Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r.

Strona główna Fora Źródła genealogiczne Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 134)
  • Autor
    Wpisy
  • #27121
    Historyk85
    Użytkownik

    Tytułem uzupełnienia do mojego wcześniejszego postu.

    Nie wiem co zawiera praca L. Musioła, ale w tym miejscu postanowiłem, że się podzielę swoimi materiałami pozyskanymi w AP w Pszczynie, a dokładniej fragmentem przetłumaczonych akt procesowych, które zawierają mi.in. skargę mieszkańców Urbanowic na swój los, która zainteresowanym da wyobrażenie jak wyglądało życie ówczesnych mieszkańców tej wsi – i swoich przodków – w drugiej połowie XVIII w.

    Źródła narracyjne dają bowiem znacznie więcej informacji i pozwalają zbliżyć się do ludzi i czasów w jakich przyszło im żyć, a ogrom podobnych niewykorzystanych materiałów wprost powala, to są całe tomy akt… Tutaj jedynie fragment dla Urbanowic:

    Wasza Wielmożność itp. [tj. chodzi najpewniej o króla pruskiego]

    My biedni opuszczeni poddani z gminy Urbanowice [Urbanowitz] padamy najuniżeniej do stóp Waszej etc. i prosimy o łaskawą pomoc, gdyż od naszego pana Księcia Anhalt-Coethen [Köthen] musimy znosić wiele nieszczęść a nasze skargi złożone przed kilkoma laty nie mogą zostać ostatecznie rozpatrzone, czego nie jesteśmy już w stanie dłużej znosić.

    1. Wprawdzie przed 8 laty Komisja wydała pismo, którego mamy przestrzegać, ale niestety dominium wydało nam pismo dnia 11 kwietnia 1778 r. lub też na nie nie zważa, gdyż my tak jak przedtem jesteśmy wstrzymywani w naszych skargach i nie otrzymujemy żadnego złagodzenia. Ponieważ od Waszej etc. i naszego najłaskawszego Pana nie możemy liczyć na pomoc, to będziemy zmuszeni wraz z naszymi dziećmi opuścić naszą krwawicę i wystąpić, ale my biedni poddani Waszej etc. mamy nadzieję, że Wasza etc. jako łaskawy ojciec zlituje się nad nami i wesprze nas w naszej niedoli.

    2. My biedni poddani musimy prząść przędzę dla dominium chłop 1 ½ sztuki a chałupnik 9. A także i ci mali [chodzi prawdopodobnie o komorników i/lub zagrodników], gdy dominium nie ma nam co dać do przędzenia, to musimy za każdą sztukę [przędzy] dać 4 srebrne grosze, czego wcześniej nie było.

    3. Musimy dawać stróża do ochrony pańskiego dworu a gmina musi go opłacać rocznie 8 guldenów 54 krajcary, czego wcześniej nie było i nie było wysłuchane [tak dosłownie w oryginale].

    4. Musimy rozpalać ogień wokół pańskich pól oraz wokół lasu, w tym pierwszym otrzymaliśmy od komisji [tj. odnośnie tego pierwszego komisja zdecydowała], że winno nam to być płacone, ale dominium nam niczego nie dało.

    8. Jesteśmy zmuszani przez 18 lat do odrabiania szarwarków, a gdy nie ma żadnych szarwarków, to musimy iść do innej roboty, każdy chłop 3 dni w roku, zagrodnicy 1 dzień, i nawet ci, którzy mają kawałeczek pola, muszą także iść, i za wszystkie 18 lat niczego nie dostaliśmy od dominium.

    9. Podczas polowania musimy zwozić korzyści [chodzi chyba o upolowaną zwierzynę] czterema końmi, wówczas 2 konie idą na jeden dzień a pozostałe dwa konie muszą iść za darmo, podczas gdy od dawna każdy koń szedł na jeden dzień i tak był rozliczany, z tego punktu nie jesteśmy zadowoleni, gdyż cierpimy wielką szkodę [tj. niesprawiedliwość].

    10. My gmina dajemy 53 korce i 18 mecek, ale to dawaliśmy za to, gdyż od dawna nam pozwalano bez zapłaty wycinać z lasu pańskiego potrzebne drewno opałowe, które nie jest dobre do budowania, ale teraz gdy ktoś idzie do lasu wyciąć trochę drewna opałowego, to karany jest grzywną oraz pracą na dworze etc. znowu w roku 1779 musimy dać karę [zapłacić grzywnę] za 5 lat wstecz za drewno, które zabraliśmy do opalania, 150 guldenów 7 krajcarów oraz [odrobić] 600 dni pracy na dworze, czego nie jesteśmy w stanie dać, lecz musimy za to iść [tak dosłownie].

