III ZJAZD RODZINY HORZELA

29 sierpnia 2015 r. w Nakle Śląskim odbył sie III zjazd potomków pierwszych znanych Horzelów. Wśród gości była nasza członkini Gabriele  Horzella-Mühlenhoff, która wygłosiła prelekcję na temat swojej Rodziny, a także opowiedziała o pierwszych znanych Horzelokach i młynie znajdującym się swego czasu niedaleko zamku świerklanieckiego. Wykład połączony był z pokazem slajdów. Oprócz Gabi z naszego GTG byłem jeszcze ja i Mirek Mitrenga. Mirek zresztą sam jest potomkiem Horzelów. Mnie ta Rodzina także jest bliska ze względu na Żonę, która podobnie jak Mirek, ma Horzelów wśród swoich Przodków.

Ponizej fragmenty wykładu Gabi.

(…)Najstarsze zachowane księgi kościelne z Żyglina to fragment chrztów z lat 1656 do 1659, a od 1683 r. już prawie kontynuowane zapisy chrztów. Pierwsze metryki zostały zniszczone przez protestantów, którzy przejęli po wojnie trzydziestoletniej kościół żygliński.

Najstarszy wpis jednego z Horzelów to chrzest Hedvigis z wrzesnia 1657 (beamer Taufe 1657). Jej rodzice to Georgius i Lucia z „sub arce Świerklaniec“, co tyle znaczy jak z pod zamku Świerklaniec, drugie dziecko tej pary miało chrzest w listopadzie 1658. Ze względu na braki, np. wpisy zmarłych zaczynają się dopiero w 1715 r., nie można tej linii Horzelów dalej śledzić. Nie jest też możliwe odtworzenie wszystkich Horzelów z metryk Żyglina i Radzionkowa (tu zachowały się metryki dopiero od 1725 r.) (…). Możliwe że dalsi najstarsi Horzele, bracia Andreas i Martinus, którzy urodzili się około 1650 r., byli też dziećmi tej pierwszej pary. Ich liczne potomstwo szerzyło się w obu parafiach(…) i większość z nas pochodzi od nich. W prawie każdej wsi obu parafii jak Żyglin, Żyglinek, Brynica, Nakło, Bisia (Bizyja), Truszczyca, Jendrysek i Radzionków, Kozłowa Góra, Rudne Piekary, Orzech można wskazać przynajmniej jedną rodzinę Horzela, zwłaszcza wielu Horzelów żyło w Chechle, Orzechu i Nakle. W Miasteczku Śląskim nie znalazłam żadnego Horzeli. Horzele zajmowali się rolnictwem, znajdujemy miedzy nimi chłopów, pół- i ćwierć-chłopów, zagrodników i chałupników. Niektórzy byli młynarzami, później wielu pracowało w górnictwie.

O pochodzeniu nazwiska Horzela mogę dotychczas tylko spekulować. Ono pojawia się od XII wieku sporadycznie w źródłach jako nazwa miejscowości, nazwiska osobowe ukazują się później. W literaturze znalazłam odprowadzenie od słowa „chory“, ale też od czeskiego „hori“ = ogień. W Czechach jest miejscowość Horzeniowes, co można przetłumaczyć „paląca wieś“ albo „wieś palących”. Inni autorzy odprowadzają nazwisko od „gorzeć“, znów inni twierdza, ze nazwisko pochodzi od miejsca w lesie, gdzie węglarze palili węgiel drzewny. (…)

(…)Szczególnie często podają najstarsze wpisy metryk, jako miejsce urodzenia chrzczonego dziecka z rodziny Horzela „molendinum sub arce Swierklinec“ (młyn pod zamkiem Świerklaniec). Jeden z najstarszych nam już znanych braci Horzela – Martinus mieszkał w młynie koło Świerklańca, był tam chyba młynarzem. Jego brat Andreas osiedlił się w Chechle. W 1713 r. miały być przy zamku dwa młyny, w których Horzele byli młynarzami. Jeden z tych młynów koło zamku nazwano później Chorzeli-Młyn (młyn Chorzeli). Ten młyn jest wpisany nawet w paru mapach np. na mapie Reymanna z około 1850 r. (beamer Reymann-Karte), tu ten młyn w tak zwanej Wrede-mapy z około 1755 r. (beamer Wrede-Karte), zanim zniknał w połowie XIX wieku. Co wiem o tym młynie? Był młynem wodnym, leżącym nad H.-strumieniem, który wpływał do rzeki Brynicy. W młynie mieszkali nie tylko młynarz z rodziną, ale także dookoła powstało zgrupowanie paru domów. W 1835 roku, gdy Prusy i Rosja oznaczały dokładny przebieg granicy między swoimi państwami, zaraz za młynem Chorzeli postawiono słup graniczny numer 175(…).

 

W imieniu GTG dziekuję organizatorowi zjazdu Panu Teodorowi Horzeli za zaproszenie oraz oczywiście Gabi za wykład.

