Masakryczny ten akt. Ale nawet wiem dlaczego – data 31 grudnia. To nie było pisane na trzeźwo.
Nr 31
Psurow (Psurów), 31 grudnia 1884 r.
Przed niżej podpisanym urzędnikiem stawiła się dziś, o znanej tożsamości, Pani Franziska Ptok, zamieszkała w Sternalitz (Sternalice), i zeznała, że jej mąż Albert Ptok, lat 48, wyznania katolickiego, zamieszkały w Sternaliz, urodzony w Sternalitz, syn górnika Bartka (?) Ptok i jego żony Johanny z domu Switalla, zmarł w Sternalitz, 31 grudnia 1884 o 11 przed południem.
Przeczytano, zatwierdzono i z powodu nieumiejętności pisania opatrzono znakami krzyżyka przez składającą zeznanie (?)
Dopisek chyba oznacza, że zamknięto księgę z 31 wpisami.
Rado