    11. Dominium odebrało nam pastwisko [prawo wypasu], chociaż nie mamy nawet kawałka [pastwiska] do karmienia bydła.

    12. Istnieje staw zwany Wiesne, który nie znajduje się pomiędzy pańskim gruntem, a dominium zabrało nam ten kawałek, który komisja nam przyznała, ale od tego czasu [dominium nam go] nie oddało. Przez to cierpimy wielkie szkody [tj. niesprawiedliwość] i nie mamy nawet miejsca, gdzie możemy karmić cielę.

    13. My biedni opuszczeni poddani przez 8 lat, jak trwa proces, pomimo że go nie przegraliśmy, przed Urzędem Zwierzchnim oraz w Brzegu [Brieg] [z] pieniędzy [wydaliśmy] 170 i jeszcze od tego czasu nie otrzymaliśmy rezolucji dominium cały czas nam na złość zwalcza nas a komisarz rzekł nam jeszcze w oczy, że jak będziemy nadal prowadzili proces, to zostaniemy ukarani karą 50 talarów cesarskich, przeto jako wierni poddani padamy do stóp Waszej etc. i naszemu najłaskawszemu Panu i prosimy by zakończyć wskazane tutaj punkty skargi, gdyż nie możemy tego dłużej już wytrzymać. O uzyskanie tej łaski prosimy Boga Wszechmogącego prosząc o łaskę długich rządów [Waszej etc.]. My zaś aż do śmierci pozostaniemy Waszej etc. uniżonymi poddanymi

    Martin Buła wójt
    Fabian Siwy ławnik
    Michael Mzyczek ##
    z Urbanowic [Urbanowitz]
    x x x

    Uwaga! Przerwa w ciągłości numeracji punktów nie jest pomyłką, czy brakiem, tak są one numerowane w oryginale.

    W razie pytań pozostaje do dyspozycji.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    #27127
    Jaszczomb
    Użytkownik

    Andrzeju,
    Dziękuję za informację o Bartlu Noras. W takim razie, czy jest możliwe że podane nazwisko „Stoptha” w odniesieniu do Marcina Noras jest po prostu jego przezwiskiem?

    Po krótkim doczytaniu: być może niemieckie „fruher” jest po prostu kalką językową z łacińskiego „alias”?

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 2 weeks temu przez Jaszczomb.
    #27130
    Historyk85
    Użytkownik

    Marcinie,

    Najpierw jeszcze w odniesieniu do Bartla Noras; ciekawe, że pełnił funkcję wójta w Jaroszowicach, ale nie jest wymieniony wśród zagrodników i chałupników? Może także był młynarzem?

    W przypadku Marcina Noras vel/alias Stoptha, słowo: „fruher” odczytuje, jako dawniej, wcześniej, tym samym Stoptha nie byłoby przezwiskiem, tylko jego pierwotnym nazwiskiem. Inne osoby wymienione w dokumencie razem z Marcinem, również mają inne nazwiska, i tam pisarz używa czasem określenia oder (lub), więc można przyjąć, że rozróżniał tutaj kwestie współczesne (oder) od dawnych (fruher).

    Samo nazwisko, ma chyba czeski źródłosłów; nawiasem mówiąc książęta pszczyńscy ściągali do pracy ludzi z terenów rdzennie niemieckich oraz z Czech, może zatem mamy tutaj do czynienia z potomkiem takich osadników?

    Wiele wyjaśniłoby tutaj poznanie dokładnej genealogii Norasów w okresie od 1757/1763 do 1820 r., uzupełnionej o wskazane wcześniej akta gruntowe, no i oczywiście przeprowadzenie dalszych poszukiwań w Archiwum Państwowym w Pszczynie (które: „z przyczyn organizacyjnych, jest zamknięte do odwołania”).

    Na razie mogę Ci jeszcze tylko załączyć ów fragment z katastru karolińskiego z w/w Bartlem do Twoich zbiorów, ale oczywiście jeśli coś mi wpadnie, albo będę miał jakieś nowe ustalenia to dam znać.

