Artur Paczyna

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 121 do 135 (z 214)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Prożba o odczytanie- łacina i język polski #9472
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    W piątą niedzielę po Święcie Objawienia Pańskiego (Trzech Króli, Epiphani), 7 lutego [Roku Pańskiego 1808],
    sławetny Kazimierz Bielawski wdowiec lat mający 28 obrządku łacińskiego,
    sławetna Anastazja Kostecka panna lat mająca 22 obrządku greckiego
    oboje z Doliny
    zapowiedź 1 – 7 lutego
    zapowiedź 2 – 14 lutego
    zapowiedź 3 – 21 lutego
    To małżeństwo błogosławi proboszcz R. Grabina
    Niedziela Siedemdziesiątnicy 14 lutego [1808 roku]

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Przyszowice #9471
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Poszukuję informacji o Grychtołach.
    W szczególności o Auguście , która przed 1870 rokiem poślubiła Franciszka Niechoja kowala. Dzięki pomocy Gabrieli, odnaleziony został ślad w Przyszowicach, dotyczący Pawła Grychtoła. Podejrzewam, że to brat Augusty, więc podążam tym tropem.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Przydatne linki do poszukiwań naszych przodków #9453
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Źródłem przypisków w niemieckich ASC ze zdarzeń po 1945 roku na terenie PRL były migrujące rodziny do Niemiec, które najczęściej zabierały ze sobą także ASC. Były to bardzo ważne dokumenty w procesie ubiegania się o obywatelstwo niemieckie. Z pewnością także przy okazji spraw spadkowych i innych, niemieckie instytucje nabywały wiedzę o losach osób, zarejestrowanych w USC na terenie pastwa niemieckiego w granicach z 1937 roku.

    Nie odnalazłem podstawy prawnej regulującej kwestię przesyłania informacji przez peerelowskie USC do niemieckich USC o zgonach, więc zakładam, że takich nie było.
    Jednakże nie można wykluczyć, że pomoc prawna w tych kwestiach jednak była prowadzona.
    Podobnie, jak nie można wykluczyć, że międzynarodowe instytucje poszukujące po wojnie osób zaginionych, na wniosek rodzin zwracały się do np. PCK, czy władz komunistycznych o pomoc.

    Potwierdzeniem tego może być forma (pisane często ołówkiem w sposób mało wyraźny, np.: + VRP 323/67).

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Księgi z Pyskowic są zdigitalizowane przez mormonów.
    Link:https://familysearch.org/ark:/61903/3:1:939K-CT3C-W3?owc=MHX7-ZZ9%3A361904901%2C362208101%3Fcc%3D2114433&wc=MHXW-2NG%3A361904901%2C362474201%2C362483201%3Fcc%3D2114433&cc=2114433

    Aby uzyskać dostęp do pozostałych ksiąg, trzeba je zamówić do Warszawy lub Wrocławia i opłacić.

    Wykaz ksiąg z Pyskowic w posiadaniu FS:
    https://familysearch.org/search/catalog/373899?availability=Family%20History%20Library

    Śluby z poszukiwanego okresu:
    https://familysearch.org/films/lookup/products/view/film/2127001/

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Radzionków #9247
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Co do Radzionkowa i dawnej ulicy Szarlejskiej, to według mnie przebiegała ona ulicą Nałkowskiej między dzisiejszą ulicą Szybową a Hajdy, następnie odbijała w lewo, dalej biegła pod nieistniejącym dzisiaj wiaduktem, w pobliżu dworca kolejowego „Szarlej”, dalej biegła między Szarlejką a dzisiejszą ulicą Podmiejską aż do Szarleja.

    Fragmenty tej ulicy zachowały się jako dojazd do firm: Serwis Szyb, Kebab House i KBH.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Radzionków #9246
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Nazwa ulicy nawiązuje do znanych polskich działaczy narodowych w Radzionkowie:
    Jana i Pawła Pietrygów. Byli oni zaprzysiężonymi działaczami Polskiej Organizacji Wojskowej (1919). Paweł Pietryga był ponadto członkiem Polskiego Komitetu Plebiscytowego na powiat tarnogórski, naczelnikiem radzionkowskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. W okresie międzywojennym Paweł Pietryga był urzędnikiem. We wrześniu 1939 roku, na podstawie księgi gończej, Paweł Pietryga był poszukiwany listem gończym jako groźny dla hitlerowskich Niemiec, działacz narodowy.

    Dodać należy, że Pietrygowie byli także radnymi Rady Gminnej (1930). Byli to Szczepan Pietryga i – po rezygnacji Augustyna Letochy – Augustyn Pietryga.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Friedenshütte (Frydenshuta) #8933
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Pnioki były osadą powstałą na pustkowiu, tj. po wyrębie części Bytomskiego Czarnego Lasu.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Kirschniok #8917
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    I wizytę w AA w Katowicach. 🙂

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Kirschniok #8916
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Szewc z Bujakowa (wieś w powiecie mikołowskim).
    No to mamy trop.

