Historyk85

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 105)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29930
    Historyk85
    Użytkownik

    Witam,

    Minęło trochę czasu od mojego ostatniego postu, ale w międzyczasie udało mi się co nieco ustalić na temat Klemensa (Klimka) Gawlika, a ponieważ w wątku „ujawniło” się tak wielu jego potomków, to postanowiłem odświeżyć temat.

    Mianowicie z umowy zawartej 18. grudnia 1781 r. w Bieruniu, której stronami byli Żydzi Israel Moyses i Hirschell Hasckell; na mocy której pierwszy z nich zakupił „Hałupę i Plac ogrodzony na Stodołe” od drugiego z wymienionych; dowiadujemy się, że Klimek Gawlik był „Gruntowym Gospodarzem” na tej posesji.

    Nowy właściciel został zobowiązany do wypłacania Klimkowi Gawlikowi corocznie 11 Czeskich Płatu oraz najmować go na jeden dzień do żniw i na jeden dzień „za Siciami”.

    W świetle tego dokumentu znalazły potwierdzenie moje wcześniejsze przypuszczenia, że o ile Klemens mieszkał w Świerczyńcu – gdzie rodziły się jego dzieci, to gospodarował na gruntach bieruńskich. Dlatego też nie występuje w księgach robocizn prowadzonych dla Świerczyńca. Najpewniej najmował tam jakieś lokum dla swojej rodziny, ale żył z uprawy nie swoich gruntów. Otwarte pozostaje pytanie od kiedy?, u kogo jeszcze?, na jakich zasadach?

    Umowa z 1781 r. została następnie uzupełniona 16. sierpnia 1793 r. o ugodę na mocy której Isarel Moyses uznał ciążące na nim zobowiązania względem Jakuba Gawlika, który musiał przejąć je po swoim ojcu. Okoliczności które do tego doprowadziły na razie nie są jednak znane.

    Niestety na ten moment nie ma swobodnego dostępu do akt gruntowych w/w nieruchomości, tak więc trudno liczyć tutaj na jakieś dalsze ustalenia. Może w innym miejscu coś „wypłynie”, ale będzie to wymagać dalszych kwerend archiwalnych.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29291
    Historyk85
    Użytkownik

    Olu,

    Informacje o rodzinie Nycz vel Lissok i Losoniach uzyskałem dzięki zleceniu kwerend w Archiwum Archidiecezjalnym w Katowicach.

    Obszerniejszych materiałów źródłowych, takich jak umowy kupna, sprzedaży, umowy przedślubne należy szukać przede wszystkim w aktach gruntowych prowadzonych dla danej nieruchomości. Przeglądałem znaczną część dostępnych akt gruntowych (Bieruń, Jaroszowice, Wygorzele) i nie spotkałem jak dotąd w nich dokumentu starszego niż 1754 r.

    Wyjątkiem są tutaj akta gruntowe dóbr rycerskich, które należały głównie do szlachty, te mogą się poszczycić znacznie starszymi dokumentami.

    Osobną kategorię stanowią testamenty, te oczywiście również można znaleźć w aktach gruntowych, jak i oddzielnie, jako część spraw spadkowych prowadzonych przez sądy. Niemniej znów jest to głównie XIX/XX w.

    Dokumenty starsze, tj. sprzed II. poł. XVIII w., nie będące metrykami kościelnymi, z interesującego nas obszaru znajdują się tylko i wyłącznie w Archiwum Książąt Pszczyńskich w AP w Pszczynie. Poza materiałami masowymi, które zawierają suche dane o mieszkańcach, nie ma tam jednak zbyt wiele o rodzinach chłopskich. Znajduje dokumenty i zapisy o mieszkańcach wsi, ale są to wolni sołtysi i młynarze, a więc ówczesna „wiejska elita”. Mieszczanie też się trafiają, ale dominuje Pszczyna, materiałów z Mikołowa czy Bierunia jest znacznie mniej, a jeśli już to ponownie są to osoby z wpływowych i zamożnych rodzin.

    W ten sposób trafiłem na ślad Zofii Kocurowskiej, wymienionej w testamencie Jana Prusa, wolnego sołtysa z Miedźnej z 01.09.1736 r.

    Poza tym Archiwum Książąt Pszczyńskich to archiwum samo w sobie, potężny zespół, opasłe jednostki, nieraz trudno czytelne, poszukiwania są więc żmudne i czasochłonne. No i dominuje szlachta, szlachta i jeszcze raz szlachta…

    Akta USC Urbanowice zaczynają się oczywiście od 1874 r. i są w AP w Pszczynie, ale skorowidze, które są alfabetycznym spisem osób, których dotyczą poszczególne akty urodzeń, ślubów i zgonów zaczynają się od 1888 r. Pisałem o skorowidzach ponieważ bardzo ułatwiają poszukiwania, w przypadku ich braku konieczne jest przeglądanie rocznika po roczniku, strona po stronie.

