Rodzina Wicher – proszę o wsazkówkik co dalej

Strona główna Fora Nasze drzewa Rodzina Wicher – proszę o wsazkówkik co dalej

Ten temat zawiera 11 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  wicherm 2 dni, 23 godziny temu.

Przeglądajasz 12 wpisów - od 1 do 12 (z 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #19348

    wicherm
    Użytkownik

    Witam, od dłuższego czasu interesuję się historią mojej rodziny (niespodzianka 😉 Jednak dzięki odkryciu portali w stylu acestry.com i postępującej cyfryzacji udało mi się odświeżyć temat. Moim celem jest pójcie po linii męskiej najdalej w przeszłość jak to możliwe.

    Niestety utknąłem w okolicach roku 1840 i bardzo trudno jest mi zrobić kolejny krok w przeszłość. Mam nadzieję, że może pomożecie podpowiadając co zrobić dalej?

    (W drzewie mam nazwiska: Wicher (Katowice, Zabrze, Babice), Grieger (Gryger) – Siemianowice, Szweda (Schweda) – Kalety, Aglomeracja, Matuszczak, Łakomy, Brol – Kalety, Wieczorek. GDyby ktoś szukał informacji służę pomocą).

    W załączniku dodaje to co udało mi się w miarę pewnie ustalić.

    Mam dokumenty, kopie, zdjęcia lub odpisy które sięgają do ślubu Crispinusa Wichra w Zabrzu. Stąd dowiedziałem się, że jego rodzice “pochodzili” z Babic. (Babitz kreis Ratobor). Crispinus podobno urodził się w 1873 czyli rok przed przjęciem od kościoła aktów stanu cywilnego. Nie mam na razie dostępu do księgi chrztu w Markowicach, więc tego mi brakuje.

    Co do jego rodziców (Franz i Johanna Kostka, co wiem z aktu ślubu Crispinusa):
    Nie udało mi się zobaczyć oryginalnych dokumentów z parafii w Markowcach a jedynie zamieszczone w internecie transkrypcje.

    Franz Wicher wziął tam ślub z Johanną Kostką w 1870 (trzy lata przed urodzinami Franza i Prawdopodobnie drugi ślub w roku 1884 w Nędzy z Marianną Kalus). Z list rannych w I WŚ wiem, że Franz Wicher był ranny w 1914 (http://des.genealogy.net/search/show/436442) a także Niemiecki Volksbund ma w zapisach 3 Franzów Wichrów którzy zmarli w wojnie i zostali pochowani na cmentarzach wojennych. Przypuszczam, że jednym z nich był mój przodek.

    Z transkrypcji ksiąg wiem, że ojcem Franza był Joseph, ale tu ślad mi sie urywa. O Johannie żonie Franza, znalazłem informacje o jej rodzicach (Johann i Margaretha Gacka). Ludzie z nazwiskiem Gacka do dziś żyją w Babicach.

    Mam podejrzenie co do Franza, że nie pochodził z Babic stąd nie mogę znaleźć w transkrypcjach ślubu jego rodziców. Nie wiem teraz ani jak zweryfikować tę tezę ani jak znaleźć dalsze ślady. Czy są może niemieckie wojskowe dokumenty które mówiłyby o nim coś więcej? Jeśli w 1914 był w stopniu sierżanta jest wysoce prawdopodobne, że był wojskowym zawodowym?

    Używając dostępnych wyszukiwarek (MyHeritage, Ancersty i Family search) Nie udało mi się znaleźć takiego układu jak ojciec Joseph i syn Franz Wicher w dobrym przedziale czasowym.

    Podsumowując utknąłem. OD czego zacząć, żeby ten węzeł gordyjski rozwiązać? Za którą nitkę pociągnąć?

