Volkslista Górny Śląska
Strona główna › Fora › Źródła genealogiczne › Volkslista Górny Śląska
Otagowane: Volkslista Rybnik
- This topic has 46 odpowiedzi, 18 głosów, and was last updated 1 year, 5 months temu by
Pyjter.
-
AutorWpisy
-
2 sierpnia 2019 o 09:26 #19022
To_Jo
UżytkownikMożna porównac ze słowem „deutsch” w linijce dotyczącej języka. Litera „t” jest niewidoczna, ale przy szybkim pisaniu może się zdarzyć
22 października 2019 o 19:42 #19260hanys1971
UżytkownikProwadzę badania i mam pytanie. Czy ktokolwiek z tutaj dyskutujących widział lub zna kogoś, kto widział ankietę, którą Ślązacy musieli wypełniać, na podstawie której przydzielano im kategorię DVL? Ja odnoszę wrażenie, że po dokumentach dotyczących volkslisty pozostały tylko wspomnienia i ogólne opinie, a także opracowania historyczne. Dokumentów chyba nie ma. Wiadomo, że Niemcy (moim zdaniem celowo) zostawili je w urzędach, nie zniszczyli ich uciekając przed frontem. Komuniści je przejęli w ten sposób, że poszczególne władze samorządowe przekazywały te zbiory do lokalnych Urzędów Bezpieczeństwa. Ale od tamtej pory znamy tylko jakieś ogólne dane liczbowe, liczbę osób zrehabilitowanych itp. Ale gdzie te dokumenty są? Czy w ogóle jeszcze są? Odnoszę wrażenie, że celowo je zniszczono, aby nie pozostały po nich urzędowe dowody. Jeśli jestem w błędzie, to proszę o wskazówki. Z góry dziękuję.
23 października 2019 o 10:13 #19262Pyjter
UżytkownikTemat DVL byl zawsze tematem drazliwym ( i takim tez z przeroznych wzgledow pozostanie ) dlatego zaskoczyla mnie informacja na stronie Archiwum Katowice o mozliwosci otrzymania materialow na ten temat.
Oczywiscie po zlozeniu wniosku nic wiecej oprocz standartowego ” nic nie znaleziono ” nie otrzymalem .
Swoja droga jestem ciekawy czy ktos z forumowiczow jakiekolwiek materialy na ten temaz z AP juz otrzymal ?
Sama DVL , sposob jej przydzielania , wnioski ktore trzeba bylo wypelnic, sprawa dobrowolnosci – wszystko to obroslo w mity i legendy …
Moge ci pomoc jezeli chodzi o , jak piszesz , ankiete do wypelnienia w celu otrzymania DVL . Zdarzylo mi sie takowe widziec i cos tam sobie wynotowac .
W powiatach znajdowaly sie odpowiednie urzedy gdzie skladalo sie tzw. Fragebogen zur Ermittlung der deutschen Volkszugehörigkeit czyli kwestionariusz do okreslenia niemieckiej przynaleznosi narodowej.
Dane osobowe : imie,nazwisko,miejsce i data urodzenia ,miejsce zamieszkania w roku 1918 , w roku 1932 i w roku 1939, stan cywilny , dane osobowe ewentualnego malzonka itp.Dane osobowe rodzicow i dziadkow skladajacego wniosek .
Wyznanie . Ewentualni czlonkowie rodziny wyznania mojzeszowego . Pouczenie o przymusie skladania tej informacji w najlepszej wierze i zgodnie z prawda.
Obywatelstwo w przeddzien II WS . Zawod aktualny i zawod przed II WS . Miejsca pracy.Jezyk ojczysty ( niemiecki , polski , czeski ). Jezyki obce ( niemiecki , polski , czeski ).Wyksztalcenie ( szkola niemiecka , szkola polska , jak dlugo i kiedy ) .
Pytanie o przynaleznosc do polskich partii czy organizacji .Pytanie o odznaczenia ( niemieckie , austro-wegierskie , czeskie , polskie ). Pytanie o przesladowania na wskutek przynaleznosci do niemieckiej grupy narodowosciowej ( deutsche Volkszugehörigkeit ).To tyle jesli idzie o sama ankiete . To mam wynotowane. Nie jestem juz pewien czy nie trzeba bylo dodatkowo podawac informacji o ewentualnej dzialolnosci w przedwojennych organizacjach mniejszosci niemieckiej , uczeszczania dzieci do szkol dla mniejszosci niemieckiej , jezyka uzywanego w domu itp itd.