    Jak by co służę pomocą i wskazówkami.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29276
    Historyk85
    Użytkownik

    Marcinie,

    W trakcie mojej ostatniej wizyty w AP w Pszczynie, przeglądając zamówione jednostki, znalazłem m.in. trzy dokumenty dotyczące młynarza Gawła Norasa, mianowicie:

    24.01.1660 r.; Gaweł Noras kupuje młyn w Międzyrzeczu od Urbana Gawlasa.

    1663 r.; Gaweł Noras bierze w dzierżawę młyn w Pszczynie, zabezpieczeniem jest wcześniej zakupiony młyn w Międzyrzeczu.

    1667 r. (w dzień św. Marcina); Gaweł Noras sprzedaje młyn w Międzyrzeczu Pawłowi Szafranowi. Ciekawa jest informacja, że pierwotnie zamierzał go sprzedać swojej córce i zięciowi Grigerowi Rygule.

    Zrobiłem zdjęcia wszystkich trzech w/w dokumentów, tak więc jeśli jesteś zainteresowany poznaniem ich treści, to podaj mi swój adres e-mail, albo prześlij mi wiadomość, adres znajdziesz w wątku, w jednym z wcześniejszych postów.

    Odnalezione dokumenty są po polsku, tak więc bez większych problemów będziesz mógł się zapoznać z ich treścią.

    ———————

    Ponadto dla wszystkich śledzących zamieszczoną wcześniej w wątku genealogię rodziny Loska i rodzin z nimi związanych zamieszczam kolejną porcję informacji w uzupełnieniu do mojego postu z 25.04.2021 r., dzięki którym cofniemy się niemal do połowy XVII w.!

    Mateusz Nycz vel Lissok; ur. 13.09.1777 Urbanowice; zm. 06.02.1840 Urbanowice, był synem Wojciecha (Adalberta) Nycz i Katarzyny Łosoń (Losoń, Lasoń) vel Liszka.

    Wojciech (Adalbert) Nycz urodził się ok. 1734/1742, zmarł zaś 10.11.1810 w Urbanowicach; 11.02.1765 w Tychach poślubił Katarzynę Łosoń (Losoń, Lasoń) vel Liszka urodzoną 14.11.1745 w Czułowie, która zmarła 05.05.1802 w Urbanowicach.

    Rodzicami Katarzyny byli: Tomasz Łosoń (Losoń, Lasoń) vel Liszka urodzony 14.12.1697 w Tychach i Agnieszka Stachąnka; ślub Tomasza i Agnieszki miał miejsce 23.01.1725 w Tychach.

    Rodzicami Tomasza byli: Stanisław Loszonczyk i Dorota Krawczowna, a ich ślub odbył się 29.01.1686 w Tychach.

    Mam nadzieję, że w/w informacje sprawią zainteresowanym wiele przyjemności.

    Trafiłem również na ciekawy trop, dzięki któremu może uda się ustalić pochodzenie Zofii Kocurowskiej, żony Macieja Józefa Kocurowskiego, i cofnąć genealogię tej linii również do połowy XVII w.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29208
    Historyk85
    Użytkownik

    Zygmuncie,

    Akta Urzędu Stanu Cywilnego w Bieruniu od 1874 r. nadal znajdują się w USC Bieruń i nie ma do nich swobodnego dostępu, i w dającej się przewidzieć przyszłości raczej się to nie zmieni.

    Niemniej biorąc pod uwagę podane przez ciebie informacje w pierwszej kolejności sprawdziłbym USC Tychy i/lub Urbanowice, ponieważ nazwisko Loska licznie występuje w samych Tychach, jak i okolicy, mam tutaj zwłaszcza na myśli Jaroszowice i Wygorzele, a te podlegały pod USC Urbanowice.

    Akta z tych dwóch urzędów znajdziesz w Archiwum Państwowym w Pszczynie, w przypadku akt z Tychów są dostępne skorowidze od 1874 r., zaś dla Urbanowic te zaczynają się od 1888 r.

    Korzystałeś zapewne do tej pory z indeksów parafii Bieruń dostępnych na stronie geneteki, a ta obejmowała wspomniane wyżej Jaroszowice i Wygorzele, stąd też i nazwisko Loska, ale parafia to jedno, a akta USC to drugie.

