Problem z odnalezieniem aktu zgonu pradziadka

Strona główna Fora Poszukiwania Problem z odnalezieniem aktu zgonu pradziadka

Przeglądajasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #25348
    ursusek
    Użytkownik

    Zostawiłem sobie akty pradziadka na póżniej bo wydawało mi się że nie będzie żadnego problemu z ich odnalezieniem.Niestety myliłem się i to bardzo.Pradziadek Piotr Wittek urodził się w Bytkowie 29.06.1889 roku.Ożenił się w Niedrowicach i żył póżniej w Siemianowicach.Na starość zaopiekowała się nim jego córka (moja babka),mieszkali w Siemianowicach.Dwa lata przed śmiercią coś pradziadkowi się odwidziało i zamieszkał u córki swojego brata bliżniaka w Mikołowie.Zmarł 19.11.1971 roku,byłem za bajtla na tym pogrzebie.Wiem gdzie jest jego grób i w którym domu mieszkał.Tutaj najciekawsze – nie ma aktu zgonu w Mikołowie.Pomyślalem że może zmarł gdzieś w szpitalu więc sprawdziłem w okolicznych miejscowościach czy nie ma gdzieś w USC tego aktu.W Mikołowie nie ma,nie ma w Tychach,w Łaziskach i nie ma w Wyrach.Nie ma też aktu w Katowicach.Co koledzy doradzą ?,gdzie może być ten akt ?.Dziękuję z góry za zugestie.

    • Ten temat został zmodyfikowany 2 weeks, 5 days temu przez ursusek.
    #25350
    Andrzej
    Użytkownik

    Część,

    nie powiem nic odkrywczego, bo akt zgonu wydaje się w USC dla miejsca zdarzenia. Jak się nie dowiesz gdzie zmarł, to nie dowiesz się który USC wydał akt zgonu.
    Już Ci kiedyś pisałem, aby iść, dzwonić na parafię aby sprawdzić księgi pogrzebowe. Wszak to już trochę czasu minęło od pogrzebu. Ale rodzina załatwiając pochówek musiała mieć akt zgonu.
    Jeżeli nie ma przypisków na akcie urodzenia, ślubu to jedynie pozostają księgi pogrzebowe.

    On mógł umrzeć na placu w jakimś nie znanym mieście, w środku transportu (komunikacja, autobus, tramwaj, pociąg). Po prostu bele kaj. Nie koniecznie w szpitalu. Dostoł szlag i tela. Jo to nazywom zgon w drodze. I takie akty zgonu zawsze są trudne do odnalezienia.

    Andrzej.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 weeks, 5 days temu przez Andrzej.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 weeks, 5 days temu przez Andrzej.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 weeks, 5 days temu przez Andrzej.
    #25356
    ursusek
    Użytkownik

    Andrzej pradziadek pod koniec życia pradziadek nie wychodził z łóżka,dlatego zakładałem że zmarł w szpitalu,lub w domu.Skoro w Mikołowie aktu nie ma to szukałem w okolicznych miejscowościach,tam też nie ma.Może jest tak że ten akt w którymś USC jest tylko urzędnik mie umie lub nie chce go odlazeżć.Wiem że brzmi to nieprwdopodobnie,ale dwa razy okłamali mnie w USC w Śiemianowicach.Szukałem aktów zgonów rodziców dziadka,w USC Siemianowice powiedziano mi że nie ma tych aktów w USC Siemianowice.Szukałem kilka miesięcy bezskutecznie.W końcu zażądałem udostepnienia skorowidza zgonów i bez trudu odnalazłem w/w akty.Drugi przypadek identyczny był z moją praprababką ze strony babki.Też mi powiedziano że nie ma.Poprosiłem znów o skorowidz i w ciągu trzech minut odnalazłem ten akt.Wracająć do sprawy to moim zdaniem pradziadek zmarł w Mikołowie w domu lub szpitalu (nie koniecznie Mikołów).

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 weeks, 5 days temu przez ursusek.
    #25360
    KAPHIS
    Użytkownik

    Witam,

    może coś przeoczyłeś.

    Bliźniak Paweł zmarł 2 lata wcześniej. Ja zacząłbym u zarządcy cmentarza.

    Pozdrawiam
    Marek

    Attachments:
    You must be logged in to view attached files.
    #25363
    ursusek
    Użytkownik

    Wiem gdzie jest pochowany mój pradziadek,wiem gdzie jest jego grób bo tam chodzę.Będę musiał zadzwonić na parafię aby się dowiedzieć gdzie zmarł.Dzięki za odp.Pozdrawiam.

    #25421
    KAPHIS
    Użytkownik

    Wiem gdzie jest pochowany mój pradziadek,wiem gdzie jest jego grób bo tam chodzę.Będę musiał zadzwonić na parafię aby się dowiedzieć gdzie zmarł.Dzięki za odp.Pozdrawiam.

    Nikt nie sugeruje, że nie wiesz 😉

    Dwa lata przed śmiercią coś pradziadkowi się odwidziało i zamieszkał u córki swojego brata bliżniaka w Mikołowie.Zmarł 19.11.1971 roku,byłem za bajtla na tym pogrzebie.Wiem gdzie jest jego grób i w którym domu mieszkał.

    Trochę to dziwne, że zamieszkuje u córki brata bliźniaka, który albo już nie żyje albo lada chwila przyjdzie jego czas. Córka napewno bardziej skupiłaby się na opiece nad ojcem niż dodatkową osobą do opieki.

    To tylko moje przemyślenia do przedstawionych faktów.

    Pozdrawiam
    Marek

    #25422
    Joachim Walenzyk
    Użytkownik

    Hallo
    moze jest notatka przy akcie urodzenia, spotykalem to czesto ale w dokumentach podczas niemieckiej administracji, nie wiem czy za prl-u to tez tak robiono

    #25423
    ursusek
    Użytkownik

    Pradziadek zamieszkał u córki brata bliżniaka zaraz po pogrzebie zaraz po pogrzebie swojego brata.Być może to i trochę dziwne,ale trzymam się fatów.Widocznie był jakiś konflikt z córką,nie znam powodu dlaczego się wyprowadził od swojej córki.

Przeglądajasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.