Zawód czy status społeczny?
Strona główna › Fora › Tłumaczenia › Zawód czy status społeczny?
- This topic has 23 odpowiedzi, 3 głosy, and was last updated 2 years, 8 months temu by
Scalak.
-
AutorWpisy
-
25 czerwca 2023 o 11:46 #37462
apgr
UżytkownikInterpretacja sytuacji mieszkańców wsi Krasowy z 1826 r.
Krassow, 1826
Halbgärtnerstellen (gospodarstwa półzagrodnicze) były gospodarstwami dwudniówkowymi. tzn. zobowiązanymi do odrobienia tygodniowo 2 dni robocizny pieszej. Wyjątkiem były te gospodarstwa, których głowy rodzin pełniły jakąś inną – równoważną – służbę na rzecz Kamery Książęcej i dla dobra wsi. Wyjątki te były przewidziane w Generalnych Przepisach (Regulae Generales), zawartych w Urbarzu 1702-1704, s. 363-369. Inny motyw do zwolnienia z robocizny mogła być sytuacja losowa rodziny (śmierć małżonka, choroba, służba wojskowa, itd.) – wtedy zazwyczaj zamieniano robociznę na zapłatę pieniężną (Zins).
W wypadku tej wsi mamy do czynienia z różnorodnymi sytuacjami:
1. Mikołoy Gwóźdź al. Wałach z gospodarstwa nr 2 był wójtem (Vogt), nie musiał więc odrabiać robocizny. Ponieważ jednak funkcja wójta należała do wyjątków opisanych w wyżej wymienionych Przepisach (punkt 15), nie musiał on płacić czynszu.
2. Bartek Ciepły alias Sczok (z gospodarstwa nr 5) prowadził wyszynk (Schänker). Związany był on ze specjalnym pozwoleniem książęcym na wykonywanie tego lukratywnego zawodu, który – z innej strony nie pozwalał mu na pracę 2 dni w tygodniu dla Kamery Książęcej. Poprosił więc o zwolnienie go z robocizny pieszej i w zamian za nią oraz za licencję na wyszynk uiszczał rocznie 10 talarów.
3. Na nr. 19 gospodarzył Michoł Graca al. Dukot al. Sczyrba. Jak Pan widzi, był zobowiązany do 2 dni robocizny w tygodniu, jednakże ich nie odrabiał, ponieważ arbeitet in der Zinkhütte (pracuje w hucie cynku). W zamian za odrabianie robocizny musiał płacić 10 talarów rocznie. NB – niekiedy płacili oni sami tę sumę z zarobków w przedsiębiorstwie, w innych przypadkach pracodawca płacił należną sumę do Kasy Kamery Książęcej, jak to było w przypadku Matusza Myrdzika (nr 22), który był stróżem lasu (Waldheger – po polsku zazwyczaj tłumaczony jako gajowy) i w zamian za robociznę jego pracodawca – Forstamt – płacił 10 talarów (ten skrót F.A. oznacza Forstamt). Jurek Kaczyca (nr 28) spełniał tę samą funkcję, ale Forstamt płacił za niego do Kasy Komory 7 talarów i 15 groszy.
4. Wdowa Długajczyk (nr 41) była zwolniona z robocizny i czynszu solange sie Wittwe ist tak długo jak pozostanie wdową. Jednakże inna wdowa – Bożek alias Smigielok – z nr. 33 była zwolniona z powinności 1 dnia robocizny w zamian za roczną opłatę czynszową w wysokości 2 talarów – także pod warunkiem, że nie zmieni stanu cywilnego.
Odnośnie do ludności kameralnej w Krasowach nie zapisano, czy musieli odrabiać robociznę (co – jakkolwiek rzadko – niekiedy się zdarzało, np. gdy komornik administrował już za zgodą Kamery jakąś posiadłość chałupniczą z zamierzeniem przejęcia jej w niedalekiej przeszłości – z takimi sytuacjami spotkałem się np. w Kostuchnie). Za to jednak musieli odrabiać 10 dni tzw. Nebendienste (służby dodatkowe, inne od robocizny) i płacić 1 talar rocznie. Także tu mamy zaznaczone wyjątki:
1. Niektórzy komornicy byli zwolnieni z powinności pańszczyźnianych (Morcin Kaczyca, Walek Ziobro), bez podania motywu tego zwolnienia.
2. Klimek Paiąk był gońcem i dlatego zwolnionym z opłaty.3. Pietr Paiąk – wagabundo – oczywiście nie uiszczał opłat (bo nie wiedziano, gdzie się tułał).
4. Tomek Paiąk zmarł i jego wdowa była zwolniona z opłat.
5. Staś Konieczny miał dom na posiadłości nr 24, za co opłacał 3 talary rocznie.
6. Jozef Szewczyk przeniósł się do Lędzin i tam uiszczał powinności pańszczyźniane.
Mam nadzieję, że ta krótka interpretacja w jakiś sposób jest odpowiedzią na Pana pytania.
Serdecznie pozdrawiam.
Adam Peter
25 czerwca 2023 o 20:33 #37463Sławomir Brzoska
UżytkownikJestem niezmiernie wdzięczny za tak dogłębne informacje!