    Pozdrawiam serdecznie
    Mikołaj Wicher

    Załączniki:
    You must be logged in to view attached files.
    #19367

    Adam
    Użytkownik

    Sam mam Wichrów w drzewie ale pochodzą z Przebieczan koło Wieliczki.
    Pierwsze pytanie jakie się nasuwa to czy zdobył Pan akty zgonu USC Franza i Johanny Wicher oraz Crispinusa i Rozalii? Tam mogą znajdować się kluczowe informacje.
    Radzę też odszukać rodzeństwo i ich akty gdzie czasami są wskazówki których nie ma gdzie indziej.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 tydzień, 2 dni temu przez  Adam.
    #19369

    wicherm
    Użytkownik

    Panie Adamie bardzo dziekuję za odpowiedź. Właśnie na takie rady liczyłem jako początkujący w temacie. Wlaśnie jestem na etapie zdobywania brakujących aktów zgonów, choć tam nie spodziewam się dużej ilości informacji.

    Ciekawe jest co pisze Pan o poszukiwaniu rodzeństwa. W rodzinie nie zachowała sie pamięć czy Crispinus miał rodzeństwo ani tym bardziej ile go miał. Jutro bedę w archiwum wiec pozostaje cierpliwe przegladanie ksiąg rok po roku 😉

    #19370

    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry wieczór, zdobywanie akt to jest podstawa.
    To co jest ta zapisane to jest inna sprawa. Nie możesz z góry zakładać, iż nie będzie się dużej ilości informacji.
    Jak Adam pisze, iż rodzeństwo jest potrzebne, to tak jest. Małżeństwo od około 1870 do 1885 jak piszesz, to potencjalnie 7 dzieci (ja liczyłem co drugi rok), a na początku małżeństw liczy się nawet co rok. Nie ma reguły, bo nie raz w jednym roku kalendarzowym są dwa urodzenia a nie są to bliźniaki. Musisz na wszystko zwracać uwagę. Nazwisko Wicher nie powinno być w pisemnej formie zmienione, bo tam chyba z niemiecka nie ma jak go już “zniemczyć”.
    Co do starszych pokoleń zacznij szukać od zgonów i ślubów, tam jest najwięcej informacji. Zaczynając wizytę w archiwum to Wiesz iż zaczynasz od skorowidzów. Na dzień 15 jednostek możesz pobrać, i że by był to dla Ciebie dzień pracowity zacznij od “pewniaków” ze skorowidzów. Ja bym jak na razie nie szukał rodzeństwa Crispinusa, bo to czy miał jakieś rodzeństwo i tak wyjdzie przy zgonach czy przy ślubach w tym USC. Dopiero za drugą wizytą czy 3 zabieram się za urodzenia, aby być pewnym co do ilości i konkretnych danych o rodzeństwie. To tyle podpowiedzi. Myślałem o Ciebie rano, ale nie wiedziałem jak temat pociągnąć. Adam mni wiyncy nakierował mie co jeszcze by Ci podpowiedzieć.

    Andrzej

    #19437

    wicherm
    Użytkownik

    No i super. Pierwsza w życiu wizyta w archiwum przebiegła dość pomyślnie. Udało mi się odnaleźć akt ślubu i odkryć dzięki niemu, że Franz Wicher i jego ojciec Józef (a jednak nie Joseph) pochodził z Brzezia (Hohenbirken) k. Raciborza.

    Tamtejsze księgi parafialne to zbiór z Pogrzebienia, niestety niedostępny publicznie. Poszukiwania przodków po mieczu muszę zlecić w archiwum archidiecezjalnym w Katowicach.

    Co do Franza Wichra i moich podejrzeń, że być może zginął na froncie I WŚ – pani z Archiwum wspomniała, że taka informacja powinna byłą zostać przesłana do miejscowego USC i być tam do odnalezienia. Jakieś inne pomysły, gdzie próbować potwierdzić wojskową przeszłość przodka?

