Błąd czy zbieżność nazwisk ?

Strona główna Fora Poszukiwania Błąd czy zbieżność nazwisk ?

Ten temat zawiera 2 odpowiedzi, ma 2 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  ursusek 4 miesiące temu.

Przeglądajasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #18316

    ursusek
    Użytkownik

    1879
    12
    Alois
    Schembor
    Mathaeus, Johanna Kozorowski
    Maria
    Gorzawski
    Franz, Antonie Frank
    Katowice – Wełnowiec-Hohenlohehütte USC

    1858
    10
    Mathaeus
    Schembor
    Johanna
    Plonetzka?
    Tarnowskie Góry św.Ap. Piotra i Pawła

    Alois Schembor to mój krewny.Mathaeus to jego ojciec,ale mam wątpliwości.Oboje urodzili sie w Lublińcu,nie pasuje tylko nazwisko panieńskie matki mojego krewnego.Nazwisko panieńskie matki mojegp krewnego To Kozorowski,a żona Mathausa miała nazwisko panieńskie Plonetzka.czy to przypadek,jakis zbieg nazwisk czy jest gdzieś na stronie geneteka bład.czy moge mniemać że Mathaus jest ojcem Aloisa ?.

    • Ten temat został zmodyfikowany 4 miesiące temu przez  ursusek.
    • Ten temat został zmodyfikowany 4 miesiące temu przez  ursusek.
    #18320

    Andrzej
    Użytkownik

    Dzień dobry,
    w genetece nie ma nigdy nie ma błędu, ponieważ indeksujący wpisując dane do genetyki dane z metryk , czy akt USC zobowiązani są do zapisania danych takie jakie są w tych aktach. Kropka w kropkę… I nie ma od tego, żadnych odstępstw.
    To czy to jest później zbieżność czy błąd to jest nie ważne. Liczy się tylko to co jest w akcie, chyba, że masz oba dokumenty i Wiesz iż jest tam „błąd” wtedy zgłaszasz to do administratora genetyki.
    Teraz co do tych danych, typowo dla układających drzewo genealogiczne (tak jak ja bym to ułożył) miałbym wątpliwości. Jak mam ślub Alojza to szukałbym urodzenia Alojza, a nie porównywałbym metryki ślub, nawet jakby tych dwóch urodziło się w Lublińcu. Urodzenie jednego, dziecka, potem drugiego, i kolejnego… Wtedy sprawdzić czy nazwisko matki jest zawsze Kozorowski, czy może się zmienia. Jeśli się zmienia, to nawet ta Płoneczka może mieć coś wspólnego z tą rodziną. Zapisywanie nazwisk zawsze niesie ze sobą wątpliwości. Czy to jest błąd? Nie wiem. Nigdy tak tego nie nazywam. Błędem jest czynnik ludzki, który wpływa na odczytywanie metryk i ich zapisywanie. Ci co zgłaszali się do urzędu, czy też księdza zobowiązani byli podać to co wiedzą. Zapisujący zapisał to co przekazali składający. Mając zestaw dokumentów możemy sami stwierdzić czy jest to zgodne z danymi dla całej rodziny.
    Wiele razy zgłaszałem wątpliwości, co do zasadności genetyki, bo dane nie raz nie są adekwatne do danych w rodzinie. Odpowiedź jest i zawsze jest taka sama, iż geneteka służy do wyszukiwania danych w metrykach, a nie do budowania drzewa mimo to, iż wiadomo, że nazwiska członków rodzin są inne. Czy to jest błąd?! Nie. To nie jest błąd geneteki ani księdza. Tak podawali, tak zapisywali… i to się nie zmieni. Pisząc tę odpowiedź zdaję sobie sprawę, iż mogę popełnić jakiś błąd. Nikt nie jest omylny…

    Pozdrawiam
    Andrzej

    #18321

    ursusek
    Użytkownik

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.Dopiero raczkuję w tych poszukiwaniach,więc stąd moje błędy w mysleniu :-).Ma Pan rację,musze poszukać aktu urodzenia Aloisa.Pozdrawiam.

Przeglądajasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.