Dużo mi to wyjaśnia. Mnie w Krasowach interesuje komornik Błażek Chrobok alias Brzoska, który pojawił się w zapisach ksiąg robocizn bodajże w 1826 roku a ostatni wpis jest z 1833. Przeniósł się do Kosztów, co zostało zanotowane. Poszukuję go od wielu lat i w końcu mam pewne tropy: prawdopodobnie przybył z Karniowic spod Trzebini na tereny parafii lędzińskiej przed 1824 rokiem (w lutym 1824 roku urodziła mu się 1 córka w Ławkach, kolejne dzieci już w Krasowach, ok. 1832 w Kosztowach). Jego syn zatrudnił się później w hucie cynku w Szopienicach a ja zastanawiam się, czy jego ojciec Błażej nie był już też zatrudniony w przemyśle: zarówno w Krasowach i Kosztowach działały małe huty i kopalnie w tamtym okresie. Niestety nic nie wynika z ksiąg robocizn, brak jest dopisków sugerujących jego zatrudnienie. W pierwszej z ksiąg z 1826 zauważyłem, że grupę mężczyzn, w tym i jego, dopisano na końcu listy komorników z Krasów innym charakterem pisma i są mocniej zgrupowani. Może przybyli razem, w tym samym czasie do pracy?
Zgodnie z tym, co Pan pisze o komornikach i ich powinnościach, rozumiem ze cyfry „1” i „10” oznaczają, że odrabiali te 10 dni i płacili 1 talara rocznie.
Serdecznie pozdrawiam 🙂25 czerwca 2023 o 20:38 #37464Sławomir Brzoska
Użytkownik… no i niezmiernie ciekawi mnie, skąd przydomek „Chrobok” u mojego przodka. W księgach metrykalnych on nie występuje. To, że chodzi o tą samą osobę wskazują nakładające się informacje o jego przenosinach z Krasów do Kosztów. Towarzyszący zawsze pod nazwiskiem Błazka Chroboka alias Brzoska Kuba Bołdys, był zapewne jego szwagrem (żona Błażeja to Małgorzata z domu Bołdys (Baudys), urodzona w Jaworznie). Domyślam się, ze Błażej po prostu pomieszkiwał u jakiegoś Chroboka, choć akurat w Krasowach takiego gospodarza nie odnalazłem. w innych lędzińskich osadach tak – jeden nawet był młynarzem.
25 czerwca 2023 o 20:42 #37465Sławomir Brzoska
UżytkownikZaraz przestudiuję odpowiednie strony Pana monografii dotyczące Kostuchny 🙂
25 lipca 2023 o 09:25 #37583Scalak
UżytkownikDzień dobry.
… komornik Błażek Chrobok alias Brzoska … Poszukuję go od wielu lat i w końcu mam pewne tropy: prawdopodobnie przybył z Karniowic spod Trzebini
jedyny pretendent to Błażej Brzóska ur. 11.02.1795, Karniowice syn Adalberta i Julianny Jamrozik ale to zapewne już Pan wie.
Z ciekawości czy posiada Pan akt małżeństwa Błażeja? Czy są jakieś „ciekawe” nietutejsze dla Pana nazwiska chrzestnych dzieci Błażeja (może inni Brzóskowie)?
Pozdrawiam
Maciej27 lipca 2023 o 21:02 #37586Sławomir Brzoska
Użytkowniktak, trop karniowicki wydaje się na tym etapie najbardziej prawdopodobny. przeglądałem księgi w parafii w Trzebini w zeszłym roku i ustaliłem, ze Błażej Brzoska po śmierci ojca w 1820 roku zniknął. Nie ma go w żadnych późniejszych księgach zgonów lub ślubów. Ślub z Małgorzatą z domu Bołdys (Baudys?) nadal jest dla mnie zagadką. Przy jej zgonie w Szopienicach w 1867 roku dopisano „geb. Jaworznia” co wskazuje, że pochodziła z Jaworzna. Znalazłem tam taką osobę, urodzoną 19.07.1796 roku, córkę Jana Bałdysa alias Pieczara i Rozalii z domu Ślosarczyk. Przeglądając chrzty ich dzieci, nie natrafiłem na żadnego chrzestnego o nazwisku „Brzoska”. Na ogół były to osoby o nazwiskach zbieżnych z tymi, które wpisane są obok nazwiska Błażeja w księgach robocizn ze wsi Krasowy, w grupie komorników. Ciekawe, że pierwotnie wpisywano tam nazwisko Błażeja – „Chrobok”, potem „Chrobok alias Brzoska”. O tym, że to ta sama osoba może świadczyć fakt, że kiedy urodziło mu się dziecko w Kosztowach w parafii chełmskiej, przy nazwisku Błażeja Chroboka alias Brzoska w księgach robocizn odnotowano też, że ten komornik przeniósł się do Kosztów 🙂 Jego dzieci rodziły się w różnych miejscach co dowodzi, że nie miał jednego miejsca pobytu, musiał być obcy. Pozostaje pytanie, skąd ten „Chrobok”? Może to nazwisko gospodarza, u którego pomieszkiwał?
Pozdrawiam, Sławek28 lipca 2023 o 19:45 #37588Scalak
UżytkownikCześć.
Haha niezły masz tutaj kocioł 🙂„geb. Jaworznia” co wskazuje, że pochodziła z Jaworzna. Znalazłem tam taką osobę, urodzoną 19.07.1796 roku”
W księgach zapowiedzi z Jaworzna nie ma jej śladu?Pozdrawiam
Maciek29 lipca 2023 o 19:22 #37590Sławomir Brzoska
UżytkownikSprawdzałem księgi ślubów z Jaworzna ale bezskutecznie. Szukałem też w Chrzanowie z tym samym skutkiem… ;(
Gdzie są dostępne księgi zapowiedzi z Jaworzna?30 lipca 2023 o 00:06 #37591Scalak
UżytkownikWitam serdecznie.
Proszę zapytać w Archiwum Diecezji Sosnowieckiej. Korzystałem z ich dobroci. Najwcześniejsze mam z lat 183x dot. Jelenia (par. Jaworzno). Niestety maila z zakresem dostępnych lat zapowiedzi utraciłem :/Pozdrawiam
Maciej -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.


