apgr
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
apgr
UżytkownikGetraut m/. [=mit] Siegmund Kalainski
am 3.7.1938 i/. [=in] OdertalLb Grüße
APeter
apgr
UżytkownikInterpretacja sytuacji mieszkańców wsi Krasowy z 1826 r.
Krassow, 1826
Halbgärtnerstellen (gospodarstwa półzagrodnicze) były gospodarstwami dwudniówkowymi. tzn. zobowiązanymi do odrobienia tygodniowo 2 dni robocizny pieszej. Wyjątkiem były te gospodarstwa, których głowy rodzin pełniły jakąś inną – równoważną – służbę na rzecz Kamery Książęcej i dla dobra wsi. Wyjątki te były przewidziane w Generalnych Przepisach (Regulae Generales), zawartych w Urbarzu 1702-1704, s. 363-369. Inny motyw do zwolnienia z robocizny mogła być sytuacja losowa rodziny (śmierć małżonka, choroba, służba wojskowa, itd.) – wtedy zazwyczaj zamieniano robociznę na zapłatę pieniężną (Zins).
W wypadku tej wsi mamy do czynienia z różnorodnymi sytuacjami:
1. Mikołoy Gwóźdź al. Wałach z gospodarstwa nr 2 był wójtem (Vogt), nie musiał więc odrabiać robocizny. Ponieważ jednak funkcja wójta należała do wyjątków opisanych w wyżej wymienionych Przepisach (punkt 15), nie musiał on płacić czynszu.
2. Bartek Ciepły alias Sczok (z gospodarstwa nr 5) prowadził wyszynk (Schänker). Związany był on ze specjalnym pozwoleniem książęcym na wykonywanie tego lukratywnego zawodu, który – z innej strony nie pozwalał mu na pracę 2 dni w tygodniu dla Kamery Książęcej. Poprosił więc o zwolnienie go z robocizny pieszej i w zamian za nią oraz za licencję na wyszynk uiszczał rocznie 10 talarów.
3. Na nr. 19 gospodarzył Michoł Graca al. Dukot al. Sczyrba. Jak Pan widzi, był zobowiązany do 2 dni robocizny w tygodniu, jednakże ich nie odrabiał, ponieważ arbeitet in der Zinkhütte (pracuje w hucie cynku). W zamian za odrabianie robocizny musiał płacić 10 talarów rocznie. NB – niekiedy płacili oni sami tę sumę z zarobków w przedsiębiorstwie, w innych przypadkach pracodawca płacił należną sumę do Kasy Kamery Książęcej, jak to było w przypadku Matusza Myrdzika (nr 22), który był stróżem lasu (Waldheger – po polsku zazwyczaj tłumaczony jako gajowy) i w zamian za robociznę jego pracodawca – Forstamt – płacił 10 talarów (ten skrót F.A. oznacza Forstamt). Jurek Kaczyca (nr 28) spełniał tę samą funkcję, ale Forstamt płacił za niego do Kasy Komory 7 talarów i 15 groszy.
4. Wdowa Długajczyk (nr 41) była zwolniona z robocizny i czynszu solange sie Wittwe ist tak długo jak pozostanie wdową. Jednakże inna wdowa – Bożek alias Smigielok – z nr. 33 była zwolniona z powinności 1 dnia robocizny w zamian za roczną opłatę czynszową w wysokości 2 talarów – także pod warunkiem, że nie zmieni stanu cywilnego.
Odnośnie do ludności kameralnej w Krasowach nie zapisano, czy musieli odrabiać robociznę (co – jakkolwiek rzadko – niekiedy się zdarzało, np. gdy komornik administrował już za zgodą Kamery jakąś posiadłość chałupniczą z zamierzeniem przejęcia jej w niedalekiej przeszłości – z takimi sytuacjami spotkałem się np. w Kostuchnie). Za to jednak musieli odrabiać 10 dni tzw. Nebendienste (służby dodatkowe, inne od robocizny) i płacić 1 talar rocznie. Także tu mamy zaznaczone wyjątki:
1. Niektórzy komornicy byli zwolnieni z powinności pańszczyźnianych (Morcin Kaczyca, Walek Ziobro), bez podania motywu tego zwolnienia.
2. Klimek Paiąk był gońcem i dlatego zwolnionym z opłaty.3. Pietr Paiąk – wagabundo – oczywiście nie uiszczał opłat (bo nie wiedziano, gdzie się tułał).
4. Tomek Paiąk zmarł i jego wdowa była zwolniona z opłat.
5. Staś Konieczny miał dom na posiadłości nr 24, za co opłacał 3 talary rocznie.
6. Jozef Szewczyk przeniósł się do Lędzin i tam uiszczał powinności pańszczyźniane.
Mam nadzieję, że ta krótka interpretacja w jakiś sposób jest odpowiedzią na Pana pytania.
Serdecznie pozdrawiam.
Adam Peter
apgr
UżytkownikZastanawiam się nad tym, co pan napisał wcześniej. Jeśli jedna z rubryk określała ilość sztuk przędzy wymaganej od jednego gospodarstwa, co z komornikami, którzy pomieszkiwali u kogoś? Na czynsz musieli zapewne zapracować sami pracą na przykład w kopalni czy hucie: czy jest to możliwe?
Ogólnie rzecz biorąc, istniały powinności związane z gospodarstwem i z osobą poddanego. Niektóre powinności ciążyły już na kandydacie na daną posiadłość zanim ją przejął lub zagospodarzył. W innych wypadkach, kiedy gospodarstwo przechodziło na ręce potomków, poprzedni właściciel stawał się komornikiem lub wycużnikiem i niekiedy ciążyły na nim jeszcze niektóre powinności (z gospodarstwa lub związane z jego osobą). Odsyłam do monografii Kostuchna i jej mieszkańcy, gdzie na ss.300-310 starałem się przedstawić konkretne sytuacje komorników w tej wsi w latach 1775-1848.
W następnym wpisie służę krótką interpretacją sytuacji mieszkańców wsi Krasowy z 1826 r.
apgr
UżytkownikBardzo Panu dziękuję!
Z tego co zauważyłem, kolejność rubryk nie była zawsze przestrzegana co widać, porównując wpisy z 1826 i 1827 roku, których zdjęcia dołączyłem. Cyfry są tam odwrócone. Zastanawiam się, czy osoby tam wpisane mogły pracować też na przykład w przemyśle. W tych latach na terenie wsi Krasowy działały drobne kopalnie i huty… Jak rozumiem księgi robocizn nie precyzują tego, zajmując się tylko należnościami wobec panów pszczyńskich.Wydaje mi się, że kolejność rubryk w tych obydwu latach jest identyczna. Proszę porównać.
Oczywiście, że osoby podlegające obowiązkom pańszczyźnianym mogły pracować w zakładach przemysłowych lub rolniczych należących do pana na Pszczynie lub do innych właścicieli. Księgi robocze dokumentują jednak powinności pańszczyźniane wyłącznie wobec Wolnego Państwa Stanowego. W niektórych wypadkach pracowano w zakładach kamery książęcej, i to zazwyczaj zaznaczano w pewien pośredni lub bezpośredni sposób w Dienstbuchach (zobacz poniżej w następnym wpisie. Przy górnikach podawano np In Emanuelssegen).
apgr
UżytkownikTeraz przesyłam załącznik…
apgr
UżytkownikNajpierw do znaczenia rubryk w Dienstbüchern i cyfr tam wpisanych.
Proszę spojrzeć na zakładkę na załączonym zdjęciu, która znajduje się w prawie wszystkich rocznikach Dienstbuchów. Znajdujemy tam tytuły poszczególnych kolumn. Po lewej stronie imion i nazwisk [Namentlich] są trzy kolumny:
1. Nr. tzn. numer posiadłości
2. dwie połączone kolumny z tytułem Arbeiten wöchentlich… Tage – Pracują tygodniowo, gdzie w pierwszej kolumnie podaje się liczbę dni, które powinno się przepracować [sollen) z w drugiej ile rzeczywiście pracowano [wirklich]Po prawej stronie jest 5 kolumn, uporządkowanych podwójnymi liniami w trzech grupach:
1. Garngespinst Stück = Sztuki przędzy
2. Nebendienste Tage = Dni świadczeń dodatkowych/pracy dodatkowej [do robocizny]
3. Grupa 3 kolumn określona mianem Zinsen jährlich Thl. Sgr. Hl. – Czynsz roczny w talarach, groszach i halerzach – oznacza, ile czynszu płacono rocznie do Kamery książęcej w zamian za odrabianie robocizny.W 1827 r. w pierwszej kolumnie po prawej stronie nazwisk ta na czerwono podkreślona jedynka oznacza, że gospodarstwo to musiało dostarczać rocznie 1 sztukę przędzy (por. Kostuchna i jej mieszkańcy, s.65, przypis 71). Czynsz z tego gospodarstwa wynosił rocznie 10 srebrnych groszy (Silbergroschen).
Cyfry przekreślone to po prostu unieważnienie wpisu lub powinności.
Mam nadzieję, że te wyjaśnienie pomoże trochę w odcyfrowywaniu Dienstbuchów.
Serdecznie pozdrawiam –
Adam Peter
apgr
UżytkownikProsze podac rok. Moze chodzić tu tez o tzw. Nebendienste.
apgr
UżytkownikTo wysokość czynszu płatnego w zamian za należną robociznę.
apgr
UżytkownikSohn des Kammerm[ann] – syn komornika
Pozdrawiam,
Adam Peter
apgr
UżytkownikBrechruhr = Cholera
Zob. http://www.zeno.org/Herder-1854/A/Brechruhr
Pozdrawiam serdecznie,
Adam Peter
5 czerwca 2023 o 16:32 w odpowiedzi na: Akt urodzenia – chlopczyk, czy trojaczki plci meskiej #37336apgr
UżytkownikTo jedno dziecko, chłopczyk o imieniu Casimir Johann Thomas,
AP
apgr
UżytkownikPani Joanno,
jest to ten sam Klemens, który 19.09.1859 r. poślubił w Mysłowicach 26-letnią Mariannę, wdowę po NN Musiole?
Był on synem Friedricha Goepferta i Cathariny z d. Pantzek, mieszkających w Wesołej. Mieli oni 15 dzieci. Szukam więcej informacji o tej parze, która – jak przypuszczam – jest spokrewniona z moją gałęzią rodziny Göpfert. Proszę o kontakt – adampeter.recherchen(at)yahoo.de
Pozdrawiam
Adam Peterapgr
UżytkownikLatwiej tłumaczyć to z niemieckiego…
Der Tag, an welchem die Taufe verrichtet: Den 20. [October 1802] aus Lubetzko – Ist des Heyßlers Franz Nayman, von uneh[e]lichem Weibe Catharina Mikoszkin d[en] 19. Abend gebohr[enes] Mägdl[lein], welches der allhiesige Herr Pfarrer Joh[ann] Wieczorek getaufet und den Nahmen Marianna gegeben. Tauf-Z[eugen] waren: Paul Segeth fab[er] et Catharina Juraschek.
Dzień w którym odbył się chrzest: 20-go [października 1802] z Lubetzka – ochrzczona została dziewczynka chałupnika Franza Naymana, z nieślubnej Katarzyny Mikoszkin, urodzona 19 wieczorem, przez tutejszego proboszcza Joh[anna] Wieczorek i otrzymała imię Marianna. Świadkami chrztu byli: Paul Segeth kowal i Catharina Juraschek.
Adam Peter
apgr
UżytkownikReallasten
Rentenbank
Rezesses
sub Hÿpotheken Nr.—-
Miłej lektury!
Adam Peterapgr
UżytkownikTochter des verstorbenen Gastwirts Johann Greinert uns dessen verstorbenen Ehefrau Rosalie geb. Olschinski.
AP
-
AutorWpisy


