Damian Jureczko

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 316 do 330 (z 343)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Ciekawe spotkania #2942
    Damian Jureczko
    Administrator

    Wasze pomysły od początku Naszych spotkań były w planach. Sprawy dotyczące funkcjonowania Towarzystwa jednak systematycznie uniemożliwiały ich realizację. Udał się Nam wykład Pana Tyrola, ale już na kolejne, czas nie pozwolił. Teraz dzięki stronie możemy mieć większy kontakt i co za tym idzie Nasze spotkania wreszcie będą mogły zmierzać w odpowiednim kierunku. Biorąc pod uwagę, że Asia i Przemek pierwsi wyszli z inicjatywą prezentacji swoich drzew, proponuję aby na najbliższym spotkaniu dokonali właśnie takiej prezentacji. Jeśli czas pozwoli to oboje , jeśli nie- to najpierw jedna ,a na następnym spotkaniu kolejna osoba.
    Oczywiście to tylko propozycja
    Pozdrawiam
    Damian

    w odpowiedzi na: GENEALOGIA KORFANTYCH #2911
    Damian Jureczko
    Administrator

    Nasz Kolega Paweł Parys przysłał mi opracowanie genealogii matki Wojciecha Korfantego. Jak dotąd skupialiśmy się na linii ojcowskiej, a przecież matczyna tak samo ważna.

    „(…)Dnia 26-go kwietnia r.b. w Siemianowicach po długich i ciężkich cierpieniach zaopatrzona Sakramentami św. zasnęła w Bogu nasza najdroższa matka i babka ś.p. Karolina Korfantowa przeżywszy lat 78. Prosząc o pacierz za spokój Jej duszy zawiadamiają o zgonie pogrążeni w smutku Wojciech Korfanty, Andrzej Korfanty, Jan Korfanty, Rozalja z Korfantych Kozielska, Juljanna z Korfantych Szulcowa oraz synowie, zięciowie, wnuki i prawnuki. Nabożeństwo żałobne odbędzie się w sobotę, dnia 28-go kwietnia o godz. 7.30 rano w kościele parafjalnym św. Krzyża w Siemianowicach. Odprowadzenie zwłok na miejsce wiecznego spoczynku odbędzie się w niedzielę, dnia 29-go kwietnia o godz. 4.15 popołudniu z domu żałoby przy Szosie Mysłowickiej na cmentarz parafjalny w Siemianowicach.”

    „Polonia” nr 116 z 27 IV 1928

    Pradziadek Wojciecha Korfantego, włościanin (Erbbauer) Johann Klecha zmarł 17 IV 1836 roku w wieku 55 lat. Pochowano go trzy dni później na cmentarzu w Cieszowej. Przy zapisie zgonu podano, że pozostawił po sobie troje dzieci: Johanna (24 lata), Marię (19 lat) i Mathusa (17 lat). Zapis chrztu Johanna, urodzonego około 1812 roku, nie występuje w księgach parafialnych, są za to metryki Marii (6 XI 1815)[ Johann, jej ojciec, został określony mianem komornika (Einlieger)] i Mathusa (14 IX 1818), które pozwoliły stwierdzić, że ich matką była Catharina (Maria) Schytek (Schittek)[Dwie różne formy w zapisach, więc trudno stwierdzić, który z nich jest poprawny. Istnieje możliwość, że Catharina zmarła po 1815, a przed 1818 Johann ożenił się np. z jej siostrą Marią (to samo nazwisko), ale brak odnośnego zapisu w księgach małżeństw]. Wobec braku zapisów ich małżeństwa oraz urodzenia Johanna można wnioskować, że Klechowie, bezpośredni przodkowie Wojciecha Korfantego, zamieszkali na terenie parafii Sadów po 1812 roku, a w każdym razie przed listopadem 1815 roku.
    Dziadkowie Wojciecha Korfantego, włościanin (Bauer) Johann Klecha i Josepha Cyron (Czyroń, Czyron) pobrali się 16 X 1836 roku. W chwili ślubu pan młody miał 24 lata, panna młoda 18. Jej ojciec nazywał się Simon Cyron (ok. 1778 – 1 III 1847) i wykonywał zawód leśniczego (Förster)[Przy zapisach ślubu podawano tylko imię ojca. Simon zmarł na słabość starczą (Altersschwäche). Przy zapisie zgonu podano, że pozostała wdowa z dwojgiem dzieci]. Świadkami na ślubie byli Philipp Kruppa, nauczyciel (Schullehrer) z Olszyny i Nicolay Pałaszczyk, młynarz (Müller) z Kaliny. Mieli kilkoro dzieci:
    1. Carl (20 I 1838);
    2. Franz (12 III 1840);
    3. Pauline (22 X 1843);
    4. Alexander (1 III 1847);
    5. Carola (31 X 1849), urodzona o godzinie 5 wieczorem, ochrzczona 4 listopada, rodzicami chrzestnymi byli zagrodnik (Gärtner) Johann Geisler i karczmarz (Kretschmer) Johann Sowa z Kaliny;
    6. Johannes (17 II 1853).