    Swoją drogą to chyba powinniśmy zmień tytuł wątku na parafia Bieruń, ponieważ nie jest to już tylko tytułowy spis mieszkańców Bierunia z grudnia 1910 r. 😉 Niemniej cieszę się, że temat ruszył.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    Attachments:
    You must be logged in to view attached files.
    #27135
    Krone
    Użytkownik

    Witam Andrzeju,
    bardzo dziękuję za dodatkowe informacje dot. Urbanowic,
    wg moich ustaleń w moim drzewie występuje
    Jan Loska (ur.ok 1796 ) – ślub z Sophia Nycz (1808-1848)
    ich syn Joseph Loska (ur 1832) – ślub z Franciska Kost (1839-1863)
    ich córka Maria Loska (1858-1936) – ślub z Valentin Hasnik (1853-1926)

    Francisca Kost jest córką Johann Kost (ur ok 1806) i Maria Szczepanek (1801-1856)

    Valentin Hasnik (1853-1926) jest synem Joseph Gregor Hasnik (ur 1820) i Catharina Cepok (1830-1861)

    Catharina Cepok jest córką Mathes Cepok (1793-1835) i Catharina Pikos (ur.1799)

    Informacji na temat rodz. Loska , Nycz i Kost należy szukac w księgach metrykalnych z Bierunia , natomiast rodz. Cepok oraz Kost (ożenił się w miejscowosci Wartogłowiec) w księgach metrzkalnych z Tychów

    Starą mapę miejscowoci Urbanowice, Jaroszowice, Wygorzele można znaleść pod linkiem http://www.urbanowice.parafia.info.pl/?p=main&what=128

    P.S. jeszcze informacja dla Pana który zastanawiał się nad słowem fruher – słowo „früher” w j.niemieckim oznacza „wcześniej” – być może chodzi o nazwisko które wcześniej dana osoba nosiła
    Pozdrawiam,
    Grażyna

    #27136
    Historyk85
    Użytkownik

    Witaj Grażyno,

    Cieszę się, że tak obszernie odpisałaś, ponieważ teraz wiem na pewno, że jesteśmy spokrewnieni z tymi samymi Loskami ;), tyle tylko, że Ty jesteś potomkinią z pierwszej żony Józefa – Franciszki Kost zmarłej 28.04.1863 r., a ja jestem potomkiem z drugiej – Zofii Agnieszki Gawlik, ślub zawarli 03.08.1863 r. w Bieruniu.

    Józef Loska urodził się 13.09.1833 r. w Jaroszowicach, a zamarł 11.03.1906 r. w Wygorzeli.

    Genealogię Losków od Józefa mam pociągniętą tak jak przedstawiłem we wcześniejszym poście, jego ojciec Jan Tomasz miał ciekawe koligacje w Bieruniu (wpływowa rodzina Kocurowskich), a linia od jego matki Zofii Joanny Nycz vel Lissok, sięga końca XVII wieku (parafia Tychy)

    Ustalenia te mam dzięki kwerendom w Archiwum Archidiecezjalnym w Katowicach oraz w Archiwum Państwowym w Katowicach – tj. akta gruntowe rodziny Kocurowskich z Bierunia.

    Napisz co dokładnie wiesz, a ja postaram się uzupełnić o swoje informacje.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    #27148
    Krone
    Użytkownik

    Witam Andrzeju,
    ale niespodzianka, tematem przewodnim był spis mieszkańców Bierunia a zawędrowaliśmy do Urbanowic. Jak już wspomniałam jestem na początku moich poszukiwań, moja wiedza kończy się na Jan Loska ur ok 1796 w Jaroszowicach, ożeniony z Zofia Nycz 16.05.1825 (zm 23.09.1848 w Jaroszowicach) , ich syn Joseph Loska ożenił się z Franciszką Kost z Wartogłowca (*19.12.1839 Wartogłowiec +28.04.1863 Wzgorzele) niestety narazie nie udało mi się ustalić ich daty ślubu, teoretycznie powinien to być rok 1857 i znajdować się w księgach metrykalnych w Tychach ale nie znalazłam, ich córka Marianna urodziła się 27.05.1858 Wygorzele. Nie mam żadnych wcześniejszych informacji o rodzinie Loska sprzed 1800 rokiem,
    co do rodziny Nycz nie mam żadnych ustaleń, narazie „rozgryzam” rodzinę Kost. Cieszę się niezmiernie że znalazłam tu kogoś, kto również zajmuje się tym tematem i bardzo chętnie nawiążę kontakt w tej sprawie,
    pozdrawiam
    Grażyna
    grazynaka29@gmail.com

