Paloma Olsen

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 9 wpisów - od 1 do 9 (z 9)
  • Autor
    Wpisy
  • Paloma Olsen
    Użytkownik

    Dzień dobry,

    Chciałabym podzielić się aktualizacją moich badań rodzinnych i ponownie poprosić o Państwa pomoc.

    Niedawno udało mi się ustalić rodziców moich prapradziadków.

    Leopold Dulcet urodził się w 1837 roku jako syn Łukasza Dulceta i Antoniny Woźniak. Jego rodzice urodzili się w miejscowości Lądek i tam wzięli ślub w 1836 roku.

    Jego żoną była Maryanna Dulcet, córka Józefa Drzewieckiego i Marcjanny Drzewieckiej.

    Według rodzinnych przekazów oraz danych znalezionych w bazach genealogicznych Leopold i Maryanna mieli następujące dzieci:
    • Antoni Dulcet (1866 – ?)
    • Ignacy Dulcet (1870 – 1920)
    • Józefa Gabin, z domu Dulcet (1871 – 1932)
    • Rudolf Stanisław Dulcet (1879 – ?)
    • Aniela Dulcet (1880 – ?)
    • Feliks Dulcet (1885 – 1886)
    • Stanisław Dulcet (1886 – ?) — mój pradziadek.

    W Brazylii Stanisław Dulcet zaczął używać imienia Max. Możliwe, że miał dwa imiona lub że imię Max pojawiło się jako adaptacja po przybyciu do Brazylii.

    Znaleźliśmy również informacje wskazujące, że Leopold, Maryanna i ich dzieci wyemigrowali do Brazylii około 1890 roku.

    Chciałabym zapytać, czy ktoś mógłby pomóc mi odnaleźć akty urodzenia lub chrztu dzieci, a także – jeśli to możliwe – akt małżeństwa Leopolda Dulceta i Maryanny Drzewieckiej.

    Każda wskazówka dotycząca parafii, archiwów lub baz danych, w których mogą znajdować się te dokumenty, będzie dla mnie bardzo cenna.

    Bardzo dziękuję za wszelką pomoc.

    Z poważaniem,
    Paloma

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Niedawno — właściwie dzisiaj — rozmawiałam z innymi członkami rodziny i odkryłam ważną historię dotyczącą losów rodziny Dulciky/Dulset.

    Rodzina przybyła do Brazylii z Europy statkiem, którego celem była Colônia Rio Negro. Podczas podróży albo krótko po przybyciu rodzice zmarli, prawdopodobnie na malarię lub inną chorobę powszechną w tamtym okresie.

    Po ich śmierci dzieci zostały rozdzielone. Część pozostała w regionie Curitiba oraz São José dos Pinhais, natomiast inne udały się dalej do kolonii Rio Negro, która od początku była planowanym miejscem docelowym statku od chwili jego wypłynięcia z Europy.

    Mój pradziadek Max, który był jednym z najmłodszych dzieci, został adoptowany przez rodzinę Olsen, która również podróżowała tym samym statkiem razem z jego rodziną biologiczną. Dlatego dziś noszę nazwisko Olsen — właśnie dlatego, że został adoptowany przez tę rodzinę.

    Obecnie poszukuję dalszych informacji w urzędzie stanu cywilnego w Rio Negro oraz w miejscowości, w której Leopoldo i Marianna mieli umrzeć — prawdopodobnie jeszcze w trakcie drogi po zejściu na ląd, gdy zmierzali do kolonii. Celem tych poszukiwań jest ustalenie, jakie dokumenty z tamtego okresu mogły się zachować, na przykład akty zgonu, zapisy parafialne lub inne rejestry urzędowe, które potwierdzą wydarzenia i pomogą odtworzyć historię rodziny z tamtych lat.

    Bardzo dziękuję za uwagę i pomoc.

