Odpowiedz do: Karty meldunkowe w Katowicach

Strona główna Fora Poszukiwania Karty meldunkowe w Katowicach Odpowiedz do: Karty meldunkowe w Katowicach

#8211
Yvchen68
Użytkownik

Hallo panie Krzysztofie!
Problemu nie mam żadnego, tylko frustrację!
W akcie ślubu z 1911 są podane dane rodziców nowożeńców oraz ich miejsca zamieszkania w czasie ślubu dzieci. Nie jest powiedziane, że mieszkając w 1911 roku w Katowicach także byli tu urodzeni. Odejmując ca.40 lat powinni rodzice być urodzeni jakoś w ca.1860 roku. Plon moich poszukiwań Online jest niestety mizerny.
1) ojciec pana mlodego, Johann Kawalla i jego żona, Sophie Krasson „wohnhaft in Kattowitz“ pan młody „geboren in Kattowitz“ – wszystko OK! (akty urodzenia i zejścia mam)
2) ojciec panny młodej, Walentin Wontroba i jego żona, Marianna Stawowi „beide verstorben und zuletzt wohnhaft in Kattowitz“ – auch alles OK!
Szukając w katowickich księgach – oprócz tego Walentina (patrz post powyżej) o tych innych moich przodkach żadnej wzmianki! Luka w księgach bogucickich chrztów 1852 – 1860 chyba się niezachowały, albo? Chrzty Katowice dopiero od 1860 – NIC! Chrzty Roździeń dopiero od 1868 – chyba za późno ale też NIC.
W kościelnych księgach ślubów nie ma wzmianek, albo bardzo rzadko!, o rodzicach. Te lata, które by wchodziły w rachubę chcąc znaleźć ślub Kawalla+Krasson albo Wontroba+Stawowy – NIC!
Pan Piotr Frydecki nawiódł mnie przez swoje prośby o tłumaczenie na Podlesie i tu mieszkającą rodzinę Krasson. Niestety aktu ślubu Kawalla+Krasson tam też nie znalazłam (może nie te Krassonie). Ale znalazłam informację, że niejaki Johann Kawalla był świadkiem ślubu X+Y „wohnhaft in Nicolai“ – napisałam zaraz prośbe o szukanie w księgach mikołowskich z lat 1877-1887 ich aktu ślubu do archiwum w Pszczynie.
Całemu Team´owi GTG jestem bardzo wdzięczna, że zabrał się w abfotografowanie ksiąg kościelnych. Moje wsparcie materialne oraz „dalekie duchowe“ macie. Tylko te brakujące ogniwa! Żeby dalej szukać w księgach kościelnych oraz brak lini rokadowych (Querverweise) na rodziców nowożeńców przy wpisach ślubów – nie mogąc 100 % powiedzieć – TO JEST OJCIEC czy MATKA. Wiem, wtedy te informacje nie były ważne. Spotkałam się także z wpisami dotyczącymi chrztu, gdzie rodzice nie zostali wpisani albo „unbekannt“… I jak tu kogoś znaleźć?
Miałam nadzieję, że przez informacje z karty medunkowej dotrę do poprzedniego pokolenia. W księstwie poznańskim (stąd także pochodzi część moich przodków) przez Seelenbuecher mogłam w relativ prosty sposób znaleźć daty i miejsca urodzenia przodka, oraz mimochodem wszystkich jego potomków z ich datami.
Cierpliwość i wytrwałość cechują genealoga!
Teraz czekam na odpowiedź z Pszczyny, czy tam nie ma czasem tego przeze mnie szukanego aktu ślubu w księgach mikołowskich. Albo gdzie indziej powinnam jeszcze szukać?

NUR MUT – AUFGEBEN GILT NICHT! = ODWAGI – REZYGNACJA SIĘ NIE LICZY!