    #27162
    Historyk85
    Użytkownik

    Grażyno;

    Fakt, wątek powinien teraz nosić tytuł „parafia Bieruń”, ale przechodząc do rzeczy…

    Poniżej genealogia po mieczu (in. filiacja) Józefa Loski:

    1. Józef Loska, syn Jana Tomasza; ur. 13.09.1833 Jaroszowice, zm. 11.03.1906 Wygorzele; dwukrotnie żonaty: pierwsza żona Franciszka Kost, druga – Zofia Agnieszka Gawlik (ślub: 03.08.1863 Bieruń).

    2. Jan Tomasz Loska (Laska), syn Wojciecha; ur. 14.12.1792 Jaroszowice, zm. 29.03.1847 Wygorzele; żona: Zofia Joanna Nycz vel Lissok (ślub: 16.05.1825 Bieruń).

    Uwaga! Po śmierci Jana Loski, Zofia Loska z domu Nycz alias Lissok zawarła ponowny związek małżeński z kawalerem Janem Kostyrą, w dniu 26.10.1847 r. (parafia Bieruń); z informacji towarzyszących temu wydarzeniu wynika, że Zofia była córką Mateusza Lissok.

    W tym miejscu należy zauważyć, że pomimo ponownego wyjścia za mąż, Zofia nie zmieniła nazwiska na Kostyra, za to jej nowy małżonek Jan Kostyra zaczął się posługiwać nazwiskiem Loska. Fakt zmiany nazwiska w przypadku Jana Kostyry, znajduje potwierdzenie przy jego ponownym ożenku w dniu 28.01.1850 r. (parafia Bieruń), gdzie wyraźnie figuruje, jako wdowiec Jan Loska alias Kostyra.

    3. Wojciech Loska (Laska), syn Andrzeja; ur. 29?.03.1764 Wygorzele, zm. 20.11.1824 Jaroszowice; żona: Marianna Dziubany (ślub: 06.02.1792 Bieruń).

    4. Andrzej Loska (Laska); zm. po 1764 r.; żona Maryna.

    W załączeniu przesyłam Ci jeszcze akt zgonu Józefa Loski z 1906 r.

    Masz zatem wiele nowych informacji i faktów, które mam nadzieję sprawią Ci przyjemność, zwłaszcza, że dopiero zaczynasz Swoją przygodę z genealogią.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    Attachments:
    You must be logged in to view attached files.
    #27169
    Krone
    Użytkownik

    Andrzeju,
    bardzo dziękuję za obszerne informacje, pomaga mi to niesamowicie w moich poszukiwaniach. Kierunek Nycz okazuje się być fałszywym tropem, trzeba skupić się na Lissok. Jak już pisałam pochodzę z Urbanowic i doskonale znam te miejsca i nazwiska. Pamiętam z opowieści rodzinnych, że zawsze się mówiło „u Kondziołów” czyli to nazwisko pozostało w świadomości okolicznych mieszkańców do współczesnych czasów pomimo tego, że już go tam nie ma. Posiadłość Kostów (obecnie inne nazwisko) jest widoczna z gospodarstwa, z którego pochodzi moja mama, graniczą przez drogę. Moja mama pamięta jeszcze gdzie kto mieszkał, więc jest skarbnicą wiedzy na ten temat. Gospodarstwo Losków natomiast usytuowane nieco głębiej miejscowości, i zaraz niedaleko Lissoki.
    Mam jeszcze tylko jedno pytanie: czy są gdzieś dostępne on-line skany z USC aktów urodzeń, ślubów i zgonów z naszego terenu? Na stronie https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ niestety akurat z rejonu Tychy skany nie są dostępne.
    Jeszcze raz dziękuję za informacje i pozdrawiam serdecznie
    Grażyna

    #27174
    Historyk85
    Użytkownik

    Grażyno,

    Niestety akta USC z interesującego Cię obszaru (USC Paprocany i Tychy) są dostępne tylko w Archiwum Państwowym w Pszczynie, i nie sądzę by miało się to zmienić w najbliższej przyszłości. Ale dobre i to, tzn. że są w Archiwum Państwowym, dla przykładu wszystkie akta USC Bieruń od 1874 r. są nadal w tamtejszym USC, co znacząco utrudnia szersze poszukiwania.

