dorkam
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
dorkam
UżytkownikDzień dobry,
to fajna wiadomość. Jednak Mysłowice. Skupiłem się na dzielnicach.
Ciekawie też, że pisze o jego zawodzie jako górniku, a nie kolejarzu.
Zwróciłem uwagę na imię Franz a nie Paul. Może to też ma znaczenie.
Czy nie pytałaś czasami o ślub w tym USC?Andrzej
Właśnie akt urodzenia dostałem z archiwum w Katowicach, w związku z brakiem tych dokumentów w USC, zaproponowano mi znalezienie aktu małżeństwa, ale nie mam wiedzy kiedy mogli brać ślub, niestety trzeba się określić do ok. 1 roku aby można było szukać. Dziwi mnie również fakt że z informacji jakie dostałem, rodzicami Marty byli Paweł Miśka i Marta Lubetzki, w akcie który dziś otrzymałem widnieje Franz Mischka i Sofia Lubetzki. Dlatego jeszcze bardziej mnie to zastanawia, gdy o to dopytałem, dostałem informację że akt urodzenia jest bardziej wiarygodny niż akt małżeństwa lub zgonu, ponieważ wtedy najczęściej podpisywali się sami rodzice. Oprócz aktu urodzenia Marty w międzyczasie udało się dostać odpowiedź z IPN gdzie okazało się że jej brat Józef, pisany już jako Miszka został zamordowany przez gestapo również w Mysłowicach i tymsamym udało się odnaleźć jego grób. Teraz pozostaje tylko odnaleźć akt małżeństwa Marty i Piotra, ale daję sobie na to dużo czasu, im bardziej człowiek chce, tym dłużej schodzi.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc i zainteresowanie tematem 😉 !dorkam
UżytkownikDzień dobry,
Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim którzy podpowiedzieli. Mimo spalonych archiwów, utrudnionych poszukiwań przez brak wiedzy, udało się odnaleźć akt urodzenia Marty Miśki, jestem aktualnie w trakcie jego tłumaczenia. Dziękuję jeszcze raz za pomoc !dorkam
UżytkownikDobry wieczór,
przejrzałem urodzenia w Katowicach, Katowicach Zamku i kolega w Bogucicach
i nie ma urodzenia Marty z domu Miska.
Ale też przeczytałem o czym tu się na forum pisało na ten temat.
I poszedłem do Berlina.
Jeśli Marta poszła do domu dziecka, a treść notatki z gazety podaje, że Paweł Miska zmarł w Berlinie, to poszedłem tym tropem… Ale nie znalazłem zgonu Paula Miśka. Nie ma takiej osoby przy zgonach, ale jest ślub Paula… Trochę to dziwne… Też z Mysłowic… Kolejarz, a zmarł w 1960 r. Szukałem już zgonów zbliżonych do Pawła, co by mniej więcej mogło tak być, że dzieci mogły iść do domu dziecka. Ale nic nie znalazłem.
Podsyłam ten ślub i adres.Pozdrawiam Andrzej
Dzień dobry, serdecznie dziękuję za pomoc. Jeśli chodzi o pobyt w domu dziecka, to nie chodziło o Martę, lecz jej córkę Dorotę (moją babcię) Marta Miśka zmarła w 1939 roku, a jej mąż w 1949, w tym momencie dzieci trafiły do domu dziecka. Aktualnie udało mi się dotrzeć do dalszej rodziny mieszkającej jeszcze na terenie Katowic, niestety nie posiadają żadnej wiedzy, twierdzą że z ich informacji wynika że rodzina Miśków pochodziła z okolic „Murcki” coś takiego. Ale są to tylko podejrzenia. Nadal nie natrafiłem na akt urodzenia ani zgonu Marty Miśki. Z urzędu jest to niewykonalne, a w archiwum nie są w stanie mi pomóc bez dokładnego miejsca. Na moje nieszczęście Śląsk jest bardzo zabudowany i inne miasto, oznacza inny urząd. Udało mi się dowiedzieć także, że osoby z ogłoszenia tj. Konrad i Bronisława to rodzeństwo moich pradziadków. Bronisława była siostrą mojego pradziadka, a Konrad bratem mojej prababci. Próbowałem znaleźć także akt urodzenia Konrada, tak aby dojść do informacji gdzie mogłaby urodzić się moja prababcia ale bezskutecznie. Jeżeli udałoby się znaleźć kolejarza o tym nazwisku zmarłego w Berlinie, musiałby umrzeć przed 1928 rokiem. Mam nadzieję że w najbliższym czasie uda mi się rozwikłać tą zagadkę i coś znaleźć. Na ten moment bardzo serdecznie dziękuję za chęć pomocy!
dorkam
UżytkownikNajmocniej dziękuję za odpowiedź.
Dzięki Pani udało mi się odnaleźć akt urodzebua Piotra, który odziwo ma zmienione nazwisko z Jendyczek na Markel, ciekawe…Teraz pozostaje odnaleźć akt urodzenia lub zgonu Marty Miśki..
Wie Pani może czy w tamtym czasie był jakiś konkretny powód zmiany nazwiska? Przynajmniej aż tak „drastycznie” w sensie rozumiem zmiane z Lau na Laurentowska, co miało miejsce już w mojej rodzinie, ale Jendyczek na Markel to dosyć mocna zmiana.Bardzo dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam,
Doriandorkam
UżytkownikO mój Boziuniu!
Bardzo dziękuję!
Oprócz grobonetu, (wszystkie osoby to rodzeństwo mojej babci które odnalazło się po wysłaniu do różnych domów dziecka na terenie Polski)
Natomiast fragment gazety dot. Konrada i Bronisławy to dosłownie perełka..
Rodzinna historia brzmiała, że Bronisława i Konrad należeli do rodziny, ale nikt nie wiedział od kogo pochodzili, wychodzi na to, że Konrad był prawdopodobnie bratem Marty Miśki, a Bronisława siostrą Piotra Jendyczka.
Bardzo dziękuję, może uda mi się dzięki temu coś więcej znaleźć 🙂 ! -
AutorWpisy