    #19446

    SKjola3anna
    Użytkownik

    pozdrawiam, po mężu jestem Wicher, jak na razie nie mam w całości dopracowanej tej części mojej rodziny (obecnie zajmuję się moją stroną), dotarłam jedynie do pradziadka ale oni “byli” z opolskiego – ślub był w Groszowicach.
    imiona moich Wichrów to: Kazimierz (Siegrfyd) ur. 1929 żona Cecylia z d.Salwik(g),
    Wilhelm Marian ur. 1900 żona Adelajda Marta z d.Mendrella,
    Roman ur. 1878 jego żona Maria z d.Kandziella (pisana też
    przez o, lub z jednym l)
    Johann – prapradziadek wymieniony przy ślubie syna a jego żona
    to Johanna z d.Sappok (być może też pisana przez jedno p).

    Co do odmian pisowni nazwiska to może być jako WICHERT.
    Jednakże moi to byli to kolejarze, więc się przemieszczali, obecnie Groszowice to część Opola i nie ma już takiego znaczenia jak pod koniec XIX wieku, ale wtedy to była duża stacja przeładunkowa, więc moje Wichry mogły ściągnąć tu z dowolnego miejsca.
    Bo kolejne miejsca to Katowice, Lubliniec – więc też z kolejarskiej historii miejsca gdzie intensywnie się rozwijały stacje kolejowe.
    Niestety nie byłam jeszcze osobiście w żadnym archiwum, więc nie wiem skąd ten Johann dotarł do Groszowic – szacuję jego datę urodzenia na ok. 1850.
    Aha – legenda rodzinna głosi, że jakiś Wicher był w Gwardii Cesarskiej ale szczegółów nie znam, wszystkie dokumenty w czasach powojennych uległy zniszczeniu – zdjęcia, sztambuchy itd.
    owocnych poszukiwań, być może gdzieś jesteśmy jakoś spokrewnieni
    S.W

    #19448

    Andrzej
    Użytkownik

    Wicherm, potwierdzenie służby wojskowej jest trudne. Przesłanie potwierdzenia zgonu do jednostki USC w miejscu zamieszkania to jedno. Może to trwać nawet do roku 1922. Tak, nie raz tak długo trzeba było czekać na weryfikację poległego na wojnie. Jest w Internecie wyszukiwarka rannych i poległych w I wojnie światowej. Tylko nie zawsze te wiadomości są o wszystkich osobach.
    Na pewno Franz był na I wojnie światowej.
    http://des.genealogy.net/eingabe-verlustlisten/search/index
    Ale co się z nim działo? To tak, jak na wojnie? Nie wiadomo. Mógł polec, ale nie wiadomo czy jego “nieśmiertelnik” o ile wtedy takie mieli odnaleźli, i zidentyfikowali jego ciało z danymi… Możesz prześledzić losy jego jednostki gdzie służył. Tylko, czy to jest ten Twój przodek? Moze być tylko jeden Franz Wicher. i tego bym Ci życzył.

    show Wicher Franz Babitz, Kreis Ratibor Preußen 58 Füsilier-Regiment 38 schwer verwundet object_189120 1914-10-23 1702

    Na stronie jest cała legenda, co jaki wpis oznacza. W prasie ukazywały sie powiadomienia z frontu o poległych z danej jednostki. Materiału co do przebiegu służby jak się te jednostki przemieszczały jest dużo. Gorzej, aby zlokalizować imiennie swojego przodka w tej jednostce. To mamy tylko jeden wpis. Ale jest konkretna miejscowość. Ale o to Ci chodziło. Aby było wiadomo, że Wicher pochodzi z Brzezia koło Raciborza.

    Andrzej.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 dni, 19 godziny temu przez  Andrzej.
    #19450

    Andrzej
    Użytkownik

    Wicherm, pisze tak ” że Franz Wicher i jego ojciec Józef (a jednak nie Joseph) pochodził z Brzezia (Hohenbirken) k. Raciborza”

    Józef, a Joseph to jest to samo. co Franz a Franciszek.
    Po drugie, nie wiem co masz na myśli pochodzenie? Czy to u ciebie jest urodzenie?
    Jeśli tak, i jeśli przyjmiemy, iż w tym okresie i w tych dwóch miejscowościach jest tylko jeden Franz Wicher to jest to ta sama osoba. Franz urodził sie w Brzeziu, ale w czasie wojny i poboru mieszkał w Babicach. To jest tylko około 10 km. I ja bym tak to przyjął, z tego co piszesz w swoich postach.