    W dniu 10 II 1839 roku związek małżeński zawarł młodszy brat Johanna, 21-letni Matheus i Catharina, córka Macieya Sowy. Odnośnie Cyroniów to nazwisko to pojawia się dopiero w połowie lat 30. XIX wieku. Wtedy też ochrzczono dwoje dzieci o tym nazwisku – Marię Joannę Josephę (15 III 1836) i Albertha Wilhelma Josepha (20 IV 1840), dzieci leśniczego Simona i Antonii von Zaiczek (Zayczek)[Przy wpisie Marii podano, że jej rodzicami byli leśniczy Anton i Antonia v. Zaiczek (ewidentna pomyłka, chodziło o Simona), przy Albercie wpisano, że ojcem był emerytowany leśniczy (pens. Förster) Simon, matką Antonia v. Zayczek. Antonia musiała być wiele lat młodsza od Simona, bowiem Albert urodził się, kiedy jego ojciec miał ok. 62 lata]. Rodzicami chrzestnymi Marii byli Christian Rothee, urzędnik graniczny (Grenzbeamter) z Kolonii Hadry i wdowa (Wittwe) Caroline von Zaiczek, zaś Alberta Carl Michnik, nauczyciel (Schullehrer) z Cieszowej i Wilhelmine von Zayczek z Lisowa. Maria i Albert byli młodszym rodzeństwem Josephy, babci Wojciecha Korfantego. Wobec powyższego należy stwierdzić, że dziadkami Karoliny Klechy od strony matki byli leśniczy Simon Cyron i Antonia von Zaiczek (Zayczek).
    Dla porządku dodam jeszcze, że w 1833 roku 23-letni rolnik (Bauer) Mathus [Urodził się 11 IX 1811 jako syn Symona Klechy i Marii Banduch], syn zmarłego już wtedy Simona Klechy, ożenił się z 19-letnią Agnes, córką Valentina Konika (Koniga, Königa). Urodziły im się córki: Josepha (1835), Franzka (1840) i Sophia (1843). Możliwe, że Simon (zmarły przed 1833) i Johann (zmarły w 1836) byli braćmi.

    opracował Paweł Parys

    w odpowiedzi na: Działo się na Śląsku… #2891
    Damian Jureczko
    Administrator

    Koncząc o Janie Strenku wymieniony jest on także w książce „Akta mieijskie Tarnowskich Gór od końca XVi wieku do roku 1740 ” A. kowalska
    „(…) Sessio die 27 Juny Anno 1740.
    Przy tey Sessyi Przedstąpił Jan Strenk a ujął Pusty dom Christiana Szula z Ogrodem za 12 thalarów sląskich, kture się tak obliguje Płacic, na gotowe szesc thalarow na zasiedziałe rsta oddał, a na Termin S. Michaelis 2 thalary, Termin Nativitatis Domini 2 thalary, a Termin Georgy 1741 2 thalary oddac powinie (!) będzie.”

    oraz wcześniejszy zapis z lipca 1700r.

