Pani Justyno,
niestety nie mogłem tego w sieci odnaleźć, ale kiedyś chyba na TVP Historia był program późno w nocy o pewnym Panu ze Śląska, który poszukiwał swojego ojca zaginionego na froncie wschodnim i po latach poszukiwań odnalazł ten grób w Rosji. Nie mam więcej szczegółów, ale chłop był bardzo zdeterminowany i mu się udało.
To że jakiś urząd napisze, że nic nie znalazł, to nie znaczy, że tego tam nie było, tam są też tylko ludzie którzy się mylą, mają zły dzień, albo się im nie chce. Mówię z autopsji.
Na Pani miejscu pisałbym bezpośrednio do Deutsche Dienstelle w Berlinie z prośbą o podanie przebiegu służby.
Mimo to poszukałbym także grobu na https://www.volksbund.de/en/erinnern-gedenken/gravesearch-online, wpisując różne wersje nazwiska, literówki to standard w dokumentach.
W załączniku informacje z monografii Wehrmachtu z 1977 roku opracowanej przez Georga Tessina, ale nie jestem pewny.
Powodzenia
Adam