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Znalazłam w aktach stanu cywilnego Maxa kilka informacji, które wydały mi się bardzo interesujące i które być może pomogą lepiej zrozumieć pochodzenie rodziny:

    — 15 lutego 1908 — w akcie ślubu Maxa Dulseta z Luizą Lopes podano, że jest urodzony w Niemczech.
    — 20 grudnia 1908 — w akcie rejestracji Miguela, sporządzonym przez Marcosa Leopoldo Durtesa, zapisano, że jest urodzony w Austrii.
    — 23 grudnia 1911 — w akcie rejestracji Ernesty, sporządzonym przez Marquesa Leopoldo Ultesa, widnieje informacja, że jest urodzony w Polsce.

    To skłania mnie do przypuszczenia, że te różnice nie muszą oznaczać różnych miejsc pochodzenia, lecz raczej odzwierciedlają ówczesny kontekst geopolityczny, ponieważ tamten region Europy Środkowej był w tamtym czasie przedmiotem sporów i znajdował się pod władzą różnych państw. W zależności od okresu to samo miejsce mogło być uznawane za Niemcy, Austrię albo Polskę, co mogłoby wyjaśniać, dlaczego w dokumentach urzędowych podawano różne narodowości.

    Znalazłam też informację, że przybyli do Brazylii w sierpniu 1890 roku: Leopoldo miał 50 lat, Marianna 40, a syn Max zaledwie 4 lata. Dane te potwierdzają zgodność chronologiczną z wiekiem podawanym później w dokumentach.

    Dziękuję serdecznie za pomoc i wszystkie wskazówki.
    Z wyrazami wdzięczności
    Paloma

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Problem polega na tym, że w tamtych czasach urzędy stanu cywilnego zapisywały nazwiska tak, jak je słyszały, dlatego spotykamy wiele rozbieżności w nazwiskach. Mam kuzynów, dzieci braci Maxa, którzy używają różnych nazwisk: niektórzy prawnukowie Maxa to Ultz, inni Olsen, tak jak ja. Nazwisko mojego kuzyna, prawnuka Rodolpha, to Dulsky.

    Istnieje wiele wariantów właśnie dlatego, że w tamtym okresie urzędnicy zapisywali dane zgodnie z wymową, przez co nazwiska z biegiem lat się zmieniały i zanikały. To bardzo smutne.

    Ponadto Max, Marques i Marcos są tutaj w Brazylii uznawane za warianty wymowy i odpowiedniki, więc to także wyjaśnia, dlaczego jego imię ulegało zmianom z upływem czasu — właśnie z powodu tego, jak było słyszane i zapisywane fonetycznie. Podobnie imię Mariana z czasem zaczęto zapisywać jako Maria, ponieważ również było traktowane jako odpowiednik.

    Dodatkowo dzieci z czasem rozproszyły się po różnych miastach na południu Brazylii, więc niektóre z nich rodziły się daleko od ojca i matki i nie miały już całkowicie dokładnych informacji o danych rodzinnych.

    Z wdzięcznością,
    Paloma

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Korekta zapisów z FamilySearch:

    Marianna Kuczynska — ID: LBYP-2M3
    Leopoldo Dulczyk — ID: LBYP-VBN
    Max Dulski — ID: LBYP-K6J
    Mój profil — ID: PCQF-WVK

    Z wyrazami wdzięczności,
    Paloma

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Dzień dobry,
    Bardzo dziękuję za odpowiedź oraz chęć pomocy w poszukiwaniach.
    Rekordy, które znalazłam w FamilySearch, mają następujące identyfikatory:

    Marianna Kuczynska — LBYP-2M3
    Leopoldo Culczyk — LBYP-VBN
    Max Dulski — LBYP-K6J
    Mój profil — PCQF-WVK
    https://www.familysearch.org/pt/tree/pedigree/portrait/PCQF-WVK

    Chciałabym również podzielić się informacją rodzinną, która być może pomoże w badaniach. Krewni potomkowie Rodolpha (brata Maxa) opowiadają, że rodzina mieszkająca bardzo blisko domu Leopolda i Marianny w Europie również wyemigrowała do Brazylii. Według tej rodzinnej tradycji pochodzili oni z okolic dzisiejszego Rzeszowa, który historycznie należał do Galicji.