    „(…) W Sprawie
    Miedzy Pietrem Mikołayczykiem ziedney, a poćciwym Cechem Rzemiosła Rzeznickiego zdrugiey strony, dotykaiąc się przekupowania szkopow (baranów) w Radzionkowie.
    Nauczenie.
    Poniewadz się dobrowolnego zeznania Simona Raska poddanego radzionkowskiego porozumiewa, że Jąn Strenk towarzysz Pietra Mikołayczyka u niego przed wieczorem skopy targował, a tylko czeski sie rozesli, wszakże tenże Jan Strenk na rano zaś przisć obiecował, a gdy nazaiutrz Jakub Kaym z Jędrzejem Kuczerą prziszeł, żona przedawaciela im to opowiadała, że od kogo inego iakmierz iuż te szkopy ztargowane są, a oni nato niedbali,a też tylko to dali, co Jan Strenk dawał, tedy Pietr Mikołayczyk od tey pokuty {względem przekupu}, którą mu w Cechu dictowano, wolny byc ma, y żadnemu karaniu nie podpada, ratione odbicia na drodze iednak tych szkopow, Sprawa sie do Vrzędu Voytowskiego pokazuie.”

    w odpowiedzi na: Działo się na Śląsku… #2889
    Damian Jureczko
    Administrator

    Tym razem historia, która opisana już została w kilku książkach. Autorzy podają ją jako przykład stosunków religijno-społecznych. Dla mnie jest ważna, gdyż dotyczy moich Przodków Strenków z Tarnowskich Gór.

    Najbardziej spodobał mi się opis z książki ” Z dziejów XVII i XVIII wieku- Księga jubileuszowa ofiarowana Profesorowi Michałowi Komaszyńskiemu”-Katowice 1997 autor rozdz. J.Kwak

    „(…)W kwietniu i maju 1709 roku odbyły się przed sądem wójtowskim dwie rozprawy z oskarżenia miejscowego księdza wikariusza o zniewagę przez rzeźnika Jana Strenka. Kiedy ksiądz przechodził z ostatnim namaszczeniem i komunią do chorego obok jatki Strenka, ten nie tylko nie zdjął nakrycia głowy, ale dalej rąbał mięso. Na rozprawie w kwietniu świadkowie potwierdzili słowa oskarżenia, m.in. Szymon Wypyszczyk zeznał, iż słyszał jak ksiądz głośno rzucił pod adresem pracującego Strenka: „Bestia, grubianin-widzisz, co niosę […], zobaczymy, co się stanie, jak nazad pójdę.” Także Jakub Kaim zeznał, że Strenk czapki nie zdjął i mięso dalej rąbał, stwierdzając, że mu „we własnej jatce wolno robić, co chce”. Wyrok zapadł 16 maja 1709 roku z uzasadnieniem, że oskarżony „lubo do ceremonii Catholickich przymuszany być nie ma ” (…) to jednak musi je szanować. Skazano go więc na trzy dni aresztu. Jeszcze surowiej ukarano jego ojca Henryka, który syna „nie chciał do aresztu oddać” i o księdzu wikarym „mowieł źle”. Miał on zapłacić 10 grzywien do kasy urzędu wójtowskiego.”

    Wszystkie te osoby można odnaleźć w księgach metrykalnych Tarnowskich Gór. Wspomniany Jakub Kaim także był rzeźnikiem. Żoną Jana Strenki była bliżej nieznana Marianna. Dzieci to Anna ur. 1708r. (Żona Josepha Lebiody), Jan Valenty ur. w dniu ogłoszenia wyroku na Janie Strence w 1709r., Henryk ur. w 1714r. Mam nadzieję ,że niedługo dotrę do oryginału zapisu o w/w rozprawie

    Damian Jureczko

    W załączniku ur. Jana Walentego w maju 1709r.Syna Jana i Marianny Strenków

    w odpowiedzi na: Grabiańska alias Kazy z Ligoty PL #2888
    Damian Jureczko
    Administrator

    Zgadzam się z Teresą. To może być Razy. Zatem szukaj Antoniny Razy lub Antoniny Grabiańskiej w Koziegłówkach.

    w odpowiedzi na: Dawne pismo #2601
    Damian Jureczko
    Administrator

    Naprawdę polecam- można się sporo nauczyć. Ponadto można pisać czcionką charakterystyczną dla jednej z trzech epok. Poniżej moje nazwisko jako przykład.