    Sam zacząłem poszukiwania właśnie od AP w Pszczynie, a było to już przed 15 laty i z różnym natężeniem trwają one do dziś. Ponieważ jak już pisałem wcześniej Archiwum jest w tej chwili zamknięte do odwołania, dlatego przesłałem Ci w załączeniu akt zgonu Józefa, bowiem w żaden sposób nie byłabyś w stanie go teraz zdobyć.

    Poniżej dodam jeszcze jego tłumaczenie:

    Nr 9
    Urbanowice, dnia 11 marca 1906 r.

    Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się dzisiaj, znany osobiście, zagrodnik Johann Loska, zamieszkały w Wygorzele, gmina Jaroszowice, i zgłosił, że dożywotnik – zagrodnik Joseph Loska, wdowiec po zmarłej dnia 10 lutego 1900 r. Sophie Loska z domu Gawlik, liczący 72 lata, wyznania katolickiego, zamieszkały w Wygorzele, gmina Jaroszowice, urodzony w Wygorzele, gmina Jaroszowice we wrześniu 1833 r., syn zagrodnika Johanna Loska i jego żony Franciski z domu Lissok, oboje zmarli w Wygorzele, zmarł w Wygorzele w swoim mieszkaniu dnia jedenastego marca roku tysiąc dziewięćset szóstego przed południem o godzinie drugiej.
    Zgłaszający oświadczył, że był obecny przy zgonie Josepha Loska.
    Odczytano, zatwierdzono i podpisano.
    Johann Loska

    Urzędnik Stanu Cywilnego
    Ploch

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    PS. W razie jakichkolwiek pytań, pisz śmiało ;).

    #27190
    zielak
    Użytkownik

    Witam,
    Dołączam do tematu rodziny Loska i Nycz/Lissok. Jan Loska i Zofia Nycz są również i moimi przodkami (a dalej ich córka Jadwiga Loska ur. 25. 09. 1835r, wyszła za mąż za Tomasza Rygułę). Niestety dysponuję jedynie danymi po 1820 i do 1874r, później bardzo wyrywkowymi, więc byłabym wdzięczna za podzielenie się pozostałymi informacjami lub aktami.

    Szukam także informacji o Zofii Kondzioła po mężu Grzesica (ur. ok 1810). Ponadto nazwiska Kondzioła (Kądzioła) i Kost kilka razy występują w moim drzewie genealogicznym – może i tu uda mi się też znaleźć krewnych.

    Dodatkowo z innej strony rodziny moimi przodkami jest rodzina Dziubany z Urbanowic – najstarsi przedstawiciele, do których dotarłam to Jan i Marianna (z domu Klimza) Dziubany.

    Moja rodzina nadal mieszka na Wygorzelu i znam wiele osób o nazwiskach Kost, Loska, Lisok, Dziubany, ale nie jestem w stanie ich powiązać jednoznacznie z moimi/naszymi przodkami.

    Dysponuję kilkoma zdjęciami przedwojennymi i powojennymi Wygorzela/Kopanin/Urbanowic/Jaroszowic m.in. zdjęcia tzw. „sali” p.Tichauer, później p.Haśnik (dziś tzw. „klub”) z czasów, gdy odbywały się tam zabawy.

    Z chęcią wymienię się informacjami.

    Pozdrawiam,
    Ola

    #27192
    Historyk85
    Użytkownik

    Witaj Olu,

    Widzę, że temat rodziny Loska (Laska) wzbudza duże zainteresowanie, i w sumie jest Nas już trójka, jeśli idzie o potomków Jana Tomasza Loski i Zofii Joanny Nycz alias Lissok.