    Swoją drogą dla tego okresu akta cywilne niosą ze sobą znacznie więcej informacji niż metryki kościelne, tak więc podsumowując, na ten moment powinieneś skierować swoje kroki do Archiwum Państwowego w Pszczynie.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29154
    Historyk85
    Użytkownik

    Witam,

    Tym razem zamieszczam wykaz mieszkańców wsi Urbanowice z 1805/06 r.; wcześniejszy spis dla tej miejscowości zamieszczony przeze mnie w wątku pochodził z ok. 1781 r. ale podawał także daty objęcia poszczególnych gospodarstw, niemniej i ten ma swoją wartość ponieważ daje wgląd w okres którego nie obejmują ogólnie dostępne metryki parafii bieruńskiej (od 1820 r.).

    Prezentowany wykaz pochodzi z akt procesowych.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    ———-

    Spis mieszkańców wsi Urbanowice z 25/26 września 1805 r.

    Akkerbauerstellen [Siodłoki/Rolnicy]

    1. Simon Uszok
    2. Wawrzin Droszd
    3. Franek Przylacky
    4. Jon Niemiec
    5. Joseph Mzyk
    6. Morcin Soyka
    7. Fabian Mzyczek
    8. Walek Bednorsz
    9. Sobek Schiwy
    10. Klaia u[n]d Stachon [obaj gospodarowali na tym samym gospodarstwie w równych połowach!?]

    Gartners [Zagrodnicy]

    1. Walek Bula
    2. Joseph Koszok

    Hauslers mit Feld [Chałupnicy]

    wieś Urbanowice

    1. Kuba Bula
    2. Anton Puschek
    3. Jendrys Labe
    4. Friedrich Czyron
    5. Balzar Kotschy
    6. Jurek Ponol
    7. Jurek Wuszik
    8. Pietr Kost
    9. Woitek Soika
    10. Sobek Soika
    11. Kuba Bula
    12. Kuba Soika
    13. Walek Pytek
    14. Grześ Jaruzel
    15. Morcin Bartecky
    16. Jurek Mzyczek

    tak zwana Kopain [Kopaniny] oddalona o 1/4 mili od wsi [Urbanowice, tj. chodzi o jej przysiółek]

    17. Franek Niemiec
    18. Grzes Zolna
    19. Franek Paschek
    20. Michol Szary
    21. Kuba Krawiec
    22. Kuba Kost
    23. Walek Matuszik
    24. Wawrzek Dziubany
    25. Tomek Stachoń
    26. Woitek Grześica
    27. Mathusz Lissok
    28. Szemek Labe
    29. Bartek Myrdzik
    30. Szemek Bzank
    31. Jon Bywalec
    32. Jon Laska
    33. Mathusz Faikis
    34. Jendrys Bablaczek
    35. Balzar Jarek
    36. Klimek Grzesica
    37. Jonek Rygula

    Chałupnicy z Urbanowic wymienieni w dokumencie z 12 czerwca 1806 r.

    Micolai Bednorsz
    Mathus Domy
    Szobek Stachan
    Szemek Gabic
    Pawel Urzok
    Szemek Hayduga
    Thomek Skrzipczik
    Jendrys Chrusc
    Wawrzin Bartecky
    Anton Noras
    Morcin Latuszek
    Adam Rygula
    Blazek Hasnik
    Joseph Kos
    Walek Severa
    Morcin Nowak
    Jurek Latuszek
    Wittwe Laszok
    Kuba Chrobok
    Wittwe Bednorsz
    Jon Szary

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29071
    Historyk85
    Użytkownik

    Sławomirze,
    chciałoby się napisać Sławku, ale nie wiem, czy mogę użyć tej formy 😉

    Jak już wcześniej wspomniałem z Klemensem Gawlikiem jest „problem”, ponieważ nie wymieniają go księgi robocizn klucza lędzińskiego z lat 1718 – 1775, nie ma po nim śladu, chociaż jego dzieci rodziły się w Świerczyńcu!?

    W Świerczyńcu nie ma w tym czasie nie tylko żadnego Gawlika, nie notowane jest tam również nazwisko Leśnik – tj. żony Klemensa, Jadwigi Lesnionki. Osoby o imieniu Klemens, ale o innym nazwisku też nie ma, odpada więc teoretyczny alias związany z nazwiskiem.

    Przeszukiwanie akt gruntowych Świerczyńca w świetle tych informacji nie ma więc sensu.

    Nazwisko Gawlik występuje niemal wyłącznie w Cielmicach (!) i byli to:

    siodłacy gospodarujący na posesji nr 11:
    1. Gaweł 1718 – 1724
    2. Tomek 1726
    3. Gal 1738 – 1740
    4. Malcher 1745 – 1764
    5. Witek 1770 (w 1775 r. był już komornikiem)
    6. Walek 1775.

    oraz

    chałupnicy gospodarujący na posesji nr 40:
    1. Jonek / Jan 1718 – 1750
    2. Kuba 1755 – 1775

    Ponadto w 1724 r. jest wymieniony Paul Gawlik, jako komornik, a w 1745 – Sophia Gawliczka.

    Poza Cielmicami, tylko w Woli w 1770 r. jest wzmiankowany Simon Gawlik wśród komorników.

    W Lędzinach jest rodzina nosząca nazwisko Gawlikowic i byli to chałupnicy z posesji nr 76:
    1. Kazimir 1738
    2. Paul 1739 – 1760 (zajmował się wyrobem gontu)
    3. Grześ 1764 – 1775 (zajmował się wyrobem gontu).

    W 1726 r. jest wymieniona NN. Gawlina.

    Dzięki swoim wcześniejszym poszukiwaniom w AP w Pszczynie, wiem np. że Tomek Gawlik z Cielmic (zmarły przed 2 czerwca 1727 r.) miał „pół roli w Lędzinach” [sic!]; piszę o tym ponieważ interesujący nas Gawlik ma na imię Klemens, a jakie wezwanie ma kościół parafialny w Lędzinach… św. Klemensa właśnie. Ponadto znalazłem dokumenty związane z długiem w/w Tomasza Gawlika, ale na razie nie ma to żadnego związku z właściwymi poszukiwaniami.

    No i ciągle nie daje mi spokoju Klymek Gawlyk, zagrodnik w Bieruniu w latach 70 XVIII w., ponieważ wiele wskazuje na to, że skoro nasz Klemens nie miał gospodarstwa w Świerczyńcu, to może jest on tożsamy z tym Klemensem z Bierunia, skoro wiemy już, że nazwisko było rzadkie. No i ile do tego mogło być Klemensów Gawlików.

    Tak czy inaczej, jedynie dalsze poszukiwania, mogą coś tutaj wyjaśnić. Sprawa jest w toku…

    Nie zajmowałem się innymi dziećmi Michała, skupiłem się na Mateuszu, moim bezpośrednim przodku.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #28896
    Historyk85
    Użytkownik

    Marcinie,

    Na jakiej podstawie wnioskujesz, że Gaweł Noras z Goczałkowic i Pszczyny jest tożsamy z Gawłem Norasem z Bierunia?

    Chyba nie na podstawie Musioła? Wszak pisze on tylko: „W drugiej połowie XVII w. Gaweł Noras jest dziedzicznym właścicielem wolnego wójtostwa w Bieruniu. Po jego śmierci w roku 1679 synowie osiedlają się po sąsiednich młynach jako wolni młynarze.” (s. 71).

    Nie chcę być złośliwy, ale w takim razie pytam na których sąsiednich młynach, gdzie, kiedy, kto? Wie i nie pisze!?

    Kolejna próbka: „Jerzy Węgrzyn trzyma się na wójtostwie niedługo. Już bowiem w roku 1679 umiera Gaweł Noras, nazwany „sołtysem bieruńskim” (oba określenia „wójt” i „sołtys” były tu równoznaczne dla właścicieli wójtostwa), a w roku 1682 wspomniany Adam Kiczak, alias Kopieczny. Jednak w roku 1688 znowu ów Jerzy występuje jako „Sołtys de Kopiecz”.” (s. 37).

    Tak więc Musioł nie „wnioskuje”, jak piszesz, a co najwyżej wysuwa bardzo luźne przypuszczenie, idąc na skróty, no bo niby skąd mieliby się wziąć późniejsi Norasowie młynarze w okolicy Bierunia, jeśli nie od tego Gawła?

    Nie odtworzył nawet pełnego wykazu właścicieli wolnego sołectwa / wójtostwa kopiecznego, w ogóle nie wymienił, a co za tym idzie nie znał kilku właścicieli np. Jerzego Krola (nawiasem mówiąc, to ten „ów Jerzy z 1688” z cytatu ze strony 37) i Jana Kowalczyka, który zakupił Kopiec od Jana Juliusza Lange, i to on sprzedał go Marii Helenie von Ritter. Niemniej Musioł nadal twardo: „Od Langiego nabywa sołectwo Karol Leopold von Ritter…” (s. 37).

    Rzetelność Musioła pozostawia wiele, wiele do życzenia, brak aparatu naukowego, tj. przypisów…, szkoda gadać.

    Ja ufam potwierdzonym faktom lub buduje hipotezy w oparciu o źródła, a nie proste analogie, dlatego zwróciłem Twoją uwagę na fakt, że zarówno Bartek Noras w 1707 r., jak i Jan Noras w 1708 r. zakupili młyny, które były w złym stanie technicznym, skłaniam się zatem do tezy, że zostali sprowadzeni, skłonieni do ich przejęcia.

