Andrzej

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 271 do 285 (z 422)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: parafia Woszczyce, m. Gardawice #19719
    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry,
    tak dobrze nie ma.
    Nie mam skanów. Mam tylko swoje zapiski, różnych rodzin. To co umiem pomagam, to co nie, niy odzywom sie. Chwałowic niy chytom. Niy mój rejon poszukiwań.

    Co do reszty to opisoł tak jak jo to widza, Mogłech czegoś niy dowidzieć. Ale według mie wszystko sie toczy we Lipinach. Chyba, ze jedna dziołcha była (siostra) była na Lipinach a potem jak sie odwiedzali to tam sie brat ożynił?!
    Trzaby zoboczyć jak sie dzieci im rodziłiy, od kiedy. Wtedy idzie przyjąć iż sie wczesni mógł ślub odbyć.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: parafia Woszczyce, m. Gardawice #19714
    Andrzej
    Użytkownik

    Dzień dobry.
    Jeżeli szukasz takiego rodzeństwa w Gardawicach to jest tylko jedna rodzinna, które takie dzieci miała: na nazwiska Józef Pajonk i Anna Spendel (nazwisko Zielonka występuje w parafii Woszczyce). Odbył się 27.01.1834 r.
    Ta para miała dzieci:
    Karol 09.09.1834
    Józef 06.11.1836
    Franciszek 24.02.1838
    Józefa (córka) 08.03.1841
    Jakub 21.07.1846 zm. 22.07.1848.

    Joanna po śmierci męża (16.12.1847) wyszła ponownie za mąż 16.09.1849.
    Wszystko miało miejsce w Gardawiach.
    Według mnie chłopcy nie mieli, co szukać w domu. Raz, iż matka była związana ze młodym ojczymem, a w dodatku ich siostra wychodzi za maż w 1860 r. i zostaje na gospodarce.

    W Lipinach zapisy na zgonach potwierdzają jedynie to, iż Józef i Anna byli właścicielami gospodarstwa, i zmarli. Za to na akcie zgonu Rozali z domu Dziuk, pisze iż jej ojciec zmarł w Chwałowicach, a matka … jeszcze żyła. Przypuszczam, iż śluby rodzeństwa musiały być w Lipinach. Wątpliwe oby chłopcy poszli pod Rybnik, choć wszytko jest możliwe. Tak jak z ich młodszym bratem, bo w Lipinach jest zgon Marianny Pajonk z domu Wróbel z Gardawic – żony Franciszka. Możliwe, iż Franciszek podczas odwiedzin u matki poznał swoją żonę, albo ona pracowała, jako służba na Lipinach.
    Jakby nie było, aby cokolwiek jeszcze się dowiedzieć więcej i rozwikłać tę rodzinę trzeba poszukać w parafii, pod którą należały Lipiny i to w okresie do 1874 r.

    Więcej nie wiem i nie wymyślę.
    Pozdrawiam Andrzej.

    w odpowiedzi na: parafia Woszczyce, m. Gardawice #19696
    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry,

    Adam skądś ta żona i matka wyczas.
    Anna Zielonka. Taki żony ani matki nie ma we Gardawicach.

    Jest takie rodzeństwo we Gardawicach. Matka i żona to Anna, ale niy ZIELONKA!

    Andrzej

    w odpowiedzi na: Jaka parafia? #19686
    Andrzej
    Użytkownik

    Basia, podej mejla. Musza Cie sie popytać kilka rzeczy.
    Kończa sprawa Oli ze Suszca, wiync coś tam moga wiyncy pomysleć
    w kolejnym tymacie.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: Rodzina Wicher – proszę o wsazkówkik co dalej #19604
    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry

    informacje są tego źródła:
    http://www.geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&lang=&w=12sl&rid=6982

    Momy dwa akty. Jak chcesz to podej mejla.

    Pozdrawiomy
    Artur i Andrzej.

    w odpowiedzi na: Jaka parafia? #19603
    Andrzej
    Użytkownik
    w odpowiedzi na: Jaka parafia? #19558
    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry,

    Rogów podlegał pod diecezję katowicką
    http://archiwum.archidiecezja.katowice.pl/pl/metrics/parafia/57

    I tego niy znajdziesz na Familyserch.

