Prośba o pomoc z tłumaczeniem niemieckojęzycznego aktu zgonu z 1908r.

Strona główna Fora Tłumaczenia Prośba o pomoc z tłumaczeniem niemieckojęzycznego aktu zgonu z 1908r.

Ten temat zawiera 7 odpowiedzi, ma 3 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  margot 2 miesiące, 1 tydzień temu.

Przeglądajasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #18459

    margot
    Użytkownik

    Bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu niemieckojęzycznego wpisu dot. zgonu Johanna Jeziorski, (akt nr 317, drugi od góry na zdjęciu), z 1908r.

    Niestety nie jestem w stanie tego pisma odręcznego zdeszyfrować.

    Serdecznie dziękuję!

    Załączniki:
    You must be logged in to view attached files.
    #18463

    Remigiusz
    Użytkownik

    Szałsza, data śmierci 25 lipiec, data pogrzebu 28 lipiec, Jan Jeziorski syn Agnieszki Świtała z domu Jeziorski (wdowa po Janie Świtała) wiek zgonu 7 lat i 24 dni i zaznaczone, ze nieslubny syn.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 miesiące, 1 tydzień temu przez  Remigiusz.
    #18465

    margot
    Użytkownik

    Ślicznie dziękuję za pomoc!

    #18478

    Jan Proski
    Użytkownik

    Przepraszam, że się wtrącam, ale mam pytanie do Remigiusza.
    Gdzie tam pisze, że ona jest wdową po Janie?

    Ja tam czytam Stiefvater. W rubryce Erben pisze: “Eltern und 2 Geschwister, Martha und Josef Jeziorski.”

    #18480

    Remigiusz
    Użytkownik

    A tak dokładnie. Za szybko przeczytałem. Stiefvater – ojczym.

    #18481

    margot
    Użytkownik

    O, bardzo dziękuję za nowe informacje. Zgadza sie, ze na pewno Agnes miała córkę Marthę (moja prababcia, urodzina. 1893r. w Bielszowicach, również nieślubna). Jak i faktem jest, że Agnes wyszła za mąż, bowiem na akcie ślubu jej córki, z 1919r. jest wzmianka, że Agnes nazywała się wtedy Schwitalla i zamieszkiwała Wieszową.

    Ale o tym, że Agnes miała co najmniej trójkę dzieci to nie wiedziałam. Wiedziałam tylko o Marcie, ale to że miała jeszcze dwóch braci, Johanna, którego akt zgonu tyczy i Josefa, to dla mnie odkrycie.

    O ile na akt zgonu wspomnianegi trafiłam przypadkiem, sprawdzając co jakis czas czy coś nowego doszło w szukajce na stronie genealodzy.pl, tak o Josfie nie mam żadnych wzmianek.

    Nawet na akcje zgonu Marthy, z 1923r. jest tylko informacja, że dziedziczy jej córka, wówczas trzyletnia Agnieszka i matka, w/w Agnes.

    Za to w rodzinie krąży opowieść, że moją babcię, czyli córkę Marthy, w latach 60tych odwiedził jakiś nieznany krewny, ponoć wujek o nazwisku Jeziorski. Być może to był Józef tylko z jakiegoś powodu nie był wspomniany w dziedziczących po śmierci Marthy.

    Zatem to dla mnie nowy trop.

    Tak jak nie wiedziałam jak miał na imię mąż Agnes, (która z tego co widzę po jej akcie urodzenia, akcie urodzenia Marthy i jej akcie ślubu oraz akcie zgonu Johanna, przemieszczała się od Świbua, przez Bielszowice, Szałaszę aż do Wieszowej, a po drodze może i inne miejsca były, o których nie wiem).

    #18482

    Jan Proski
    Użytkownik

    Margot,

    w aktach zgonu jako spadkobierców podawano zasadniczo tylko małżonków, rodziców, rodzeństwo i dzieci zmarłego (w zależności od statusu zmarłego). Dalsze pokrewieństwo nie interesowało nikogo. Z tego względu nie mogłaś znaleźć Józefa w akcie zgonu jego siostry Marty, jako że ona miała już swoją rodzinę i niejako swoich spadkobierców.

    #18483

    margot
    Użytkownik

    O, to nie wiedziałam.
    Dziękuję za wyjaśnienie!

Przeglądajasz 8 wpisów - od 1 do 8 (z 8)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.