    Dziękuję

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Friedenshütte (Frydenshuta) #8915
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Osadnictwo na terenie obecnego Nowego Bytomia (Czarny Las), datuje się na XV w.
    Była to służba leśna z rodzinami, która do 1869 korzystała z posługi duszpasterskiej parafii Najświętszej Maryi Panny w Bytomiu.

    Parafia NMP w Bytomiu w latach 40. XIX wieku obejmowała olbrzymi obszar.
    Oprócz Bytomia i przedmieść (np. Rozbark z Wydmuchowem, Szombierki), także tereny dzisiejszego Chorzowa, Świętochłowic i Rudy Sląskiej.
    Z uwagi na używane nazewnictwo, często odbiegające od w/w nazw (np. Nieder i Ober Haiduck, Chorzower grund, Pnioki (Pniaki), Mittel – Nieder – Ober Lagiewnik, Colonie Guretzko, Colonie Bergfreiheithutte, Colonie Erdmannswille oraz Charlotenhof, Pilkergrund Margaritha, Morgenrothhutte (Chebzie), Neuhof, Lipina, Orzechów (Orzegow), poruszanie się w tej gmatwaninie może nastręczać pewien problem.

    Proszę przejrzeć zasoby FS, np. chrzty z lat 1842 – 1847:
    https://familysearch.org/ark:/61903/3:1:939K-H8LS-H?mode=g&wc=MHX3-KZ9%3A361904901%2C361977301%2C361982601%3Fcc%3D2114433&cc=2114433
    i zwrócić szczególna uwagę na użytą nazwę Pnioki (Pniaki) z różnymi wariacjami.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Kirschniok #8908
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Bardzo dziękuję Gabrielo.
    Niestety na razie nie mogę go dopasować.
    W moim drzewie występuje tylko jeden Jakub ur. w 1853, syn Karola, ale to nie jego ślub. Ten Jakub ma 63 lata (ur. ok. 1809 r.).

    Przy okazji, czy ktoś z Państwa natknął się na ślub Wilhelma Kirsznioka z Wiktorią Achtelik?

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Borki WIelkie #8905
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Panie Leszku,

    Serdecznie dziękuję za odzew.
    Okolice Sierakowa Śląskiego, a więc i Borki Wielkie, są bliskie mojej rodzinie. 🙂

    Gdyby miał Pan jakieś ciekawe informacje lub zdjęcia akt, proszę pisać na adres dostępny tutaj: http://tradycja.org/kontakt.html.

    Z góry dziękuję za dobre wieści, także z Opola.

    Pozdrawiam
    Artur

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Spis zawodów w języku polskim i niemieckim #8763
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Dziękuję za link.
    Ciekawe opracowanie. Szczególnie dodanie oryginalnej pisowni zawodów z akt metrykalnych bardzo pomocne.
    Jednakże, dla badacza dziejów na Śląsku, z uwagi na brak zawodów w przemyśle, nie do końca może się sprawdzić.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Pieczka Pietzka #8708
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    4 stycznia 1819 roku w Miechowicach przy kościele parafialnym została pogrzebana zmarła w wieku lat 64 Magdalena wdowa po zmarłym Bernardzie Pieczce.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Kirschniok #8707
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Panie Adamie,

    Prosił Pan o krytyczne uwagi do informacji zawartych w załączonych przez Pana plikach lub wpisach.
    Otóż, w oparciu o dostępne źródła, wydaje mi się, że w Pana pliku dotyczącym potomków Franciszka Kirsznioka krawca, jest błąd, o który nie było trudno, z uwagi na liczbę Franciszków i podobne daty ich urodzin.

    Według mnie mężem Łucji Bobrowskiej (różna pisownia nazwiska w księgach parafialnych) był Franciszek Kirszniok z Karfu koło Miechowic (ur. 1.10.1827 w Karfie – zm. 28.01.1893 w Karfie), syn Franciszka Kirsznioka i Karoliny Lukasczyk.

    Natomiast mężem Karoliny Kortyki (ur. 3.11.1820 – zm. 15.04.1878), był Franciszek Kirszniok (ur. 19.10.1820 w Grzybowicach – zm. 23.05.1896 w Karfie), syn Krystiana Kirsznioka i Marianny Siedlaczek. Zwraca uwagę miejsce urodzenia: Grzybowice.

    Przy okazji warto odnotować, że do Chrztu Św. Franciszkę Kirszniok (ur. 1819, po mężu Gabryś), córkę Franciszka i Karoliny Lukasczyk, trzymali leśniczy Wawrzyniec Pieczka (zbieżność nazwisk z pierwszą żoną Karola Kirsznioka) i jego żona Marianna oraz leśniczy Grzegorz Brodowski z Bobrka.

    Inna ciekawa zbieżność. Chrzestną dzieci Leopolda Kirsznioka była Magdalena Kortyka.

    Co do Józefy Kirszniok, która zmarła w Mysłowicach, wydaje się pewne, że była to Józefa Talmer, żona Józefa Kirsznioka. Stąd postawienie hipotezy, że w/w byli oni rodzicami Karola i innych Kirsznioków z Mysłowic, wydaje się zasadna.

    Wciąż mam nadzieję na maila od Pana. 🙂

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

Przeglądajasz 15 wpisów - od 121 do 135 (z 214)