    Attachments:
    w odpowiedzi na: Działo się na Śląsku… #2596
    Damian Jureczko
    Administrator

    „BIJ, ZABIJ TEGO SKURWEGO SYNA POLSKIEGO (…)

    (…)Z tymi słowami na ustach Kozłowscy, członkowie starego i rozrodzonego na Górnym Śląsku rodu szlacheckiego, właściciele Łomnicy w powiecie oleskim i Makowczyc w powiecie Lublinieckim, dopuścili się się w styczniu 1616 roku w jednej z gospód bytomskich Jakuba Kuszla – krzyczeli oczywiście po polsku, sami jednak najwyraźniej nie uważali się za Polaków (…)”
    (fragment artykułu Zbigniewa Kieresia zamieszczony w poz. Szkice Archiwalno-Historyczne nr 4 Katowice 2008r.)
    link do artykułu

    … jak widać od początku nie było łatwo. Działo się to w bytomskiej gospodzie Sebastiana Piwowarka

    Damian Jureczko

    w odpowiedzi na: Działo się na Śląsku… #2529
    Damian Jureczko
    Administrator

    W 1597r w Gliwicach „odbyła sie kilkudniowa rozprawa przeciwko rzekomej czarownicy. Niejaka Hoska, mieszkanka Szałszy, mieszkanka Szałszy oskarżona została o czary.Po czterokrotnym poddaniu torturom przyznała się(?) do winy i została skazana na ścięcie mieczem(…)” źródło: „Historia sądownictwa tarnogórskiego” J. Hejda T.G.2007)

    w odpowiedzi na: "W kręgu górnośląskich podań i legend." #2523
    Damian Jureczko
    Administrator
    w odpowiedzi na: Z ziemi…… na Śląsk…. #2513
    Damian Jureczko
    Administrator

    Z książki Zygmunta Orlika ” Opowieści ziemi pszczyńskiej Ludzie, rzeczy, zdarzenia” wyd. w 2009r.

    „(…) Przysiółek Studzionki, który według lokalnej tradycji zwał się początkowo Ungerkolonią, gdyż pierwszymi tamtejszymi osadnikami byli podobno ludzie z Węgier. tereny zajęte przez kolonistów były trudne w uprawie i dawały głodowe zbiory. to przyczyniło się do złośliwego przekręcania nazwy tego przysiółka z Ungar- na Hungerkolonię, czyli osiedle głodu(…)”

    w odpowiedzi na: GENEALOGIA KORFANTYCH #2423
    Damian Jureczko
    Administrator

    Zapewne masz rację. Wg genealogii Korfantych Amanda urodzona w Półwsi w 1623r. jest córką Andrzeja Feliksa von Jurowskiego herbu Lzawa i jego żony Apolonii Jadwigi de Warkocz.
    Faktycznie któryś z wymienionych Janów Żyrowskich ( patrz opracowanie , które wskazałeś w linku) mógłby być jej Dziadkiem lub nawet praDziadkiem.
    Damian Jureczko

    w odpowiedzi na: Konferencja w Brzegu #2375
    Damian Jureczko
    Administrator

    Będę z Przemkiem na Parkingu przed Komendą Wojewódzką- to blisko 3 stawów. Zdzwonimy się.

    Damian Jureczko

    w odpowiedzi na: GENEALOGIA KORFANTYCH #2371
    Damian Jureczko
    Administrator

    Znalazłem zgon Bartolomeusza Korfantego w 1737r. w Siemianowicach. Wg powyższej genealogii jest to ojciec Mateusza, o którym pisałem wyżej. Powinien urodzić się 24.08.1643r. w Ołomuńcu. (Wcześniej przerobiłem pobieżnie genealogię od Wojciecha (Alberta) Korfantego do jego Przodka Mateusza i ogólnie wszystko się zgadza).
    Teraz wypadałoby sprawdzić powyżej. Na początek ślub Mateusza Korfantego i Doroty Mariny von Stirn herbu Leliwa w Poděbradach 15.05.1692r. oraz urodzenie Bartolomeusza w Ołomuńcu. Ale w necie chyba tego nie znajdę….

    Poniżej w załącznikach zgon Bartolomeusza w 1737r. i ur. Wojciecha syna Mateusza i Doroty – 1693r.

    w odpowiedzi na: Przodkowie Krystyny Domańskiej – Bzdak #2368
    Damian Jureczko
    Administrator

    Ale daty….Chętnie zwrócę na te osoby uwagę podczas poszukiwań, bo to rejony w które się zapędzam. Tylko napisz szczegółowo, abym nie błądził;)
    Damian

    w odpowiedzi na: Przodkowie Krystyny Domańskiej – Bzdak #2365
    Damian Jureczko
    Administrator

    Cześć.
    Możesz napisac wiecej na temat osób z Lubecka, Ciasnej i Nakła?
    Damian Jureczko

Przeglądajasz 15 wpisów - od 316 do 330 (z 343)