Poszukuję rodziny Krupa – miejscowość Węgry (Wangern)

Strona główna Fora Poszukiwania Poszukuję rodziny Krupa – miejscowość Węgry (Wangern)

Przeglądajasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #27636
    ekraszynska
    Użytkownik

    Sprawa tyczy się rodziny o nazwisku Krupa. Najstarsze osoby jakie mam w drzewie (póki co) to Jan Krupa zm. około 1991 r oraz jego żona Jadwiga 1982r – wiem, że mieszkali oni właśnie w miejscowości Węgry oraz zostali tam pochowani – mieli oni również syna Włodzimierza Krupę urodzonego w 1952 roku. Niestety nic więcej nie wiem. Może ktoś z Państwa ma jakiś pomysł jak to “ugryźć”? Próbuję wypytywać znaną mi osobę z tej rodziny, ale ze względu na złe relację rodzinne ma znikome informację.
    Będę wdzięczna za każdą sugestię jak się za to zabrać.

    #27637
    Axee
    Użytkownik

    Witam,
    zasadniczo może nie być prosto.
    Najlepiej jakby Pani zdobyła kontakt z jakimś potomkiem tych ludzi w linii prostej czyli ich dzieckiem, wnukiem, prawnukiem. O ile ten potomek jest pełnoletni mógłby z Urzędu Stanu Cywilnego w Żórawinie wyciągnąć odpisy aktów zgonu (płatne), albo zrobić zdjęcia z księgi zgonów, lub uzyskać kserokopie księgi w zależności od urzędu (bezpłatne). Oczywiście należy udowodnić pokrewieństwo i napisać wnioski/podanie. W takich aktach są informacje o miejscu i dacie urodzenia oraz o rodzicach. Jeśli zawarli ślub po 1946r. w tej miejscowości, to może być również tam odpis ich aktu ślubu. Zasadniczo odpis aktu można wyciągnąć w dowolnym USC, należy udowodnić tylko i aż pokrewieństwo w linii prostej, podać mniej więcej datę i dokładnie miejsce zdarzenia i wnieść opłatę.
    Opcja kolejna to znaleźć osobę, która uda się na cmentarz, znajdzie ich grób/groby i z pomnika/tabliczki odpisze daty, o ile grób istnieje i zawiera takie informacje.
    Można udać się również do administratora cmentarza, w przypadku cmentarzy parafialnych najczęściej do miejscowego księdza proboszcza i tam z kościelnych ksiąg zgonów wyciągnąć dane zmarłych, o ile księgi są na parafii, a nie zostały oddane do archiwum diecezjalnego. Tu sprawa jest prostsza niż w urzędzie, a rodo nie dotyczy zmarłych w razie czego.
    Jeśli znamy daty urodzenia i miejsce to już poszukiwania w archiwum można przeprowadzić.

    Pozdrawiam Bogusław.

Przeglądajasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.