    O ile Franz Wicher zginął na wojnie i go jego ciało zidentyfikowali, powiadomienie o jego zgonie powinno dojść do USC podległego administracyjnie miejscowości Babice.

    Andrzej.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 dni, 19 godziny temu przez  Andrzej.
    #19461

    Adam
    Użytkownik

    Wicherm, może załącz ten akt małżeństwa. Może zobaczymy coś czego ty nie zauważyłeś. Jak miała na imię matka Franza i skąd znasz datę jego śmierci ?

    #19473

    Andrzej
    Użytkownik

    Tymat Raciborza i okolic jest do mie trocha niy do ogarniyncia, ale forum czytają inni. Wichrem mosz podpowiedź od Artura, genealoga ze tych terenów.

    USC, to Babice podlegały pod USC w Nędzy, a parafia w Raciborzu-Markowicach:
    https://szukajwarchiwach.pl/18/350/0/-#tabZespol

    W Raciborzu-Markowicach jest także ślub prawdopodobnie rodziców i dziadków matki Franza, ino sie dej pozor, bo roz je Gacka, a roz Gatzka. Najlepi porównywać metryki kościelne z metrykami USC. I jak piszesz o jakiś metrykach, podajesz przykłady, to podawej skąd to jest. Ale tyż przede wszystkim u siebie to notuj. Jedna niy jest tako samo jak drugo.

    Brzezie – pod parafię w Pogrzebieniu (w AAKat) oraz USC w Brzeziu. W tym USC należało by odszukać zgonów rodziców Josefa Wichera, eli jeszcze tego niy mosz.

    W Raciborzu-Brzeziu ślub brali: Tomasz Wicher (1877/13) i Marianna Wicher (1876/13) a ich rodzicami byli hausler Josef i Franziska rodz. Sadlo, oboje wówczas nieżyjący. Może to rodzeństwo Franza?

    I na koniec ślub z 1870 r., pochodzi z Raciborza Markowic (parafia). 4 października 1870 roku związek małżeński zawarli Franz Wicher syn chałupnika Józefa Wichra z Brzezia i Joanna Kostka córka zmarłego Jana Kostki. Podano wiek nupturientów: oboje lat 22.
    Zapis, a raczej brak zapisu, iż ojciec – Józef jeszcze żył nic nie znaczy. Należy sprawdzić te metryki w poszukiwaniu rodzeństwa Franza.

    Pozdrawiomy Artur i Andrzej

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 dni, 23 godziny temu przez  Andrzej.
    #19483

    wicherm
    Użytkownik

    Witam i dziękuję za taki odzew!
    Zaczynając od początku: SKjola3anna – niewykluczone, że istnieje pokrewieństwo. CO do legendy – to własnie Franz Wicher służył prawdopodobnie w 38 Pułku Królewskich Fizylierów Hrabiego Moltke – więc może to jego dotyczy legenda?

    Andrzej – szukam właśnie szczegółów o Franzie i jego życiu, służbie. Jestem w kontakcie z volksbund.de (zajmują się identyfikacją poległych i zarządzają cmentarzami z I WŚ) i jeśli faktycznie zginął w I WŚ powinienem dostać od nich potwierdzenie tego faktu. Poległych Franzów Wichrów było aż trzech.

    Przede mną na pewno wyprawa do Raciborza do archiwum w celu potwierdzenia kilku faktów z USC – w tym sprawdzenia czy nie ma tam informacji o jego śmierci.

    Dzięki za te wszystkie informacje z Raciborza Brzezia! Możesz mi powiedzieć z której bazy korzystasz, żeby sprawdzić te dane?

    Adam – załączam znaleziony akt małżeństwa.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za zainteresowanie!

    #19484

    wicherm
    Użytkownik

    A tu akt ślubu

    Załączniki:
    You must be logged in to view attached files.
Przeglądajasz 12 wpisów - od 1 do 12 (z 12)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.