Jaszczomb
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Jaszczomb
UżytkownikAktualizacja 5:
Zychoń/Żychoń – Bieruń/Urbanowice
von Ritter – Bieruń
Ryguła – Bieruń
Jaklewicz – Bieruń
Wróbel – Bieruń/Urbanowice
Malina – Urbanowice
Szklarz – Bieruń
Prus – Bieruń
Pażdziorny/Paśdziorny – Mikołów? Bieruń?
Kania lub Waligura – Lędziny
Preichelt – Pszczyna15 stycznia 2022 o 18:57 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29277Jaszczomb
UżytkownikPanie Andrzeju,
Bardzo proszę o przesłanie dokumentów na mnoras@onet.pl. Serdeczne dzięki za udostępnienie ich.
10 stycznia 2022 o 14:56 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #29196Jaszczomb
UżytkownikWśród akt gruntowych młyna w Jaroszowicach znajduje się bardzo ciekawy dokument – skarga młynarza Walka Norasa do króla pruskiego, w którym opisuje, m. in. jak to się stało, że wszedł w posiadanie tego młyna. Zamieszczam transkrypcję:
1) das Dominium hat die Muhle aufgebaut
und einen Muller dar aufgesetzt welcher
Muller von vilen zugesiegeten Schaden
in einen halben Jahr hat entlaufen mussen,
als die Herrschaft hat gesehen das sie keinen
Muller hat erhalten konnen so hat das Domi
nium ein Patent ausgehen lassen, dass die
Muhl zu verkauffen ist in Jaroschowitz.
Dar hat sich mein Vater aus Pohlen gemeldet
und die Muhle zu kauffen in willens gewesen
haben aber 5. Jahr darauf gesessen ohne einiges
feld, dann hat mich das Dominium gefraget
ob ich die Muhl will kauffen vor 144 Kr welches
ich auch bar aus gezahlet habe vor die Muhl,
feld und allen stehen, alles Zugeher was zu
einer Muhl Gehort, und auf dem Kauff Zettel
ist mir ausgesetzet worden alle Jahr 12 Schl
Kayserl Maass [], aber anjetzo []
vom 34.her gezwungen worden 16 Schl
und 16 Schl Haaber weisser zu geben.Część tekstu ucięta jest krawędzią strony, jednak i tak podaje kilka ciekawych informacji – np. że ów pierwszy młynarz (Bartek Noras?) pochodził „z Polski”. Dokument pochodzi z ok.1770 roku, i podany został przez Walentego Noras pod Nysą. Skan dostępny pod tym linkiem:
https://drive.google.com/file/d/1kSIDV0n2OV6dPeTcet88tIoTLNCeQOm2/view?usp=sharingJaszczomb
UżytkownikIstnieje też jedna linia 'fałszywych’ urbanowickich Norasów, pochodzących od nazwiska Pilorz
Jaszczomb
UżytkownikAndrzeju,
bardzo dziękuję za tę wypowiedź. Brakuje mi w mojej pracy krytycznego, ale jednocześnie kompetentnego spojrzenia na fakty i powiązania. Bardzo miło jest usłyszeć zgoła odmienne interpretacje faktów.
Przymierzam się niedługo do zamówienia skanów akt gruntowych młyna Norasów na Urbanowicach – może z tego wyniknie coś więcej.EDIT:
Załączam link do materiałów, które już otrzymałem z APP – być może ktoś znajdzie w nich coś, co sam przeoczyłemhttps://drive.google.com/drive/folders/1Bs1kcIZG3TgeALTArIG9WL-38FnO5qwn?usp=sharing
Twoja myśl o „sprowadzeniu” Norasów w celu objęcia młynów niemal dokładnie pokrywa się z opowieściami mojego dziadka. Przekonywał on, że Norasowie zostali sprowadzeni jako młynarze równolegle z Pinoccimi, z Tyrolu. Nie wiem jednak, na ile była to wiedza pochodząca z przekazów rodzinnych, a na ile jego domysły. Obie opcje mają swoje argumenty – z jednej strony, tradycja przekazywania opowieści o przeszłości była w jego rodzinie żywa, w dużej mierze dzięki długowiecznemu Jakubowi Norasowi, cieśli z Bierunia. Z drugiej – dziadek miał skłonność dziwnych, czasem nawet mistycznych pomysłów.
Bardzo cieszę się z możliwości współpracy z kimś bardziej doświadczonym – również mam nadzieję zająć się historią Bierunia „na całego” po uporaniu się z pracą magisterską.
PozdrawiamJaszczomb
UżytkownikAndrzeju,
Przepraszam za nieuwagę – w nawale imion i dat musiałem swoją Mariannę zwyczajnie przeoczyć. Dziękuję za wskazanie jej.
Zgadzam się, że krytycznie należy podchodzić do Musioła, niemniej mam do jego pracy ogromny szacunek.
Stosunkowo „nagłe”, niemal jednoczesne pojawienie się Norasów w Bieruniu może wskazywać, że jego wniosek o wspólnym pochodzeniu wszystkich młynarskich rodzin od wójta Gawła Norasa (który, nawiasem mówiąc, również był młynarzem – dzierżawił młyn w Goczałkowicach i posiadał młyn w Pszczynie). Z drugiej strony – w jednym z dokumentów procesowych Walenty Noras z Jaroszowic mówi o „swoim ojcu z Polski” – czego zupełnie nie potrafię skorelować z dostępnymi danymi.