    Jedyn rocznik „Urodzeń” sie zachowoł duplikatow w AP w Raciborzu i je już w Genetece

    A jak idzie o USC, to Rogowy podlegały pod USC w Bluszczowach – zespół 14/404 w AP w Cieszynie (nie działo strona SzWA, to nie umja podać linku).

    Jak podosz nazwiska, to skorowidze USC Artur mo w doma, może obejrzeć.

    Pozdrawiomy Artur i Andrzej

    w odpowiedzi na: Piekary Rudne – Stolarek #19533
    Andrzej
    Użytkownik

    Zwróć się z tym pytaniem do diecezji gliwickiej.
    W tej diecezji powinny być zachowane księgi metrykalne na parafiach.
    Z metrykami urodzeń, które miałem do czynienia ni było takich zapisów
    jak wiek rodziców i adres zamieszkania.
    Takie dane widziałem w dzienniku położnej, gdzie spisywała dane o matce (rodzącej)
    i ojcu.
    W Wielkopolsce (wybranych parafiach) przy wpisie oprócz wieku było podane od kiedy są małżeństwem i data ślubu.
    Na Górnym Śląsku, przyznam się nie jest mi potrzebna parafia, bo jest dostępny USC. Parafia może być jako dodatek (dla mnie), ale nie koniecznie.
    Ty próbuj.

    Pozdrawiam Andrzej

    w odpowiedzi na: Piekary Rudne – Stolarek #19517
    Andrzej
    Użytkownik

    Akty USC na terenie Górnego Śląska nie zawierały takich informacji jak wiek rodziców. W metrykach kościelnych takie zapisy można spotkać.

    Aby się upewnić czy na pewno, (choć możliwe, iż to jest ta para) proszę o napisanie do archiwum państwowego w Katowicach o przesłanie aktu małżeństwa o nr 27/1914: Franz Peter Stolarek i Marie Josephine Watolla z USC Bytom Sucha Góra.
    Jeśli zasób USC Bytom Sucha Góra jest zdigitalizowany to pokryjesz tylko koszt skanu. Zespół może być też zamknięty do odwołania w związku z digitalizacją. Wszelkich informacji proszę szukać w archiwum państwowym w Katowicach.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: poszukiwania aktu zgonu #19506
    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry,

    wysłałem mejla.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: Rodzina Wicher – proszę o wsazkówkik co dalej #19473
    Andrzej
    Użytkownik

    Tymat Raciborza i okolic jest do mie trocha niy do ogarniyncia, ale forum czytają inni. Wichrem mosz podpowiedź od Artura, genealoga ze tych terenów.

    USC, to Babice podlegały pod USC w Nędzy, a parafia w Raciborzu-Markowicach:
    https://szukajwarchiwach.pl/18/350/0/-#tabZespol

    W Raciborzu-Markowicach jest także ślub prawdopodobnie rodziców i dziadków matki Franza, ino sie dej pozor, bo roz je Gacka, a roz Gatzka. Najlepi porównywać metryki kościelne z metrykami USC. I jak piszesz o jakiś metrykach, podajesz przykłady, to podawej skąd to jest. Ale tyż przede wszystkim u siebie to notuj. Jedna niy jest tako samo jak drugo.

    Brzezie – pod parafię w Pogrzebieniu (w AAKat) oraz USC w Brzeziu. W tym USC należało by odszukać zgonów rodziców Josefa Wichera, eli jeszcze tego niy mosz.

    W Raciborzu-Brzeziu ślub brali: Tomasz Wicher (1877/13) i Marianna Wicher (1876/13) a ich rodzicami byli hausler Josef i Franziska rodz. Sadlo, oboje wówczas nieżyjący. Może to rodzeństwo Franza?

    I na koniec ślub z 1870 r., pochodzi z Raciborza Markowic (parafia). 4 października 1870 roku związek małżeński zawarli Franz Wicher syn chałupnika Józefa Wichra z Brzezia i Joanna Kostka córka zmarłego Jana Kostki. Podano wiek nupturientów: oboje lat 22.
    Zapis, a raczej brak zapisu, iż ojciec – Józef jeszcze żył nic nie znaczy. Należy sprawdzić te metryki w poszukiwaniu rodzeństwa Franza.