    W sumie w/w Jan i Zofia doczekali się dziesięciorga dzieci, i byli to kolejno:

    1. Marianna Zofia, ur. 22.03.1828 Jaroszowice; ślub: 26.10.1847 Józef Kostyra, par. Bieruń
    2. Katarzyna Anna, ur. 22.05.1830 Jaroszowice; ślub: 29.04.1850 Albert Szczygiel, par. Bieruń
    3. Jan Mikołaj, ur. 24.09.1832 Jaroszowice
    4. Józef, ur. 13.09.1833 Jaroszowice, zm. 11.03.1906 Wygorzele; żonaty dwukrotnie, najpierw z Franciszką Kost, później z Zofią Agnieszką Gawlik (ślub: 03.08.1863 Bieruń)
    5. Jadwiga, ur. 25.09.1835 Jaroszowice; ślub: 05.10.1857 Tomasz Ryguła, par. Bieruń
    6. Anna, ur. 13.01.1838 Wygorzele
    7. Albert, ur. 18.03.1840 Jaroszowice; ślub: 21.01.1867 wdowa Agnieszka Tataj z domu Gawlik, par. Bieruń
    8. Zofia, ur. 09.04.1842 Wygorzele; ślub: 21.06.1869 Jakub Cioska z Wartogłowca, par. Tychy
    9. Jan, ur. 23.03.1844 Jaroszowice
    10. Stanisław Klemens, ur. 14.04.1846 Jaroszowice

    Wspólny dla mnie i Grażyny, Józef Loska, ur. w 1833 r. również miał liczne potomstwo, z pierwszego małżeństwa jedno dziecko dożyło wieku dorosłego (Marianna), z drugiego na świat przyszło w sumie dwanaście kolejnych. Dysponuje datami urodzenia tej 12 od 1864 do 1886 r., a są to:

    Klemens (ur./zm. 1864); Zofia Maria (ur. 1866); Agnieszka Julia (ur. 1868); Katarzyna (ur. 1869); Anna (1871); Adam (ur./zm. 1873); Jan (ur. 1874); Jadwiga (ur. 1876); Rozalia (ur. 1878); Franciszka (ur. 1880); Paweł (ur. 1883); Karol (ur. 1886).

    Natomiast, jak już pisałem w jednym z wcześniejszych postów, z rodziną Kost vel Kondzioła jestem związany przez Tomasza Adama i jego żonę Zofię Joannę z domu Grzesica, z Urbanowic (ślub: 18.01.1829 Bieruń); czy o tą parę Ci chodziło Olu? Dodam, że w/w Zofia urodziła się w 1811 r.

    Drugą żoną Tomasza Adama Kost vel Kondzioła była wdowa Agnieszka Latuszyk z domu Pitwon, córka Szymona (ślub: 11.06.1854 Bieruń).

    Tytułem uzupełnienia dodam także, że żona Wojciecha Loski – Marianna Dziubany, którą poślubił w 1792 r., była córką mieszczanina z Bierunia.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 2 weeks temu przez Historyk85.
    #27200
    zielak
    Użytkownik

    Andrzeju,

    Dziękuję za odpowiedź. Wypisanie dzieci Jana i Zofii potwierdziło moje dane i dodało kilka faktów. Pozwolę sobie uzupełnić Twoje dane:
    1. Marianna Zofia, ur. 22.03.1828 Jaroszowice; ślub: 26.10.1847 Józef Kostyra, par. Bieruń
    2. Katarzyna Anna, ur. 22.05.1830 Jaroszowice; ślub: 29.04.1850 Albert Szczygiel, par. Bieruń
    3. Jan Mikołaj, ur. 24.09.1832 Jaroszowice, zmarł 6.11.1832 Jaroszowice
    4. Józef, ur. 13.09.1833 Jaroszowice, zm. 11.03.1906 Wygorzele; żonaty dwukrotnie, najpierw z Franciszką Kost, później z Zofią Agnieszką Gawlik (ślub: 03.08.1863 Bieruń)
    5. Jadwiga, ur. 25.09.1835 Jaroszowice; ślub: 05.10.1857 Tomasz Ryguła, par. Bieruń, zmarła 27.11.1898
    6. Anna, ur. 13.01.1838 Wygorzele
    7. Albert, ur. 18.03.1840 Jaroszowice; ślub: 21.01.1867 wdowa Agnieszka Tataj z domu Gawlik, par. Bieruń
    8. Zofia, ur. 09.04.1842 Wygorzele; ślub: 21.06.1869 Jakub Cioska z Wartogłowca, par. Tychy
    9. Jan, ur. 23.03.1844 Jaroszowice, zmarł prawdopodobnie po 1906r, występuje w książce adresowej powiatu pszczyńskiego z 1906r.(obok Józefa) jako mieszkaniec Jaroszowic/Wygorzela
    10. Stanisław Klemens, ur. 14.04.1846 Jaroszowice
    Dodatkowo pod znakiem zapytania stawiam jeszcze jedno dziecko – Michała Loskę, którego akt śmierci figuruje pod datą 21.09.1848 r. (jako 2-letniego syna Jana Loski, z Jaroszowic, zgłaszającą była matka, a nie zwyczajowo rodzice/ojciec co pasowałoby do faktu, że Jan Tomasz zmarł wcześniej).