Damian Jureczko

29 sierpnia 2015 r. w Nakle Śląskim odbył sie III zjazd potomków pierwszych znanych Horzelów. Wśród gości była nasza członkini Gabriele  Horzella-Mühlenhoff, która wygłosiła prelekcję na temat swojej Rodziny, a także opowiedziała o pierwszych znanych Horzelokach i młynie znajdującym się swego czasu niedaleko zamku świerklanieckiego. Wykład połączony był z pokazem slajdów. Oprócz Gabi z naszego GTG byłem jeszcze ja i Mirek Mitrenga. Mirek zresztą sam jest potomkiem Horzelów. Mnie ta Rodzina także jest bliska ze względu na Żonę, która podobnie jak Mirek, ma Horzelów wśród swoich Przodków.

Ponizej fragmenty wykładu Gabi.

(…)Najstarsze zachowane księgi kościelne z Żyglina to fragment chrztów z lat 1656 do 1659, a od 1683 r. już prawie kontynuowane zapisy chrztów. Pierwsze metryki zostały zniszczone przez protestantów, którzy przejęli po wojnie trzydziestoletniej kościół żygliński.

Najstarszy wpis jednego z Horzelów to chrzest Hedvigis z wrzesnia 1657 (beamer Taufe 1657). Jej rodzice to Georgius i Lucia z „sub arce Świerklaniec“, co tyle znaczy jak z pod zamku Świerklaniec, drugie dziecko tej pary miało chrzest w listopadzie 1658. Ze względu na braki, np. wpisy zmarłych zaczynają się dopiero w 1715 r., nie można tej linii Horzelów dalej śledzić. Nie jest też możliwe odtworzenie wszystkich Horzelów z metryk Żyglina i Radzionkowa (tu zachowały się metryki dopiero od 1725 r.) (…). Możliwe że dalsi najstarsi Horzele, bracia Andreas i Martinus, którzy urodzili się około 1650 r., byli też dziećmi tej pierwszej pary. Ich liczne potomstwo szerzyło się w obu parafiach(…) i większość z nas pochodzi od nich. W prawie każdej wsi obu parafii jak Żyglin, Żyglinek, Brynica, Nakło, Bisia (Bizyja), Truszczyca, Jendrysek i Radzionków, Kozłowa Góra, Rudne Piekary, Orzech można wskazać przynajmniej jedną rodzinę Horzela, zwłaszcza wielu Horzelów żyło w Chechle, Orzechu i Nakle. W Miasteczku Śląskim nie znalazłam żadnego Horzeli. Horzele zajmowali się rolnictwem, znajdujemy miedzy nimi chłopów, pół- i ćwierć-chłopów, zagrodników i chałupników. Niektórzy byli młynarzami, później wielu pracowało w górnictwie.

O pochodzeniu nazwiska Horzela mogę dotychczas tylko spekulować. Ono pojawia się od XII wieku sporadycznie w źródłach jako nazwa miejscowości, nazwiska osobowe ukazują się później. W literaturze znalazłam odprowadzenie od słowa „chory“, ale też od czeskiego „hori“ = ogień. W Czechach jest miejscowość Horzeniowes, co można przetłumaczyć „paląca wieś“ albo „wieś palących”. Inni autorzy odprowadzają nazwisko od „gorzeć“, znów inni twierdza, ze nazwisko pochodzi od miejsca w lesie, gdzie węglarze palili węgiel drzewny. (…)

(…)Szczególnie często podają najstarsze wpisy metryk, jako miejsce urodzenia chrzczonego dziecka z rodziny Horzela „molendinum sub arce Swierklinec“ (młyn pod zamkiem Świerklaniec). Jeden z najstarszych nam już znanych braci Horzela – Martinus mieszkał w młynie koło Świerklańca, był tam chyba młynarzem. Jego brat Andreas osiedlił się w Chechle. W 1713 r. miały być przy zamku dwa młyny, w których Horzele byli młynarzami. Jeden z tych młynów koło zamku nazwano później Chorzeli-Młyn (młyn Chorzeli). Ten młyn jest wpisany nawet w paru mapach np. na mapie Reymanna z około 1850 r. (beamer Reymann-Karte), tu ten młyn w tak zwanej Wrede-mapy z około 1755 r. (beamer Wrede-Karte), zanim zniknał w połowie XIX wieku. Co wiem o tym młynie? Był młynem wodnym, leżącym nad H.-strumieniem, który wpływał do rzeki Brynicy. W młynie mieszkali nie tylko młynarz z rodziną, ale także dookoła powstało zgrupowanie paru domów. W 1835 roku, gdy Prusy i Rosja oznaczały dokładny przebieg granicy między swoimi państwami, zaraz za młynem Chorzeli postawiono słup graniczny numer 175(…).

 

W imieniu GTG dziekuję organizatorowi zjazdu Panu Teodorowi Horzeli za zaproszenie oraz oczywiście Gabi za wykład.

Damian Jureczko

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *