Joanna Skowron-Szalich
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Joanna Skowron-Szalich
AdministratorDotyczy to tłumaczenia z początku wątku:
Tłumaczenie:
Poświadczenie zawarcia małżeństwa
Księga ślubów nr 126
1 grudnia 1903
Zawarto małżeństwo przed urzędnikiem stanu cywilnego w Bismarckhütte (obecnie część Chorzowa Batorego, dawniej część Hajduków) pomiędzy:
1. Juliuszem Maxellon (zawód dla mnie niezrozumiały), katolikiem, urodzonym 8 stycznia 1879 w Starym Ujeździe, powiat Strzelce Opolskie, zamieszkałym w Bismarckhütte, synem zmarłego w Starym Ujeździe kmiecia Franciszka Maxellona
i jego żony Franciszki z d. Jarosch, która zamieszkuje w Starym Ujeździe.
oraz
2. niezamężną Teresą Jadwigą Kionczyk, katoliczką, urodzoną 15 października 1878 w Bahnhofscolonie [to też prawdopodobnie część Hajduków] w powiecie bytomskim, zamieszkałą w Bismarckhütte, córką niezamężnej Agnieszki Kionczyk, zamieszkałej w Bismarckhüttepoświadczono
Bismarckhütte, 18 sierpnia 1914
podpis urzędnika stanu cywilnegoBahnhofscolonie – to https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolonia_Dworcowa
i kolonia ta prarafialnie musiała, w takim razie, należeć do Świętochłowic.
Informacje pochodzą od naszego kolegi, Świętochłowiczanina, Andrzeja M. 🙂Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorMoi wszyscy z samych Krzanowic, 3x pradziadek z Moraw (Budisovice – wies bez koscioła ale skany z dwóch sąsiednich miejscowości z kościołami też w Opawie). Przesyłam link do stronki z indeksem nazwsik krzanowickich – może znajdziesz jakieś swoje.
http://www.online-ofb.de/famlist.php?ofb=kranowitz&b=A&lang=plZ poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorLeszku – mam przodków w Krzanowicach pod Raciborzem i wszystkie metryki od XVII wieku z Krzanowic znajdują się ZDIGITALIZOWANE w archiwum w Opawie http://www.archives.cz/zao/digitalni_archiv/index.html
Może też będziesz miał tyle szczęścia co ja 🙂Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorLeszku – Józef na grupowym zdjęciu stoi z przodu – drugi od lewej ( i tam ma wstęgę w dziurce guzika, która podejrzewam, że oznacza żelazny krzyż).
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorLeszku – o jakiej czarnej odznace mówisz? Czy to nie najniższy krzyż żelazny? Zmarł jako Gefreiter. A jaka to formacja?
Już napisałam do Deutsche Dienstelle, jeżeli chodzi o przebieg jego kariery.Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorSiegmund – bardzo dziękuję za wiele istotnych informacji. Jak rozumiem w tym miejscu znajduje sie jednak mogiła zbiorowa. Z Volksbund mam informacje o tym, że wujek leży pochowany Block 61, Reihe 8, Grab7, podczas gdy w miejscu gdzie koleżanka znalazła tabliczkę, brak jest grobów, a samych tabliczek jedynie 4 pasma. Block 61 się zgadza.
Jeżeli chodzi o grób w pobliżu kaplicy żałobnej( tak chyba należało by to określic) to dokładnie za kaplica znajduje się Block 61 i zaraz obok pomnik ofiar.,
A co to WASt?Attachments:
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorBardzo dziękuję za linki. Dobrze,że na Deutsche Dienstelle jest formularz po angoelsku. Wysłałam i zobaczymy co i kiedy mi odpiszą. Poza tym bariera językowa…
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorJózef w mundurze. Czy akurat we Freiburgu – tego nie wiem.
