zmienia, ale do tego czasu ludność dość swobodnie się przemieszczała.

Jeżeli chodzi o same spisy mieszkańców to najłatwiej jest dotrzeć do ksiąg adresowych poszczególnych miast, które są zdigitalizowane i umieszczone w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej. Jeżeli chodzi o znalezienie bardziej szczegółowych informacji to chyba lepiej poszukać aktów stanu cywilnego. Tym bardziej, że jeżeli dobrze zrozumiałem to w opisanym przez Panią przypadku będzie chodziło o dziadków osób biorących ślub w 1911 roku, a więc zapewne osoby te osoby urodziły się w latach 1860-1870. Z tego względu wszystkie księgi meldunkowe czy podobne spisy mieszkańców prawdopodobnie zostały już przekazane do archiwum. Raczej nie wydaje mi się, żeby Katowice trzymały w urzędzie ponad stuletnie księgi czy dokumenty meldunkowe.

Jeżeli to byli rodowici mieszkańcy Katowic, to pomocne mogą się okazać zdigitalizowane duplikaty ksiąg metrykalnych do roku 1874 znajdujące się na naszej stronie. Jednak najłatwiej będzie chyba poszukać w archiwum w zespole akt stanu cywilnego z Katowic odpowiednich aktów. Powinny być do nich jakieś skorowidze, więc poszukiwanie nie powinno być trudne. No i raczej bym polecał osobistą wizytę w archiwum, niż oczekiwanie na to, gdy pojawią się tę akta w formie zdigitalizowanej na jakiejś stronie, gdyż z tego co wiem to USC Katowice nie zostało jeszcze w pełni zdigitalizowane.