    Nie zapominaj również, że kwestia nazwisk była bardzo płynna, co potwierdza chociażby przywołany, stricte w temacie Jan Noras vel Krol, należy zatem brać pod uwagę wiele możliwości i skrupulatnie analizować dostępne materiały archiwalne. Oczywiście nie ma gwarancji, że znajdzie się to czego się szuka, ale albo budujemy rzetelną genealogię, albo tworzymy bajki, ze smokami i cofamy się do Adama i Ewy, bo przecież koniec końców to także nasi przodkowie…

    Noszę się z zamiarem opracowania historii Bierunia i jego mieszkańców w XVIII w. w skali mikro, ale nie nastąpi to szybko, przypominam, że archiwum miejskie spłonęło w połowie XIX w., a to co się zachowało w Archiwum Książąt Pszczyńskich jest mocno rozproszone, o dostępie do wszystkich akt gruntowych nie wspominając. Poza tym mocno zaangażowałem się w inne przedsięwzięcie, które również muszę doprowadzić do końca.

    Oczywiście gdy w trakcie swoich dalszych poszukiwań znajdę coś o Norasach to Cię o tym poinformuje, tak jak wcześniej.

    Merytoryczna dyskusja zawsze cieszy, mam nadzieję, że mój wpis zinterpretujesz w ten sposób, w żaden sposób nie uważam się alfę i omegę, jedynie staram się zrekonstruować dzieje wąskiej lokalnej społeczności w oparciu o rzetelne informacje, na pożytek swój i zainteresowanych tematem.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #28894
    Historyk85
    Użytkownik

    Marcinie,

    Nie wiem czy uważnie przeczytałeś mój wcześniejszy post o rodzinie Gawlików z 18 sierpnia, ponieważ jest tam wyraźnie napisane, że Marianna Anna Gawlik, córka Mateusza; urodzona 27.06.1830, poślubiła 10.07.1848 właśnie Pawła, noszącego nazwisko Wilk. Zaś z treści zamieszczone prze zemnie testamentu Mateusza Gawlika z 1892 r. wynika, że wówczas Marianna była już wdową. Tak więc wygląda na to, że ty również Jesteś potomkiem Mateusza Egidiusza Gawlika (1804 – 1892).

    Ponadto nadal kontynuuję poszukiwania materiałów dotyczących Bierunia i jego mieszkańców w XVIII i XVII wieku, dzięki czemu ustaliłem kilka faktów odnośnie funkcjonujących w jego okolicy młynów.

    Mianowicie 20.05.1707 r. dotychczasowy właściciel młyna zwanego „Borowy”, którym był Wawrzyniec Krol stracił nad nim kontrolę, na rzecz swoich kredytodawców, którzy z kolei odsprzedali go Janowi Norasowi, dnia 27.01.1708 r. (stosowną umowę zawarto w Pszczynie).

    Uwaga! Zwróć tutaj uwagę na zastanawiającą korelację z podobnym zakupem młyna dokonanym przez Bartka Norasa w 1707 r. w Jaroszowicach.

    Jeśli znasz miałeś okazję zajrzeć do książki: „Bieruń monografia historyczna” pod red. R. Kaczmarka i J. Myszora, Bieruń 2007, to teraz wiadomo dlaczego ów młynarz Jan raz występował pod nazwiskiem Krol, a innym razem Noras.

    Jan Prus, wolny karczmarz z Miedźnej 31.03.1713 r. kupił między innymi młyn od Jakuba Bernarda Zarzyny, stając się protoplastą linii tej rodziny osiadłej w Bieruniu.

    Zidentyfikowałem jeszcze trzeci młyn wydzielony z wolnego sołectwa/wójtostwa kopiecznego. Mianowicie Jan Juliusz Lange, ówczesny właściciel „Kopca” sprzedał swój młyn 07.02.1743 r. Stanisławowi Boryczce (Stanisław Boryczka).

    Monografia Bierunia autorstwa L. Musioła, jak i przywołane tutaj opracowanie historyczne z 2007 r. nie zawierają tych informacji, a do „ustaleń” Musioła podchodzę z coraz większą rezerwą, po pierwsze nie dotarł i nie wykorzystał on wszystkich materiałów, a po drugie w wielu miejscach „idzie na skróty” i buduje faktografie w oparciu o przypadkowe informacje, które próbuje „jakoś” ze sobą połączyć. Tak więc „ustalenia” Musioła to żadna ewangelia, którą należy czytać na kolanach i wierzyć w każdą podaną tam informację.

    Oczywiście powyższa uwaga jest wynikiem moich kwerend i wizyt w archiwach, które przynoszą coraz to nowe i nieoczekiwane odkrycia. Mam jeszcze sporo do przeglądnięcia, tak więc są duże szanse na kolejne nowe ustalenia i konkretne fakty.