Załączam fragment pracy „Z profesorem Stanisławem Grodziskim
przez wieki dziejów prawa, ustroju,
wojskowości i historii lokalnej
Studia pod redakcją Mariana Małeckiego”, w której wzmiankowany jest Gaweł Noras:Bardziej szczegółowe informacje na temat obiektu (tj. młyna maćkowskiego w Goczałkowicach) zapisano w urbarzu z 1629
roku. Zgodnie z nim posiadał go dziedziczny młynarz (Erbmüller) Andrzej Glaß.
Wynika z tego, że on lub którychś z jego poprzedników wykupił młyn od księcia
pszczyńskiego. Niedługo potem przejął go Gaweł Noraß, a następnie Sebastian
Steÿer. Rocznie z młyna świadczyć należało 20 szefli zboża sztrychowanej miary,
tuczyć jedną świnię oraz trzymać psa myśliwskiego. W późniejszym okresie dopisano, że za posiadany kawałek gruntu należało płacić 24 grosze czynszu91 rocznie
na św. Michała92.
(…)
W pobliskim mieście Pszczynie znajdowały się trzy młyny wodne, z czego jeden w samym centrum, a dwa na przedmieściach. Pierwszy z nich wzniesiono
w XVI wieku niedaleko zamku, stąd zwano go zamkowym. Posiadał on dwa koła
młyńskie. Jedno służyło do mielenia ziarna, a drugie do śrutowania słodu.
(…)
W urbarzu z 1640 roku zapisano, że młyn był w dzierżawie Gawła Noraßa. Jego zobowiązania wobec pana pszczyńskiego były identyczne z tymi w 1629 roku,
lecz dodatkowo musiał trzymać dwa dworskie psy. Co więcej, z każdego małdratu
słodu dostarczanego przez mieszczan do mielenia przysługiwała panu pszczyńskiemu opłata, natomiast słód lub sól dostarczone przez niego powinny być mielona bezpłatnie100.Wydaje się prawdopodobne, że ten sam młynarz może być tym Gawłem Norasem, którego metryka zgonu w Bieruniu, według przekazu Musioła, w 1679 nazywa wójtem bieruńskim.
Jaszczomb
UżytkownikSkoro rozmawiamy o Gawlikach – w moim drzewie występuje jako bezpośredni przodek Marianna Gawlik, żona Pawła Wilk, żyjącego w latach 1819-1873. Nie udało mi się znaleźć o niej więcej informacji – jej mąż był jednak młynarzem z Bierunia, więc powinien zapisać się jakoś w dokumentach.
Czy owa Marianna Gawlik występuje też może w czyimś drzewie? Czy uda się ją gdzieś podpiąć do bieruńskich Gawlików?Jaszczomb
UżytkownikDzień dobry
Czy wiadomo coś może na temat szewca nazwiskiem Rudolf Roger z Bujakowa?
Wiem z całą pewnością, że mieszkał on tam w 1890 roku, po przeprowadzce z Antonienhutte/Wirka. Nie mam pojęcia co stało się z nim dalej, ani skąd wziął się wcześniej w WirkuJaszczomb
UżytkownikBardzo dziękuję za te informacje. Chodzi o tę samą Barbarę Kulanek – wspomnianą Laurentię utożsamiłem z Florentyną w swoich poszukiwaniach.
Jaszczomb
UżytkownikDzień dobry,
w moim drzewie występuje Barbara Kulanek, żona Johanna Weirauch, szewca.
Urodziła się około 1820 roku, a w 1850 urodziła córkę Florentynę.
Zmarła nie wcześniej niż w 1875 roku.Jaszczomb
UżytkownikPo wizycie w USC sprawa nazwiska Rogier/Roger się wyjaśniła się. Pochodzą oni z Wirka. Matką pani Józefiny jest Florentyna Weirauch, a jej ojcem Rudolf Roger. Kolejne cegiełki w drzewie genealogicznym odnalezione. Dziękuję za pomoc.
Jaszczomb
UżytkownikO, bardzo dziękuję za pomoc.
Czy mogę zapytać skąd pan Andrzej wziął tę informację?
Pozdrawiam, Marcin20 sierpnia 2021 o 13:22 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #28202Jaszczomb
UżytkownikPytanie do oryginalnego spisu mieszkańców pana Andrzeja – czy można prosić o podanie informacji, ile osób było w rodzinie Taistra przy Krakowskiej?
Mam duże problemy z badaniem tej gałęzi swojego drzewa – Józef Taistra, mój pra-pra dziadek, zostawił rodzinę i uciekł, więc informacje o nim się nie zachowały w pamięci16 sierpnia 2021 o 09:19 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #28191Jaszczomb
UżytkownikWygląda więc na to, że Bartek Noras mąż Jadwigi Owczarz jest tożsamy z Bartkiem Norasem, który w 1707 roku kupuje młyn w Jaroszowicach. Wychodzi więc na to, że mieszkał już tam jeszcze przed kupnem młyna.
Jeśli chodzi o Jedlinę, tam Ludwik Musioł jako pierwszego młynarza z rodziny Noras podaje Walentego (w 1696 r) – możliwe więc, że ów sędziwy Andrzej jest jego synem. Bo i faktycznie, w 1740 mowa jest o Andrzeju Noras, młynarzu w Jedlinie.
Jaszczomb
UżytkownikPonieważ Biblioteka Śląska jest nieczynna przez cały sierpień, a bieruńska biblioteka jest bardzo mała, postanowiłem zapytać tutaj. Czy ktoś z Państwa posiada może kopię monografii Pszczyny Ludwika Musioła? Poszukuję tam wzmianek o nazwisku Noras. Za wszelką pomoc z góry dziękuję.
-
AutorWpisy


