Witam!
W księgach metrykalnych parafii św. Szczepana w Bogucicach z lat 1836–1858 występują urodzenia dzieci Antoniego Wypiora. Jako matka podawana jest raz Jadwiga Macuga, a raz Jadwiga Czupryna. Nasuwa się wniosek, że chodzi o dwóch różnych mężczyzn o nazwisku Antoni Wypior. Istnieją jednak również przesłanki, że jest to jedna i ta sama osoba, a Jadwiga zapisywana jest raz jako Czupryna, a raz jako Macuga.
Urodzenia (imię dziecka – data urodzenia – matka według zapisu):
Katarzyna – 28.04.1836 – Jadwiga Macuga
Franciszek – 20.03.1837 – Jadwiga Czupryna
Jan – 10.05.1839 – Jadwiga Czupryna
Marcin – 28.10.1841 – Jadwiga Czupryna
Walenty – 22.01.1844 – Jadwiga Macuga
Antoni – 12.06.1846 – Jadwiga Czupryna
Urban – 10.05.1848 – Jadwiga Macuga
Małgorzata – 09.06.1850 – Jadwiga Czupryna
Ignacy – 27.01.1853 – Jadwiga Czupryna
Rozalia – 26.08.1855 – Jadwiga Macuga
Magdalena – 18.07.1858 – Jadwiga Macuga
Teoretycznie wszystkie dzieci mogą pochodzić od tej samej matki i tego samego ojca, ponieważ odstępy między porodami na to pozwalają.
Szczególnie uderzający jest przypadek syna Antoniego. W akcie urodzenia (12.06.1846) jako matka zapisana jest Jadwiga Czupryna, natomiast w akcie zgonu (30.05.1847) – Jadwiga Macuga. Wszystko wskazuje na to, że chodzi o to samo dziecko, ponieważ w tym okresie nie ma żadnych innych urodzeń ani zgonów dziecka o tym imieniu.
W księgach znalazłem tylko jeden akt zgonu ojca, Antoniego – z roku 1872. Jadwiga z domu Macuga zmarła w roku 1899. Aktu zgonu Jadwigi z domu Czupryna nie znalazłem.
Czy istnieje logiczne wyjaśnienie tego zjawiska, czy też powinienem przyjąć, że chodzi o różne osoby? Będę wdzięczny za wszelkie pomysły.
Wojtek