    Inna moja linia przodków z Wygorzela/Urbanowic (obecnie część Wygorzela zwana Kopaninami była wcześniej przypisywana do Urbanowic) kończy się na Zofii z domu Kondzioła, która wyszła za mąż za Witka/Vitusa Grzesicę. Niestety poza datami urodzenia ich dzieci nic o nich nie mam. Zofia prawdopodobnie urodzona była w okolicach 1810 r. , a Vitus ok. 1806 r. (nie miałam okazji sprawdzać ASC wcześniej niż 1820r). Nawiązałam do tej pary, bo nazwisko Kądzioła/Kondzioła w ASC Bieruń pojawia się bardzo rzadko i mogło występować pokrewieństwo między rodziną Kondzioła z Twojego i mojego drzewa. Zwłaszcza, że w obu wypadkach pojawia się przy nim nazwisko Grzesica. Czy znasz może rodzeństwo Zofii Joanny Grzesica i Tomasza Adama Kost vel. Kondzioła?

    Dodatkowo zauważyłam, że Vitus Grzesica był świadkiem/ojcem chrzestnym dla Anny, Zofii i Józefa Loska, a Zofia Grzesica (z d. Kondzioła) była matką chrzestną dla Jadwigi, Jana, Alberta i Stanisława Klemensa Loska. Stąd przypuszczam, że mogło występować między pokrewieństwo między Loskami a Kondziołami lub Grzesicami.

    Dodam kolejne moje odkrycie:(mam nadzieję, że nie pogmatwam za bardzo) Marianna i Jan Jarek, którzy występują również jako chrzestni dla dzieci Losków są również moimi przodkami z jeszcze innej linii. Nazwisko panieńskie Marianny Jarek brzmi Nycz. Dodatkowo przy akcie urodzenia części swoich dzieci Marianna figuruje jako Lissok. Rodzicami chrzestnymi części dzieci Jarków są Jan i Zofia Loska. Niestety nie wiem o Mariannie i Janie Jarku za dużo. Rok ich urodzenia jest tylko orientacyjny: Marianna ok. 1804, Jan ok. 1800. Na tej podstawie jestem prawie pewna że Marianna i Zofia Lissok vel Nycz są siostrami.

    Myślę, że rozwikłać te powiązania mógłby jedynie wgląd w ASC Bierunia sprzed 1820 r.

    Tytułem uzupełnienia dodam także, że żona Wojciecha Loski – Marianna Dziubany, którą poślubił w 1792 r., była córką mieszczanina z Bierunia.

    W takim wypadku doszukiwanie się pokrewieństwa między Marianną (z. d. Dziubany) Loska, a mieszkańcem Urbanowic – Janem Dziubanym ur. ok. 1795 (zmarł 19 marca 1845r,) jest chyba ślepą uliczką.

    W mojej rodzinie występuje też nazwisko Latusek/Latuszek/Latuszyk/Latuszczyk, (było wielokrotnie deformowane), ale to już innym temat…

    W poprzednich postach pisałeś, że

    Jan Tomasz miał ciekawe koligacje w Bieruniu (wpływowa rodzina Kocurowskich), a linia od jego matki Zofii Joanny Nycz vel Lissok, sięga końca XVII wieku (parafia Tychy)

    Czy możesz rozwinąć ten temat?

    Pozdrawiam
    Ola

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 1 week temu przez zielak.
    #27202
    Krone
    Użytkownik

    Witam,
    dołączam się do prośby Oli o rozwinięcie tematu w zakresie wymienionych nazwisk.

    Z mojej strony drobne uzupełnienie pkt 4 :
    Józef Loska – ślub z pierwszą żoną Franciszką Kost miał miejsce 23.11.1852, Wartogłowiec, par. Tychy.
    Kwestia syna Zofii Nycz – Michała (który pochodził z drugiego małżeństwa Zofii z Janem Loską vel Kostyra), jest opisana we wcześniejszym poście Andrzeja.

    pozdrawiam
    Grażyna

    #27203
    Historyk85
    Użytkownik

    Olu, Grażyno;

    Cofając genealogię Losków wstecz, skupię się teraz na przodkach Marianny Loski żony Wojciecha (Adalberta).

