Artur Paczyna
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
20 kwietnia 2015 o 17:23 w odpowiedzi na: Niemiecki akt, prosze bardzo o tlumaczenie lub odpis. #4733
Artur Paczyna
UżytkownikPrzy okazji, jeszcze jedna uwaga:
Pisownia nazwiska wskazuje na niemiecki odpowiednik polskiego nazwiska: Pieczka.
Co można zaobserwować przy okazji innych wpisów w księgach metrykalnych.Pani Gabrielu,
Za słuszną uwagę dziękuję.
W pierwotnym tłumaczeniu miałem to zapisane, ale w ostatecznej wersji zniknęło, nie wiem z jakiego powodu. Pewnie przez przypadek.Artur
Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.
Wojciech Korfanty
Artur Paczyna
UżytkownikPani Gabrielu,
Zagadnienie jest bardzo ciekawe, ale i złożone.
Nie ma między nami różnicy w określeniu zajęcia, jakim trudnili się Dreschgärtnerzy. Była to młocka przy użyciu cepa (XVIII/ XIX w).
Problem pojawia się w zagadnieniu, czy Dreschgärtnerzy mieszkali w odrębnej zagrodzie, czy też kątem u bogatszego chłopa oraz, jaka była różnica między nimi, chłopami pańszczyźnianymi (zgodnie z niemiecką pisownią, także zwanymi zagrodnikami pańszczyźnianymi) a zagrodnikami (Gärtnerami) w sensie ścisłym.
Osobiście zalecałbym daleko posuniętą ostrożność w zrównywaniu zagrodnika z młocarzem, czy chłopem pańszczyźnianym pod względem warunków mieszkalnych.
Tym bardziej, że w społeczności wiejskiej były liczne grupy bez własnego domu i zagrody.
Ludność wiejską była zróżnicowana, zarówno pod względem struktury i własności ziemi, jak i pozycji społecznej.
Podział ludności wiejskiej można przeprowadzić zarówno piono, jak i poziomo.
Na górze hierarchii społecznej byli kmiecie (siodłoki) gospodarujący na 24 ha co najmniej gruntu (żeby użyć dzisiejszej miary powierzchni zamiast łanów).
Z czasem, w związku z dziedziczeniem i podziałem gruntu (gdy nie dziedziczył już najstarszy syn), areał się zmniejszał, a razem z nią także nomenklatura takiego kmiecia (półkmieć, ćwierćkmieć, itd.).
Z kmieciami miejsce mniej więcej na równi w hierarchii społecznej zajmowali młynarze, karczmarze, księża, organiści. nauczyciele, lekarze. Z czasem ważni rzemieślnicy (np. kowale) oraz specjaliści z zakresu górnictwa i hutnictwa.
Poniżej kmieci, kolejne miejsce w hierarchii zajmowali zagrodnicy, potem chałupnicy.
Na dole drabiny społecznej byli parobkowie, służący, dzienni robotnicy rolni (bez swojego domu, mieszkający kątem u kogoś), chłopi pańszczyźniani.Osobiście nie wiem, czy młocarz miał swoją zagrodę, czy mieszkał u kogoś, więc wolę tą kwestię pozostawić nierozstrzygniętą, używając nazwy polskiej, która była i jest uznana przez historyków.
Pozdrawiam
Artur
Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.
Wojciech Korfanty
Artur Paczyna
UżytkownikDo w/w tłumaczenia proponuję zmianę w zwrocie zagrodnik omłockowy – na „młocarz”.
Artur
Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.
Wojciech Korfanty
19 kwietnia 2015 o 18:25 w odpowiedzi na: Niemiecki akt, prosze bardzo o tlumaczenie lub odpis. #4726Artur Paczyna
UżytkownikW [starym kościele Krzyża Świętego] w Miechowicach, w dniu 9 grudnia 1836 roku proboszcz Preuss ochrzcił córkę chłopa (zagrodnika) pańszczyźnianego Andrzeja Piecki i jego żony Franciszki Gawendy, urodzoną 8 grudnia o godzinie 12.30 po południu i nadał jej imię Marianna.
Rodzice chrzestni: chłop (zagrodnik) pańszczyźniany Jan Niewiadomski żona chłopa (zagrodnika) pańszczyźnianego Petronela Piecka – oboje z MiechowicArtur
Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.
Wojciech Korfanty
-
AutorWpisy