23 października 2019 o 10:33 #19264To_Jo
UżytkownikPo internecie krąża takie formularze, które wypełnione należało oddac w odpowiednim urzędzie. Czy są prawdziwe, nie potrafię powiedzieć. Wypełnionej ankiety jeszcze nie widziałem.
23 października 2019 o 11:00 #19270Pyjter
UżytkownikMoze byc ze sa prawdziwe. Zakres pytan pokrywa sie z tym co wynotowalem. Te kwestionariusze sa graficznie duzo bardziej nowoczesne, ze tak powiem …Ale moze dlatego ze dotycza Stadtkreis Kattowitz – Powiatu Miejskiego duzego miasta.
23 października 2019 o 21:40 #19278Adam
AdministratorJa osobiście pytałem o to w AP Katowice. Można e-mailem złożyć zapytanie o przodków z podaniem ich miejsca zamieszkania w czasie okupacji. Nic nie znaleziono. Powiedziano mi też że w archiwum DVL zachowały się tylko szczątkowo.
Wg mnie zostały zniszczone albo uległy zniszczeniu pod koniec wojny. Może istniały jakieś indeksy. Spotkałem się z procesem weryfikacyjnym gdzie władze polskie nie miały dostępu do aktualnej listy DVL i wyrok zapadł na podstawie informacji z USC.3 grudnia 2021 o 23:20 #28904pogoda
UżytkownikVolkslista z Górnego Śląska
W tym artykule można coś znaleźć.4 grudnia 2021 o 13:35 #28905Adam
AdministratorVolkslista z Górnego Śląska
W tym artykule można coś znaleźć.Strona nie istnieje.
8 grudnia 2021 o 11:21 #28936Mateusz G
Użytkownik8 grudnia 2021 o 18:32 #28942Waldek Szuba
UżytkownikSzkoda że, autor już w pierwszym zdaniu mówiąc delikatnie mija się z prawdą.
Waldek
9 grudnia 2021 o 09:07 #28951Adam
AdministratorSzkoda że, autor już w pierwszym zdaniu mówiąc delikatnie mija się z prawdą.
Waldek
Dokładnie. Co za bzdura. Nie omieszkałem tego skomentować.
9 grudnia 2021 o 11:44 #28952Pyjter
UżytkownikPanowie, autor ma racje! O przydzielenie DVL trzeba było wnioskować, nikt nie wzywał do urzędu i kazał podpisywać!
Oczywiście można temat trochę zrelatywizować i rozszerzyć, pokazać przyczyny dla których się podpisywało, nazwać problemy wiążące się z decyzja o niepodpisaniu. To fakt.9 grudnia 2021 o 13:26 #28953Mateusz G
Użytkownikfragment tekstu Mirosława Węckiego z Biuletynu IPN nr 9/2017:
„Podstawą wpisu na DVL były wnioski. Mieli je złożyć wszyscy mieszkańcy przedwojennego województwa śląskiego, którzy osiągnęli pełnoletniość do 26 października 1939 r. (a więc do momentu wejścia w życie dekretu o aneksji). Początkowo miały one mieć, przynajmniej oficjalnie, charakter dobrowolny. Już na początku 1942 r. wprowadzono jednak przymus ich składania. Obowiązywał on na Górnym Śląsku (w byłym województwie śląskim) i Pomorzu, co wyraźnie odróżniało akcję folkslisty na tych obszarach od pozostałych okupowanych ziem polskich. Każdy pełnoletni mieszkaniec był zobowiązany do pobrania i wypełnienia stosownego formularza w urzędach gminnych lub lokalnych biurach partii nazistowskiej. Niejednokrotnie wypełniali je za „wnioskodawców” niemieccy urzędnicy. Formularze były w istocie wielostronicowymi ankietami, zawierającymi m.in. pytania o pochodzenie, wyznanie, narodowość i przeszłość polityczną. Na końcu znajdowała się formułka informująca, że ankietowany stale, przed 1 września 1939 r., przyznawał się do niemieckości. Chociaż w ankiecie nie było zapisu, że ankietowany ubiegał się o wpis na folkslistę, to właśnie na podstawie ankiet i „wywiadu środowiskowego” komisje DVL decydowały o wpisie do konkretnej grupy – często wbrew rzeczywistemu poczuciu przynależności narodowej danej osoby.”