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorZdjęcia Freiburga następnego dnia…
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorMam również problem z Sokołowskimi – rejon podobny. MOja pra-prababcia Marianna Sokołowska urodziła się w 1843 w Wirku (Antonienhutte). Wyszła za mąz za Mikołaja Szkowron – rok i miejsce nieznane – i zamieszkali w Lipinach. Ostatnio przeszukując indeks małżeństwa w Neudorf (Nowa Wieś, obecnie nie istenieje, ale był to również Wirek) znalazłam w 1886 ślub Vincenta Sokołowski. Mógłby być kolejnym pokoleniem mojej Marianny i poprzednim pokoleniem Pani Sokołowkisch. Przeszukam więc Neudorf w najbliższym czasie (poniedziałek?) pod kątem Sokołowskich i dam znać.
Jeżeli chodzi o parafię – to przychodzi na myśl parafia Kochłowice. Jeszcze w jakiejś innej możnaby szukać? Mamy sfotografowane księgi ślubów 1800-1820 i 1830-1874. Kiedyś już szukałam i nie znalazłam ślubu praprapradziadków Sokołowskich. Może spróbuję jeszcze raz. Niestety poza ślubami w AP nic nie ma. Ale dojrzewam do wizyty w AA, więc myślę, że zlecę kwerendę dotyczącą róniweż Sokołowskiej.Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorWiesz- pomylili nam sie Henrykowie – ja myślałam o moim ojcu rodzonym, a Ty o moim chrzestnym. Janów i Edwarda nie mam.
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorArturze – bardzo dziękuję za pomoc w odszyfrowaniu zawodu pradziadka – to jest bardziej sensowne.
Z wstępnych Henryka – ojciec i dziadek mieli na imię Jan, zaś pradziadek Mikołaj, pra-pradziadek Antoni. Edwarda wśród Skowronów w drzewie nie mam.Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorRodzina mojego ojca to rodzina górnicza. Górnikami byli dziadkowie ojca Johann Szkowron (1876-1956) i Wilhelm Klosek (1893-1945) oraz jego ojciec Jan Skowron (1915-1997). Johann Szkowron był młotowym – czy dobrze tłumaczę? (Schlegger) w kopalni w Lipinach, Wilhelm Klosek palaczem w kopalni Matylda w Lipinach. Jan Skowron pracował początkowo pod ziemią, a następnie w szybach wentylacyjnych kopalni Matylda w Lipinach i Piaśnikach.
Mój ojciec pracował w KWK Barbara Chorzów zajmując się urządzeniami elektrycznymi (z wykształcenia jest inżynierem elektronikiem), a następnie w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach.
Na szczęście żaden z nich nie uległ wypadkowi w czasie pracy.
Górnikiem był też mój chrzestny ojciec Henryk, mąż starszej siostry mojego ojca. Był sztygarem, chyba w kopalni HAlemba. W czasie pracy uległ wypadkowi, ale po długiej rehabilitacji wrócił do zdrowia. Górnikiem jest jego syn Adam.
Kolejny mój kuzyn Artur, syn młodszej siostry ojca, jest ratownikiem górniczym w KWK Wujek – ŚLąsk. Artur brał udział w akcji ratowniczej w KWK Wujek – Śląsk w 2009 (20 górników wówczas zginęło, kilkudziesięciu innych zostało rannych).
Kilka lat temu z okazji Barbórki zaprosił mnie do zwiedzania kopalni Śląsk. Trzeba zjechac tam na dół i pochodzić po chodnikach, zobaczyć przodek, żeby zrozumiec jak trudna psychicznie i fizycznie jest to praca. Drugi raz nie zdecydowałabym się na taką wycieczkę.
Komentarz do zdjęć: ja na „wycieczce” w kopalni, pierwszy z prawej mój dziadek Jan Skowron, mój ojciecAttachments:
Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorDzięki Krzysiu 🙂
Katolickie tym razem… A Bogucice już mamy 🙂Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.plJoanna Skowron-Szalich
AdministratorBardzo dziękuję za odpowiedzi.
Akt z USC Kochłowice, rok 1901. Rzeczywiście po wnikliwszym odczytaniu to Barenhoff – czyli mógłby być Niedźwiedziniec na pograniczu obecnego Chorzowa Batorego i Kochłowic.Z poważaniem
Joanna Skowron-Szalich
joannask@tlen.pl -
AutorWpisy