    Pozdrawiomy Artur i Andrzej

    w odpowiedzi na: Rodzina Wicher – proszę o wsazkówkik co dalej #19450
    Andrzej
    Użytkownik

    Wicherm, pisze tak ” że Franz Wicher i jego ojciec Józef (a jednak nie Joseph) pochodził z Brzezia (Hohenbirken) k. Raciborza”

    Józef, a Joseph to jest to samo. co Franz a Franciszek.
    Po drugie, nie wiem co masz na myśli pochodzenie? Czy to u ciebie jest urodzenie?
    Jeśli tak, i jeśli przyjmiemy, iż w tym okresie i w tych dwóch miejscowościach jest tylko jeden Franz Wicher to jest to ta sama osoba. Franz urodził sie w Brzeziu, ale w czasie wojny i poboru mieszkał w Babicach. To jest tylko około 10 km. I ja bym tak to przyjął, z tego co piszesz w swoich postach.

    O ile Franz Wicher zginął na wojnie i go jego ciało zidentyfikowali, powiadomienie o jego zgonie powinno dojść do USC podległego administracyjnie miejscowości Babice.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: Rodzina Wicher – proszę o wsazkówkik co dalej #19448
    Andrzej
    Użytkownik

    Wicherm, potwierdzenie służby wojskowej jest trudne. Przesłanie potwierdzenia zgonu do jednostki USC w miejscu zamieszkania to jedno. Może to trwać nawet do roku 1922. Tak, nie raz tak długo trzeba było czekać na weryfikację poległego na wojnie. Jest w Internecie wyszukiwarka rannych i poległych w I wojnie światowej. Tylko nie zawsze te wiadomości są o wszystkich osobach.
    Na pewno Franz był na I wojnie światowej.
    http://des.genealogy.net/eingabe-verlustlisten/search/index
    Ale co się z nim działo? To tak, jak na wojnie? Nie wiadomo. Mógł polec, ale nie wiadomo czy jego „nieśmiertelnik” o ile wtedy takie mieli odnaleźli, i zidentyfikowali jego ciało z danymi… Możesz prześledzić losy jego jednostki gdzie służył. Tylko, czy to jest ten Twój przodek? Moze być tylko jeden Franz Wicher. i tego bym Ci życzył.

    show Wicher Franz Babitz, Kreis Ratibor Preußen 58 Füsilier-Regiment 38 schwer verwundet object_189120 1914-10-23 1702

    Na stronie jest cała legenda, co jaki wpis oznacza. W prasie ukazywały sie powiadomienia z frontu o poległych z danej jednostki. Materiału co do przebiegu służby jak się te jednostki przemieszczały jest dużo. Gorzej, aby zlokalizować imiennie swojego przodka w tej jednostce. To mamy tylko jeden wpis. Ale jest konkretna miejscowość. Ale o to Ci chodziło. Aby było wiadomo, że Wicher pochodzi z Brzezia koło Raciborza.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: Królikowska #19447
    Andrzej
    Użytkownik

    Dobry,

    jak w Zabrzu, to ino w Świętym Andrzeju na parafii. Skany dostępne na Familyserch.
    Racibórz – nie pomogę. W AP w Raciborzu jest kilka parafii, ale to już trzeba sie skontaktować z archiwum, co mają w tych latach. Jest chyba ze trzy parafie. Lata pięćdziesiąte szukałem osobiście są w bardzo złym stanie technicznym. Nie wiem czy obecnie będą udostępniane. Papier się w rękach sypie.

    Andrzej.

    w odpowiedzi na: Braki w skorowidzach w USC Wełnowiec ? #19412
    Andrzej
    Użytkownik

    Przecież to jest dziecko, co mo 6 tygodni. Zgon zgłaszo wdowa, a dziecko jest od niezamężnej Franciszki Witek. Możliwe, iż Franciszka to córka wdowy.
    Po leku to sie rozpisz, bo widza ze sie som gubisz w tym co mosz.

    Andrzej.

Przeglądajasz 15 wpisów - od 271 do 285 (z 422)