Grzondziel

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20676
    Grzondziel
    Użytkownik

    „Szanowny Panie, muszę przyznać że nie bardzo wiem o co Panu chodzi???”
    chodzi mi o to, iz nie majac jakichkolwiek dowodow insynuuje Pan iz ow „pruski” nauczyciel zasluzyl sobie by go tak traktowac.
    W epoce internetu nie jest trudno poglebic informcje o przeszlosci Slaska, skoro rodzinny przekaz i osobiste doswiadczenie brakuje.
    Moje doswiadczenie i przekaz rodzinny pokazaly mi jasno: ani Niemcy ani Polacy nie uznawali Slazakow za rownorzednych. Chodzilo zawsze o bogactwo tego kraju a Slazacy byli jedynie sila napedowa.Te tak patriotycznie wyidealizowane Powstania Slaskie sa tego najlepszym przykladem. Obydwie strony finansowaly bojowki, dostarczaly bron i doradztwo wojskowe. A Slazacy? Jeden brat byl Polakiem a drugi Niemcem i strzelali na siebie, bo uwierzyli tej albo innej stronie. Zwracam uwage iz Powastania na Slasku nie byly czyms wyizolowanym. Polska napadla na Rosje Radziecka, plebiscyty i powstania wywolano nie tylko na Slasku, ale i w Szlezwiku, w Prusach Wschodnich i Zachodnich, Eupen, Alzacji-Lotaryngii. Oczywiscie nie z patriotyzmu. Francja i Wielka Brytania byla zainteresowana by oslabic panstwo Niemieckie i to one staly za tymi akcjami. Coz do dzisiaj niewiele sie zmienilo: po upadku komuny wykorzystuje NATO polsko-rosyjskie animozje, z pewnoscia nie z milosci dla Polakow.

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20669
    Grzondziel
    Użytkownik

    Faktycznie ciekawy dokument.
    “Pyjter skąd wiesz że Josef Globisch był “Bogu ducha winny”, był pruskim aktywistą i nie wiadomo jest w jaki sposób zrobił karierę u prusaków, może nie był zbyt bardzo lubiany wśród miejscowej ludności, może wziął sobie zbyt bardzo do serca współpracę z “pruskim ciemiężcą i z germanizacją śląskiego ludu”, śląskiego orła nie dostał za rozdawanie bułek z masłem. Polacy którzy go prześladowali byli może Ślązakami ze śląskim duchem.
    Jeżeli uważasz że Ślązak z “polskim duchem” to Polak to znaczy że Ślązak z niemieckim duchem jest niemcem ???”

    Ten wpis uwazam za skandaliczny, byc moze bo nie do konca przemyslany a moze bo brak doswiadczenia zyciowego Slazaka?
    Zaczne od wspomnien mojego ojca: gdy w Rudzie Slaskiej chodzono po kolendzie, najpierw przychodzili ministranci i pytali w jaki jezyku ma sie koleda odbyc. Jeden sasiad wolal po niemiecku, inny po polsku, nie bylo problemu. Bedac gimnazjasta, byl w Bytomiu. Ponieraz mial czapke polskiego gimnazjum, zostal pobity. Starajac sie o prace na polskiej kopalni zostal zapytany, cze jest Polakiem czy Niemcem. Odpowiedzial ze jest Polakiem, tu oswiadczono mu: Panie Grzondziel, nawet jak pan sobie bialo-czerwona flage w d… wetknie, bedzie pan dla mnie Niemcem. Sluzbe wojskowa odbyl ojciec w Nowym Dworze Mazowieckim, tam traktowano wszystkich zle, bo ich okradano z zoldu. We wrzesniu 39 zapowiedziano ewakuacje, gdy dojachali z Rudy do Katowic, w Katowicach juz byli Niemcy i doradzili, by po prostu wrocic do domu. Po klesce pod Stalingradem wcielono mojego ojca do Wehrmachtu, mial wowczas dwojke dzieci i ciezarna zone… Wrocil w pazdzierniku 1946. Nasi nowi sasiedzi uwazali nas za Niemcow i zadenuncjonowali stalinowskiej milicji, iz moi bracia rzucali kasztanami na slogany partyjne. Byli na 24 godziny w poprawczaku. Zamieszkalismy w Sczombierkach, robotniczej dzielnicy Bytomia. Tu mieszkali rdzenni Slazacy w familokach z toaletami na zewnatrz domow lub na polpietrze. Kapiel odbywala sie w cynkowej wannie w kuchni. Przed wojna byli to Polacy. Dobrze zarabiajacy urzednicy tak zwani Berliner zamieszkiwali centrum miasta w pieknych domach z pelnym komfortem. Po roko 1945 te dobre dzielnice zajeli przesiedlency ze wschodu, nazywali nas Autochtonami, teraz traktowano Szombierkorzy jako Niemcow. Nas kuzyn z Zabrza mial kiedys powiedziec o nas do swoich znajomach “o tutaj mieszkaja nasi krewni, ale to tacy Polacy”. Bedac sam w wojsku podzylem wiele zlosliwosci ze strony “Polakow”, to znaczy nie ze Slaska.
    Gdy moi niemieccy koledzy z pracy dowiedzieli sie, ze ukradziono mi w Polsce samochod, ucieszyli sie jak dzieci . Slazak ma zawsze „zla” narodowosc.

    “był pruskim aktywistą i nie wiadomo jest w jaki sposób zrobił karierę u prusaków”
    No to prosze teraz poczytac w internecie, kim byl Henryk Grzondziel i gdzie zmarla jego siostra Salomea. Moze zrozumie Pan, co to oznacza byc Slazakiem.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 year, 8 months temu przez Grzondziel.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 year, 8 months temu przez Grzondziel.
    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 year, 8 months temu przez Grzondziel.
    Grzondziel
    Użytkownik

    Hallo,
    mein Vater war einer der vierzehn Kinder von
    Paul Joseph Grzondziel und Franziska Paulina Chwalek.
    —————————————————–
    Paul Joseph Grzondziel
    geboren 01.08.1872 Katowice-Dab
    gestorben 07.01.1927 Ruda Sl.

    Franziska Paulina Chwalek
    geboren. 18.08.1876 Zalenze
    gestorben 1918 Zalenze

    geheiratet am 20.08.1894 Zalenze (14 Kinder)

    Vor Jahren fand ich einen interessanten Beitrag über „Kattowitzer Gärtner”, leider existiert er nicht mehr und mein Rechner verlor die Daten nach einem Schaden. Dort konnte man ziemlich viele Grzondziels im Raum Kattowitz finden.- Übrigens „Gärtner” bedeutete früher Menschen, die kein eigenes Land beßaßen und die Pacht in Naturalien an die Besitzer entrichteten=arme Schlucker.
    Viel Erfolg auf der Suche!

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 years, 5 months temu przez Grzondziel. Powód: Fehler durch Sonderzeichen
Przeglądajasz 3 wpisy - od 1 do 3 (z 3)