    Nie wiemy jeszcze, czy ta informacja jest całkowicie dokładna, ale przypuszczam, że może to być cenna wskazówka dotycząca możliwego regionu pochodzenia rodziny.

    Jeszcze raz dziękuję za pomoc i za wszelkie dodatkowe wskazówki dotyczące dalszych poszukiwań.

    Z poważaniem,
    Paloma

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Znalazłam informację, że panieńskie nazwisko Marianny było podobne do „Kunchesky” w zapisach odnalezionych w serwisie FamilySearch. Jednak analizując różne stare brazylijskie dokumenty, zauważyłam, że nazwisko występuje w wielu wariantach pisowni, prawdopodobnie z powodu zapisu fonetycznego dokonywanego przez urzędników i księży, którzy nie byli zaznajomieni z nazwiskami słowiańskimi.

    Wśród odnalezionych wariantów znajdują się na przykład: Kunchesky, Kunchewski, Kunczewski, Kunczynski, Kunczeski, a także bardziej zniekształcone formy, takie jak Kimochsky czy Kimosky. Dlatego przypuszczam, że oryginalna europejska pisownia mogła być zbliżona do jednej z tych polskich form.

    Z góry dziękuję za pomoc.

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Dzień dobry, Rado,

    Bardzo dziękuję za analizę i wskazówki. Rzeczywiście widzę, że największą trudnością są silnie zniekształcone imiona i nazwiska w dokumentach brazylijskich.

    Zwróciłam uwagę na to, co napisał Pan o niemieckim brzmieniu imion oraz możliwym związku z regionami bliskimi Śląska. Niedawno znalazłam w Genetece zapis Marianny Kuczyńskiej z tego regionu, ale wciąż nie mam pewności, czy to właściwa osoba.

    Na razie staram się zebrać więcej informacji o rodzinie w Brazylii, aby zawęzić obszar poszukiwań w Europie.

    Czy Pana zdaniem lepiej byłoby najpierw skupić się na Galicji czy raczej na Śląsku/Prusach?

    Jeszcze raz dziękuję!

    Paloma Olsen
    Użytkownik

    Dzień dobry, Marek,

    Bardzo dziękuję za odpowiedź i pomoc.

    Niestety nadal nie mam pewności, w jakim mieście zmarli Leopoldo i Marianna. Wiem jedynie, że było to w stanie Paraná w Brazylii. Wciąż próbuję odnaleźć ich akty zgonu tutaj, ale jak dotąd bez rezultatu.

    Informacje, które posiadam, pochodzą głównie z brazylijskich akt oraz dokumentów imigracyjnych. Wiem, że mój pradziadek, ich syn Machice (w Brazylii zapisywany jako Max), urodził się około 1886 roku w Europie i ożenił się w 1908 roku w mieście Rio Negro, stan Paraná, Brazylia. W akcie małżeństwa jest zapisane, że urodził się w Polsce.

    Znalazłam również zapis przybycia do portu Paranaguá w stanie Paraná osoby o imieniu Leopold Dulciky wraz z żoną Marianną i pięciorgiem dzieci — przypuszczam, że jednym z nich był mój pradziadek.

    Istnieją rodzinne przekazy oraz zapisy cywilne wskazujące, że po przyjeździe do Brazylii rodzina mieszkała na terenie stanów Paraná i Santa Catarina.

    Znalazłam także informację, że panieńskie nazwisko Marianny brzmiało Kuczyńska.

    Każda wskazówka dotycząca dalszych poszukiwań w Polsce będzie dla mnie bardzo cenna.

    Z wyrazami wdzięczności!

Przeglądajasz 9 wpisów - od 1 do 9 (z 9)