    Wojciech (Adalbert) Loska (Laska) poślubił 06.02.1792 r. w Bieruniu Mariannę Dziubany, córkę Wojciecha (Adalberta), która urodziła się 12.09.1769 w Bieruniu; zmarła zaś 20.09.1847 w Wygorzele.

    Rodzicami Marianny, byli – wspomniany wyżej – Wojciech (Adalbert) Dziubany, ur. ok. 1724 r., zm. 01.05.1804 w Bieruniu oraz Marianna Kocurowska, ur. ok. 1738 r., zm. 11.07.1801 w Bieruniu.

    Tutaj kończą się zachowane księgi metrykalne z Bierunia, ale dzięki aktom gruntowym, do których dotarłem, udało mi się ustalić – na razie – jeszcze jedno pokolenie, a mowa tutaj o rodzicach Marianny Kocurowskiej, którymi byli Maciej Józef Kocurowski i Zofia.

    Maciej Józef Kocurowski był zamożnym mieszczaninem, jego dom znajdował się przy bieruńskim rynku, zaś on sam był aktywny na niwie publicznej sprawując urząd wójta i burmistrza, dzięki czemu jest dobrze poświadczony w zachowanych w AP w Pszczynie źródłach. Natomiast dzięki aktom gruntowym znajdującym się w zbiorach AP w Katowicach, można poznać stan jego majątku. Postać ta zwróciła moją szczególną uwagę, i mam nadzieję w większym stopniu zrekonstruować jej życiorys, ale będzie to zadanie żmudne i czasochłonne.

    Wracając do rodziny Dziubany, to nie jest ona notowana wśród mieszczan bieruńskich w spisie z 1742 r., najwcześniejsza data potwierdzająca obecność Wojciecha Dziubanego w Bieruniu pochodzi na ten moment z 18.05.1762 r., ale miał on wysoki status ponieważ był mieszczaninem (civis), i według mnie sprowadził się do Bierunia niewiele wcześniej – jego późniejsza żona Marianna w sierpniu 1760 r. była bowiem jeszcze panną (notabene w posagu wniosła mu co najmniej 10 Twardych Talarów).

    Rodzi się zatem pytanie skąd „przywędrował” do Bierunia ów Wojciech Dziubany? Fakt że jego żona pochodziła z wpływowej i zamożnej rodziny, oraz jego wysoki już na starcie status mieszczanina wskazują, że musiał dysponować zapleczem społecznym i materialnym.

    Moja robocza na ten moment hipoteza zakłada, że był on związany rodzinnie z wolnymi sołtysami z Barańca (Baraniec) leżącego pomiędzy Bieruniem Starym a Ścierniem, w oparciu o odnaleziony prze zemnie w AP w Pszczynie dokument z 1731 r., który notuje tam rodzinę Dziubany – a dokładniej wymieniania „dawnego” i „obecnego” wolnego sołtysa z tej rodziny (zwrócę tutaj uwagę, że Wojciech urodził się ok. 1724 r.).

    Ale jak już wspomniałem, cofanie genealogii wstecz będzie w tym miejscu wymagało żmudnych badań i wielogodzinnych poszukiwań głównie w Pszczynie, ale moim zdaniem gra jest warta świeczki, ponieważ to tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa, a efekty mogą zaskoczyć. Zresztą jest to moja ogólna uwaga, aby nie skupiać się tylko na aktach metrykalnych, które i tak w pewnym momencie się kończą, albo nie dają jednoznacznej odpowiedzi czy osoby identyfikowane jako nasi przodkowie są nimi w rzeczywistości.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 1 week temu przez Historyk85.
    #27205
    Jaszczomb
    Użytkownik

    Panie Andrzeju,
    czy można prosić o krótkie przybliżenie historii Barańca? Duża część rodziny Losson, obecnej w moim drzewie pochodzi właśnie stamtąd, ale na mapach z 1924 roku sama wieś Baraniec jest już zredukowana do ledwie dwóch gospodarstw. Dzisiaj ta wieś już praktycznie nie istnieje, a sama nazwa zaczęła określać nieco inne miejsce

Przeglądajasz 15 wpisów - od 31 do 45 (z 134)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.