9 grudnia 2021 o 21:23 #28955Adam
AdministratorPanowie, autor ma racje! O przydzielenie DVL trzeba było wnioskować, nikt nie wzywał do urzędu i kazał podpisywać!
Oczywiście można temat trochę zrelatywizować i rozszerzyć, pokazać przyczyny dla których się podpisywało, nazwać problemy wiążące się z decyzja o niepodpisaniu. To fakt.Pyjter. Nie nie ma racji i z całym szacunkiem ty też nie. Mateusz G właściwie wszystko opisał. Ja dodam jeszcze cytat Ryszarda Kaczmarka autora książki „Polacy w Wermachcie”: (…)– Trzeba pamiętać, że przynależność do grupy była ustalana odgórnie. Wypełnienie ankiety było obowiązkowe. Za zaniechanie groziły kary. Najpierw trzymiesięczna odsiadka w więzieniu, a jeśli kara nie poskutkowała, areszt był przedłużany. W praktyce oznaczało to wywiezienie do obozu koncentracyjnego – mówi prof. Ryszard Kaczmarek, historyk. (…)
Zacytuję też taką Śląską rymowankę: „Jeśli się nie wpiszesz, twoja wina, bo wnet cię wyślą do Oświęcimia, a jak się wpiszesz, ty stary ośle, to ciebie Hitler na Ostfront pośle”
10 grudnia 2021 o 09:14 #28956Pyjter
UżytkownikDrogi Adamie, problem w tym , ze przy dociekaniu dobrowolności przy składaniu wniosków o przydzielenie DVL historycy nie sa w lepszej sytuacji niż my wszyscy! Jako ze OFICJALNIE przymusu nie było (tu wszyscy sa zgodni) nie mogło być również OFICJALNYCH kar dla odmawiających. A ze sami w tamtych czasach nie żyli musza siłą rzeczy opierać się na relacjach i wspomnieniach. Pan z IPN pisze, ze na początku 1942 roku wprowadzono przymus. Nie podaje jednak źródła tej informacji. Co gorsza nie wyjaśnia , po co tak późno miałby być wprowadzany OFICJALNY przymus skoro Prof. Kaczmarek podaje, iż w tym samym roku DVL posiadało już 1 450 tys. Górnoślązaków! Dwa lata później (wg tego samego Kaczmarka) liczba ta była większa jedynie o 27 tys.
Co do „przymusu na początku 1942” to lutym 1942 Gauleiter Bracht zwrócił się do swoich „ górnośląskich ziomków” i kazał oplakatować miasta i wsie. Te plakaty zachowały się do dzisiaj. Jedyne zdanie które można odczytać jako groźbę brzmi: „ Kto do dnia 31marca 1942 nie złoży wniosku , potwierdzi tym samym swoja rezygnacje ze starań o przyjęcie go do niemieckiej społeczności i musi jasno zdąć sobie sprawę ze w przyszłości będzie traktowany jako Nie-Niemiec”.
Tu dochodzimy do faktu który nigdy się w tego typu dyskusjach nie pojawia, a mianowicie wymiernych korzyści z faktu posiadania DVL! Lepszych racji żywnościowych, dostępu do usług służby zdrowia, możliwości kształcenia itp. Czy jest dziwnym ze dla większości były to decydujące argumenty za złożeniem wniosku? A zaciąg do Wehrmachtu? Ten zaczął się już pod koniec 1939 kiedy o DVL nikomu się jeszcze nie śniło. Nawet cytowany Bracht przedłuża w swej odezwie termin złożenia wniosku o DVL dla „ będących na służbie żołnierzy Wehrmachtu i innych osób będących w Kriegsdienst” … -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.