    Dawidzie,

    Cieszę się, że dotarłeś do testamentu Ignacego Hudzikowskiego, i tak jak przypuszczałem kolejne tropy wiodą Cię do Małopolski. Tłumaczenie załączonego aktu zgonu Ignacego zamieścił już Bogusław we wcześniejszym poście, tak więc ja pozwolę sobie zamieścić tutaj cały pierwszy testament Mateusza Gawlika z 1866 r. oraz jego akt zgonu w tłumaczeniu na język polski.

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    ——————-

    Działo się w Bieruniu Starym dnia 18 października 1866 r. Przed podpisaną [poniżej] komisją sądową obradującą w dniu sądowym stawił się dzisiaj w placówce sądu dożywotnik Mathusz Gawlik stąd, który, jak wykazała w sposób przekonywujący odbyta z nim rozmowa, jest w posiadaniu niezakłóconych władz umysłowych oraz [wraz z nim] podpisujący protokół świadek testamentowy Adam Dlugai osobiście wiedzę [końcówka zdania w oryginale niegramatyczna]. Dożywotnik Mathusz Gawlik prosił o włączenie swojego testamentu do protokołu sądowego i oświadczył na zadane mu pytania: Moją poważną, niezależną i dobrze przemyślaną wolą jest oświadczyć dzisiaj do protokołu sądowego mój testament. Uczestnik z komisji sądowej obradującej w dniu sądowym oraz podpisany uczestnik władają językiem testatora tj. językiem polskim, więc zgodnie z § 129 tytuł XII numer 1 Powszechnego Prawa Krajowego [dla państw królewsko-pruskich tj. tzw. Landrechtu pruskiego] … … … oraz mistrz powroźnictwa Adam Dlugai stąd, który w pełni włada językiem niemieckim i polskim, przywołany jako świadek biegły w językach. Tenże, jak zapewnia sam ze swej strony a także jak zapewniają urzędnicy sądowi, posiada cechy pozwalające mu występować jako ważny świadek poświadczający i że wobec niego nie zaistniały żadne przeszkody…, które zgodnie z § 118 do 120 tytuł XII część 1 Powszechnego Prawa Krajowego [dla państw królewsko-pruskich tj. tzw. Landrechtu pruskiego] wykluczałyby przywołanie świadka testamentowego. W celu prawidłowego uwierzytelnienia pan Dlugai po podaniu, że ma 40 lat i jest wyznania katolickiego, zgodnie z § 40 i 41 tytuł II część 2 Ogólnego Regulaminu Sądowego oraz Rozporządzenia z dn. 28 czerwca 1844 r. § 4 w odniesieniu do sporządzanego testamentu został zobowiązany pod przysięgą, zaś jego podpis i podpis komisji poświadczą zakończenie protokołu a dzięki powołaniu jego osoby wola testatora została starannie i dokładnie zbadana. Następnie [testator] oświadczył, że … wyraźnie zrezygnował ze sporządzenia dodatkowego protokołu w języku polskim słowami [cytat w języku polskim] „wyrzekam się prowadzenia osobliwego protokołu w polskim języku, chociaż wynauczony jestem że, w. nastempstw[ie] tegoż zeznania jedynie protokół w niemieckim języku zamie[sz]czę“
    Rozporządzając poniżej opisanym spadkiem po mnie ….., który nie jest ograniczony ani umową o dziedziczeniu ani też w żaden inny sposób oświadczam moją ostatnią wolę jak następuje:

    § 1
    Moim wyłącznym spadkobiercą ustanawiam niniejszym moją żonę Mariannę z domu Kulsky. Jest ona jednakże zobowiązana na rzecz moich obydwu …. dzieci Mathusza i Franza po uzyskaniu przez nich pełnoletności zapłacić im po dwieście talarów – 200 talarów cesarskich – razem czterysta talarów.

    § 2
    Moje pozostałe dzieci tj.
    Johann Gawlik
    Marianna po mężu Wilk
    Catharina po mężu Jagoda
    Agnes po mężu Tatoi
    Sophie po mężu Loska
    Joseph i Thomas Gawlik
    zostały już zaspokojone i ze spadku po mnie nie powinny niczego już otrzymać.

    Nie mam nic więcej do zarządzenia.
    Niniejszy protokół został powoli i wyraźnie odczytany, zatwierdzony przez testatora i podpisany przez niego własnoręcznie jak następuje.

