KAPHIS

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 207)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Ancestry — prosze o skan #51415
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Poczta już powinna być 😉

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Prośba o skan #51398
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Obawiam się, że aktu w formie jakiej oczekujesz nie znajdziesz. W tym wypadadku osobą zgłaszającą dziecko była matka wraz z chrzestną. Chrzest odbył się dwa dni po urodzeniu dziecka.Zapewne dopiero jak matka czuła się na siłach osobiście udać się ze swoim synem z nieprawego łoża do kościoła, bo nikt inny nie chciał tego zrobic za nią.

    Wprowadzenie tabelarycznych ksiąg chrztów (tzw. formularzy kolumnowych) zależało od zaboru, w którym znajdowała się dana parafia, ponieważ reformy te były narzucane przez władze państwowe:

    -Zabór austriacki (Galicja): To tutaj najwcześniej i najpowszechniej wprowadzono zapis tabelaryczny. Pierwsza próba miała miejsce w 1776 roku. Jednak kluczowa i skuteczna reforma nastąpiła w 1784 roku, kiedy to nadano metrykom rangę dokumentów państwowych, a duchowni stali się urzędnikami stanu cywilnego.

    -Zabór pruski: Formularze tabelaryczne zaczęły pojawiać się pod koniec XVIII wieku (po 1794 roku), choć w wielu parafiach jeszcze przez pewien czas stosowano zapis opisowy.

    -Zabór rosyjski (Królestwo Polskie): Tutaj sytuacja była inna – dominował zapis narracyjny (opisowy), wprowadzony przez Kodeks Cywilny Napoleona w 1808 roku i kontynuowany w późniejszych latach. Zapis tabelaryczny stosowano rzadziej, głównie na terenach bezpośrednio wcielonych do Imperium Rosyjskiego (tzw. ziemie zabrane)

    Dlaczego to zmieniono?
    Przed reformami z końca XVIII wieku księgi chrztów miały formę ciągłego tekstu (często po łacinie), co utrudniało statystykę demograficzną. Tabele pozwoliły na szybkie odnalezienie takich danych jak:
    -Data urodzenia i chrztu (często w osobnych kolumnach).
    -Numer domu.
    -Imiona rodziców i chrzestnych.
    -Wyznanie i płeć.

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Prośba o skan #51394
    KAPHIS
    Administrator
    w odpowiedzi na: Ancestry — prosze o skan #51385
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Skany powinny dojść przez e mail.

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Przysięga celibatu #51384
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Mogli jeszcze poprosić o udzielenie szybciej ślubu i zwolnienie z kolejnych zapowiedzi.Mogli też nie chcieć czekać do stycznia, post zaczynał się już za kilka dni.Często pary, które chciały zdążyć przed czasem zakazanym prosiły o dyspensę od zapowiedzi. Sprawdż jak szybko urodziło się pierwsze dziecko. Po pannie młodej napisano coś co zaryzykuję, że chodzi o defti czyli skrót od defuncti (zmarłego)

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie aktu zgonu z jęz. niemieckiego #51315
    KAPHIS
    Administrator

    Witam
    Smilowitz 06. kwietnia 1886.
    Marcin Gruchel, pracownik fabryki, zamieszkały w Panewnikach okręg Pszczyna, zgłosił, że jego żona Katarzyna Gruchel, lat 29, katoliczka, zamieszkała w Panewnikach okręg Pszczyna, urodzona w Panewnikach, zamężna 3 lata z właścicielem stajni Janem Godziek, zamężna pół roku ze zgłaszającym. Córka chałupnika Macieja Schindzielorz i jego żony Józefy zd. Soida, zamieszkałych i zamrłych w Panewnikach. W Panewnikach okręg Pszczyna, dnia 06.04.1886, o 5 przed południem zmarła. Przeczytano, zaakceptowano i podpisano przez Marcina Gruchel. Urzędnik stanu cywilnego Perlik poświadczył również zgodność z rejestrem głównym.

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Członkowstwo w GTG #51268
    KAPHIS
    Administrator

    Witam,

    proszę napisać na e-mail podany na dole strony.

    Pozdrawiam
    Marek

    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    skan nr. 17_40_0_0_2137a_0364 lewa strona pod nr. 28
    Tu jest skan
    Prawdopodobnie ktoś indeksował inne materiały dlatego numeracja się nie zgadza.
    Jako strona 544 należy rozumieć nr. strony w księdze.

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Nowy Bytom (Friedenshütte) #51193
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Remigiuszu sprawę możesz też załatwić pocztą albo przez e mail.

