Marek
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Marek
UżytkownikDobrze wiedzieć! Dziękuję za chęć pomocy 🙂
Marek
Użytkownik40 Königliches Kreisgericht zu Pless – Sussetz/Suszec, z których lat są dostępne w archiwum duplikaty?
Marek
UżytkownikNo to świetnie 🙂 Niektóre metryki są w stanie tak daleko posuniętego rozkładu, że trudno je odczytać. Z Waszym profesjonalnym podejściem na pewno poradzicie sobie z tym problemem. Udanego Sylwestra i wspaniałego 2016 roku! 🙂
Marek
UżytkownikDRK-Suchdienst – München
Wypełniłem formularz online (w języku niemieckim, można też po angielsku, rosyjsku):
https://www.drk-suchdienst.de/de/suchanfragen/online-suchformular-zweiter-weltkrieg
Potwierdzenie zgłoszenia przychodzi automatycznie na podany w formularzu adres mejla i listownie na adres korespondencyjny po około 2 tygodniach. Oczekiwanie na odpowiedź listowną z DRK trwało 7 miesięcy. Jest to bardzo szybko w porównaniu z ICRC w Genewie czy PCK w Warszawie gdzie w tej samej sprawie czekałem ponad dwa lata. Koszt: darmowa usługa.Deutsche Dienststelle (WASt) – Berlin
Wypełniłem formularz online (do wyboru niemiecki/angielski)
https://www.dd-wast.de/de/antrag-stellen/anfrage-nach-einer-person.html
Po dwóch tygodniach przyszło listowne potwierdzenie zgłoszenia gdzie pisało, że odpowiedzi udzielą do 12 miesięcy. Po tym czasie wysyłałem upomnienia mejlem i zero odzewu. Dopiero po oficjalnym liście do dyrektora WAStu przyszły odpowiedzi. Czas oczekiwania w moich sprawach wyniósł 18 i 22 miesięcy. Koszt jednej sprawy to 16 euro (8 euro za stronę).International Tracing Service (ITS) – Bad Arolsen
Wypełniłem formularz online (do wyboru niemiecki/angielski/francuski/rosyjski)
https://www.its-arolsen.org/en/research-and-education/research-application/online-form/index.html
Po dwóch tygodniach przyszedł list potwierdzający zgłoszenie. Oczekiwanie na odpowiedź listowną z ITS trwało 15 miesięcy. Dostałem oryginalne kserokopie dokumentów. Koszt: darmowa usługa.Chciałbym zaznaczyć, że czas oczekiwania na odpowiedź zależy od indywidualnego przypadku.
Inne ciekawe adresy do niemieckich archiwów:
https://www.bundesarchiv.de/bundesarchiv/dienstorte/freiburg/index.html.de
https://www.gsta.spk-berlin.de/index.html
Pełna niemiecka lista strat (Verlustlisten) z I wojny światowej (zmarłych, rannych, zaginionych i wziętych do niewoli) żołnierzy Cesarstwa Niemieckiego:
http://wiki-de.genealogy.net/Verlustlisten_Erster_Weltkrieg/Projekt
http://des.genealogy.net/eingabe-verlustlisten/searchMarek
UżytkownikCieszę się, że zamierzacie digitalizować duplikaty ksiąg parafialnych z oddziału w Pszczynie. Mam nadzieje, że uwzględnicie w swoich planach księgi z parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie (1821-1874), które są w bardzo złym stanie.
23 września 2015 o 17:23 w odpowiedzi na: Prośba o pomoc w przypisaniu miejscowości do parafii #5731Marek
UżytkownikSkorowidz ten jest z 1877 roku. Gubernia piotrowska i powiat będziński zostały utworzone w 1867 r. Dobieszowice do roku 1795 wchodziły w skład Rzeczpospolitej Obojga Narodów, od 1795 w skład pruskigo Nowego Śląska.
Przychylam się do odpowiedzi kolegi Piotra.
WYKAZ PARAFII stan na 1795 rok
„Parafia Siemonia: Brzekowice, Strzyżowice, Góra, Dobieszowice, Rogoźnik, Twardowice”
Nie skreślałbym od razu tych parafii z Piekar Śląskich. Zadzwoń do kustosza Archiwum Archidiecezjalnego w Katowicach.
21 września 2015 o 18:21 w odpowiedzi na: Prośba o pomoc w przypisaniu miejscowości do parafii #5595Marek
UżytkownikNigdy nie prowadziłem badań w tym rejonie, jednakże wydaje mi się, że Dobieszowice w tym czasie mogły przynależeć do parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamieniu.