    Matus Gawlik

    ….komisarz sądu
    Vörmann protokolant władający językiem polskim
    Dlugay świadek testamentowy władający językiem polskim

    —————–

    Nr 45.
    Bieruń, dnia 5 września 1892 r.
    Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się dzisiaj, znany osobiście, kupiec Laurenz Gawlik, zamieszkały w Bieruniu, powiat Pszczyna i zgłosił, że dożywotnik – mieszczanin posiadający rozszerzone prawa mieszczańskie [Großbürger]
    Matthäus Gawlik, liczący 88 lat, wyznania katolickiego, zamieszkały w Bieruniu, urodzony w Bieruniu, wdowiec po zmarłej w Bieruniu Marie z domu Kulski, syn mieszczanina posiadającego rozszerzone prawa mieszczańskie Michaela Gawlika i jego żony Sophie z domu Mijalski, oboje zmarli w Bieruniu, zmarł w Bieruniu w swoim mieszkaniu dnia czwartego września roku tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego drugiego po południu o godzinie jedenastej i że zgłaszający zgłasza fakt zgonu w oparciu o własną wiedzę.
    Odczytano, zatwierdzono i podpisano.
    Lorenz Gawlik

    Urzędnik Stanu Cywilnego
    Bialetzki

    w odpowiedzi na: Parafia ewangelicka w Tarnowskich Górach #28623
    Historyk85
    Użytkownik

    Witam,

    Ku pokrzepieniu serc informuję, że metryki chrztów z parafii ewangelickiej w Tarnowskich Górach z lat 1791 – 1803 są dostępne tutaj po zalogowaniu się:
    https://www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:3QS7-L99H-8LV3?mode=g&cc=2564996&cat=2562539

    Pozdrawiam,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: genealogy in Świdnica and Rybnik #28443
    Historyk85
    Użytkownik

    Hej Andrea,

    Thank you very much, my e-mail address: historyk1985[at]wp.pl replace [at] with @. We can send files by e-mail, but let’s not close the topic on the forum, there is always a chance that someone will find it and join.

    In return, I will send you fragments from the census of the Silesian nobility from 1752 with data on the von Hubendorf family. And if you give me some time, I will compile all the records of the von Kottulinsky family from the same census.

    Regards and thank you again,
    Andrzej

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 7 months, 2 weeks temu przez Historyk85.
    w odpowiedzi na: genealogy in Świdnica and Rybnik #28439
    Historyk85
    Użytkownik

    Hello Andrea,

    Finding the death certificate of this von Hubendorf from 1793 will explain a lot, without establishing his age, it is difficult to say whether he was Theresia Hedwige’s father? It’s hard to say because he might as well have been her brother or distant relative. At this stage of the search, it simply cannot be clearly stated.

    The available materials also show that the von Hubendorf family or some of them fell into serious financial problems, which could have forced some family members to live with their distant relatives.

    It would be worthwhile for you to get to know the contents of these archives, as they may contain a lot of valuable information about the von Hubendorf family.

    Geheimes Staatsarchiv Preußischer Kulturbesitz
    I. HA GR, Rep. 46 B, Nr. 1024; Hubendorf (1761 – 1771)
    Enthält: Gesuch der Witwe Maria von Hubendorf um Konfirmation des Kaufes ihres Gutes Grunau; Beschwerden des von Hubendorf wegen Sequestration seines Gutes Schöneich.

    If you currently have access to the resources of the Ancestry portal, could I ask you to download a few metrics for me, namely:

    Adam Carl Joseph V. Stilarsky
    Lieutenant V. Stilarski dd mm 1788-1789 city, Wehlau, Ostpreussen, Deutschland (Germany)
    Juliane Wilhelmine Caroline V. Stillarskÿ dd mm 1814 city, Schlesien, Deutschland (Germany)
    Friedrich Carl Herrmann V. Stilarskÿ dd mm 1814 city, Schlesien, Deutschland (Germany)

    Hope I’m not asking too much, but these are new records, unknown to me, and I don’t have access to this page anymore.

    Regards,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: genealogy in Świdnica and Rybnik #28432
    Historyk85
    Użytkownik

    Hello Andrea,

    I don’t know if you knew about it, but on June 17, 1793 in Świdnica (Schweidnitz) died von Hubendorf (no first name), who was Premierlieut. in Infanterie-Regiment von Jung Pfuhl. So he served in the same regiment as Johann Rudolff von Kottulinsky! The time, place and the fact that in 1792 Johann Rudolf married Theresa Hedwige there, suggest that she must have been related to the deceased, maybe even she was his sister or daughter?

    I was wondering why the wedding of Theresa Hedwige from a family whose lands goods were located near Wrocław (Breslau) took place in Świdnica (Schweidnitz), but now „everything” is starting to fit.

    Link, information about the death is on page 570.
    https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/3554/edition/3296/content

    In addition, carefully analyze the information provided in the Schlesische privilegirte Zeitungen. 1769 [Jg.28], which coincide and complement the information I provided about the von Hubendorf family at the beginning.