    Tutaj wniosek do pobrania (formularz 9.4)

    Wydrukuj podpisz i wyślij. Albo wypełnij podpisz przez profil zaufany (też mieszkam w Niemczech), pobierz podpisany i wyślij przez mail do USC Ruda Śląska.

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Zagadka genealogiczna z roku 1832 #51179
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Rozumię, że w AZ napisali wiek Julianny a nie rok urodzenia. Wiek podany w aktach zgonu lub ślubu trzeba traktować z dystansem ( + – 5lat to niemal reguła). Imię też z rodzaju często podmienianych, Ty piszesz o Juliannie a w genetece widać Uliannę. Dostępne akta z Bogucic to duplikaty (z AP Katowice) i mogą też zawierać mniejsze lub większe błędy. Patrząc na indeksy urodzeń widzę tylko jedną Marię Pacanowsky córkę Aleksandra i Ewy zd. Czakaiski (to zapewne siostra o której piszesz). w dostępnych materiałach jest luka 1809-1829 . Zakładając, że Ewa Czakaiski urodziła się w 1805 roku, ślub mogła już brać w 1821.
    Twoja Julianna mogła być ochrzczona w innej parafii lub miejscowości. Aleksander prawdopodobnie był emigrantem zarobkowym gdyż w okolicy nie ma innych osób z takim nazwiskiem.
    Najlepiej byłoby gdybyś się skontaktował z AAD Katowice. Z tego co wiem nie udostępniają nic online i na chwilę obecną takich planów nie ma.

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Nowy Bytom (Friedenshütte) #51034
    KAPHIS
    Administrator

    Jest jeszcze inna możliwość. Friedrichshütte-Strzybnica

    Pozdrawiam
    Marek

    w odpowiedzi na: Nowy Bytom (Friedenshütte) #51028
    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Nowy Bytom – Ruda Śląska. Alfabetczne spisy znajdziesz tutaj

    Pozdrawiam
    Marek

    KAPHIS
    Administrator

    Akt nr. 89 to chrzest Leopolda syna Łukasza i Antoniny Woźniak. Przeszukanie tej parafi od 1861 do 1866 nie pokazuje żadnych urodzeń dzieci Leopolda. To sugeruje, że wraz z małżonką zamieszkali gdzieś indziej może nawet na terenach Niemieckich. Leopold mógł owdowieć i ponownie się ożenić z Marianną K… już gdzieś indziej dlatego przy Twoich krewnych nie ma nic o Rosji (czasem pisano Rosyjska Polska) tylko o Niemcach.

    Pozdrawiam
    Marek

    KAPHIS
    Administrator

    Witam

    Z aktu ślubu nr 13 wynika, że Max Dulcet miał pochodzić z Niemiec (natural da Alemanha). W 1908 roku w tych granicach była cała dzisiejsza pólnocna, zachodnia Polska oraz Śląsk. Wiek Maxa zapisany przy ślubie w 1908 roku (22 lata) pokrywa się z danymi przybycia do Brazylii w 1890 roku (4 lata). Twoi przodkowie musieli przybyć w czasie tzw. „gorączki brazylijskiej”.
    Znalazłem ślub jednego Leopolda Dulcet ale z Marianną Drzewicką i w roku 1861 ale w zaborze rosyjskim. Całkiem blisko była granica zaboru pruskiego (czyli Niemiec). Z tego regionu też była duża emigracja do ameryk.

    Pozdrawiam
    Marek

    KAPHIS
    Administrator

    Widzę, że mamy tu do czynienia z używaniem podwujnych nazwisk. Rozumię, że rodzicami Twojego dziadka Lepoldo byli Max Dulski i Luiza Lopez. Nie widzę tutaj wytłumaczenia dlaczego Leopold używa nazwiska Olsen. Powinien się nazywać Dulski Lopez. Bez odnalezienia aktu zgonu Leopolda z 2013 roku gdzie powinni byc wymienieni jego rodzice i miejsce urodzenia nie ruszymy nic dalej. W drzewie FamilySearch widzę zbyt wiele rozbierzności w imionach. Marcos i Max to dwa całkiem różne imiona. Coś tam jest źle wpisane i brakuje źródeł do akt urodzeń.

    Druga możliwość to, że Luiza Lopez zmarła w okresie 1919 do 1925 i matką Leopolda jest Maria Luiza Olsen i on nosił nazwisko po swojej mamie.

    Pozdrawiam
    Marek

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 207)