Inne opcje to:
Parafia Piekary Śląskie, Imienia Najświętszej Maryi Panny i św. Bartłomieja
Parafia Siemonia, pw. Wszystkich Świętych
Pozdrawiam
MarekMarek
UżytkownikOK. Będę o tym pamiętał 🙂
Marek
UżytkownikJózefie,
serdecznie dziękuję za bezinteresowną pomoc 🙂
Czuję wielkie wzruszenie i ogromną radość 😀
Pozdrawiam serdecznie i wszystkim genealogom życzę udanych poszukiwań. MarekMarek
UżytkownikSławku, przeca łoboczymy możno ktoś znojdzie cosik 🙂
Jo tyż Cię pozdrowiom.
Marek
UżytkownikPanoczku, gupie godosz 🙂 se poczytej ino to:
Ino niy wiym z kerych lot GTG mo kopje ksiyngi z Łunki.
Te pierony z AA zwyndzili ksiyngi od faroży i tera chcom kupa piyniyndzy.
Marek
UżytkownikNie wiem gdzie leżało to gospodarstwo. Nie trafiłem dotychczas na żaden konkretny trop. Będę jednak próbował dalej coś zdziałać.
Marek
UżytkownikWitaj Józefie, po prapradziadkach gospodarstwo przejął brat mojej prababci, nazywał się Franciszek Szczypka. Jego trzecia żona, a zarazem ostatnia nazywała się Marta. Franciszek nie miał dzieci z żadną ze swoich małżonek. Z tego co słyszałem to Francek lubił sobie golnąć gorzałki i być może cały majątek przeszedł przez gardziołko. Na ojcowiźnie przodków później mieszkali ludzie których zwano „hadziajami”. Mam mało danych, gdyż najstarsi członkowie rodziny zmarli, ale w niedzielę wybieram się do Wisły Wielkiej. Łącze pozdrowienia.
Marek
UżytkownikWięcej o etymologii nazwisk śląskich można przeczytać w „Głosach znad Odry”, artykuł pt. „Jak powstały nasze nazwiska?”, autorstwa ks. dr. Emila Szramka i ks. Franciszka Skiby.
http://images70.fotosik.pl/908/bdd771f75ae333e3.jpg
http://images69.fotosik.pl/908/c476e5a2df374d47.jpg
http://images70.fotosik.pl/908/f31825387021a637.jpg
http://images68.fotosik.pl/909/3a2f00292654ffcb.jpg
http://images66.fotosik.pl/909/93c8ef5e675c5d71.jpg
http://images70.fotosik.pl/908/26904d8c4860e20d.jpg
http://images66.fotosik.pl/909/4b680877146b4ca9.jpg
http://images69.fotosik.pl/908/43d50370afde3542gen.jpg
http://images67.fotosik.pl/909/05dc8a6a9c23d35b.jpg
http://images70.fotosik.pl/908/23f4fd7c9730b524.jpg
http://images69.fotosik.pl/908/86013b9ea9b1713e.jpg
O, udało mi się załadować zdjęcia 🙂
Pozdrawiam
MarekMarek
UżytkownikOd 1 marca 2015r. kiedy weszła w życie nowa ustawa „Prawo o aktach stanu cywilnego” odwiedziłem kilka usc i jest różnie. W USC Suszec miałem szczęście, bo trafiłem na przemiłą Panią Kierownik, która zgodziła się nie tylko na fotokopie, a nawet poszukała moich przodków choć nie miała skorowidzów zgonów. W dwóch innych usc (których nie chce wymienić z nazwy) wszystko było zależne od woli urzędników. Udało mi się przekonać na fotokopie tych aktów których znałem daty, natomiast nie było można przejrzeć skorowidzów alfabetycznych zgonów. Prapradziadkowie moi urodzili się przed rokiem 1874, więc nie ma ich aktów urodzeń w ewidencji usc. Nie wiem w jakim usc brali ślub, ponieważ nie znam nazwy miejscowości z której pochodziła moja praprababcia. Będę dalej próbował w tym usc dlatego z poprzedniego postu wykasowałem dane personalne moich prapradziadków, gdyż wiadomo o jakim usc piszę, a bardzo zależy mi na tych danych.
Poruszyłem wątek ksiąg metrykalnych z Wisły Wielkiej, ponieważ jakiś czas temu pomogła mi pewna Pani która ma kopie niespełna 150 lat ksiąg metrykalnych (urodzenia, śluby, zgony) z pewnej parafii archidiecezji katowickiej, jednocześnie zobowiązałem się zachować dyskrecję w tej sprawie.
W Archiwum Archidiecezjalnym w Katowicach czekałem dwa miesiące na sprawdzenie jednej dokładnej daty z XIX wieku, co mi osobiście jak podejrzewam i również Panu zajęłoby około 5 minut. Dzięki danym które pozyskałem od tej Pani zaoszczędziłem kilka tysięcy złotych patrząc na cennik tego archiwum. To nie pierwsza taka osoba którą miałem szczęście poznać i może jest ich więcej. Wątek o księgach metrykalnych z Wisły Wielkiej dalej zostawiam otwarty. -
AutorWpisy