    Regards,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: genealogy in Świdnica and Rybnik #28424
    Historyk85
    Użytkownik

    Hello Andrea,

    In an earlier post I wrote that the records you found are military records kept by the regiment in which Johann Rudolf served, so I asked if you were looking for church records.

    Johann Rudolf and Theresia Hedwige certainly got married in Świdnica (Schweidnitz), which is confirmed by a note on this subject in the Silesian newspaper Schlesische Provinzialblätter, 1792, 15. Bd., 6th St .: Juny; link below, information about the wedding can be found on page 558.
    https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/3511/edition/3261/content

    You know the date and place of the wedding, so nothing prevents you from checking whether, being Catholics, they got married in the cathedral church of St. Stanislaus and St. Wenceslaus in Świdnica, and the information about their wedding was also entered into the record books kept by the regiment. Alternatively, it will turn out that they got married in the garrison church and the only trace of it is the certificate of their wedding you know.

    Ask boldly. If I can, I will be happy to help.

    Regards,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: genealogy in Świdnica and Rybnik #28412
    Historyk85
    Użytkownik

    Andrea,

    At the moment, only commissioning a paid query in the Archdiocese Archives in Katowice can help, because only there are church records from Rybnik and the surrounding area. Read the Archive page carefully, you’ll learn a lot.

    The archives of the Prussian army burned down in Potsdam in 1944, so there is no chance of finding the documents of the military regiments in which Johann Rudolf von Kottulinsky served. However, I mentioned them, because the person drawing up the death certificate had to calculate its exact age on some basis, so first check Rybnik, and possibly only later its immediate vicinity.

    Besides, the records you find probably come from military records, but for example, do you know exactly in which parish Johann Rudolf and Theresia Hedwige got married? I believe that it is worth trying to find the church record of their wedding because it should contain more information.

    I have a problem similar to yours, for four years I have been reconstructing the genealogy of the family von Stillarsky, von Stylarski, von Stelarski, von Stolarski, rarely with the addition of von Cent (the spelling of the surname is different, but it is still the same family). Its representatives probably came from Hungary to Upper Silesia at the beginning of the 17th century. The work is moving forward, but as I wrote before, it is a tedious analysis of records parish by parish, sometimes I find something, and sometimes for six months nothing. I don’t want to discourage you, but the genealogy of noble families takes a lot of patience and effort.

    In the meantime, check the available lists of officers, maybe you will find something interesting about Johann Rudolf or Carl Krause.
    https://www.sbc.org.pl/dlibra/results?q=Rangliste+der+K%C3%B6nigl.+Preu%C3%9Fischen+Armee&action=SimpleSearchAction&type=-6&p=0

    Regards,
    Andrzej

    w odpowiedzi na: genealogy in Świdnica and Rybnik #28408
    Historyk85
    Użytkownik

    Hello Andrea,

    You are very lucky, because from the death certificate Johann Rudolf von Kottulinsky you can learn a lot about the course of his military service, namely: at the age of 14 he started his military career, his first commander was von Sass / von Saß for 1½ years (around 1764 – 1765), then he served under von Tauentzien for 2 years (between 1765 – 1767) and finally under von Steinwehr for 29 years (1767 – 1796). Military units had fixed numbers, but customarily bore the surname of the current commander.

    Certainly Johann Rudolf served in the years 1791 – 1796 in the Infanterie-Regiment No. 40, which results from the records you attach, because the commander of this unit in the years 1791 – 1794 was Carl Ludwig von Pfuel, and then in the years 1794 – 1805 Friedrich Wilhelm von Steinwehr.

    You can find out more about the structure and commanders of regiments here:
    https://de.wikipedia.org/wiki/Liste_der_Infanterieregimenter_der_altpreu%C3%9Fischen_Armee

    The death certificate of Johann Rudolf also shows that Theresia Hedwig von Hubendorff was his only wife and he had no children other than Wilhelmine.

    When it comes to the birthplace of Johann Rudolf, you must check the baptism records from Rybnik and verify that the information provided in the death certificate is correct.

    Since it was stated that Johann Rudolf was exactly 46 years, 6 months and 8 days old at the time of his death, such an exact age could only be given on the basis of the baptism certificate, perhaps it was in the regiment’s records?

    The search for noble ancestors is not as easy as it may seem. Information about petty nobility is often of poor quality, so finding individuals or families requires a lot of work and effort. Additionally, in your case, when it comes to officers who often changed their stationing places, there is a need to reconstruct their military service.

    In addition, I looked through my materials, unfortunately I found nothing more about the von Hubendorff family. The von Kottulinsky family appear more often, but at this stage of your search, Johann Rudolf can in no way be assigned to any of them.

    Regards,
    Andrzej

Przeglądajasz 15 wpisów - od 1 do 15 (z 105)