krz
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
krz
UżytkownikBardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Krzysztof Szolckrz
UżytkownikBardzo Bardzo Dziękuję
Pozdrawiam
Krzysztofkrz
UżytkownikSerdecznie Dziękuję i Pozdrawiam Krzysztof
krz
Użytkownikplik był zbyt duży. Przesyłam jeszcze raz.
krz
UżytkownikW załączeniu pełny skan księgi. Przedmiotowy akt znajduje się pod pozycją 38.
Dziękuję za dotychczasowe zaangażowanie
Pozdrawiam
Krzysztofkrz
UżytkownikBardzo Bardzo serdecznie Dziękuję.
Pozdrawiam
Krzysztof Szolckrz
Użytkownikstrona druga
krz
UżytkownikWitam
Kontynuując temat udało mi odszukać kolejny dokument związany z Anną Lampert, a właściwie Joanną. Poszukiwania trwały wiele lat. Dlatego bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że dzięki temu aktowi ślubu odnajdę również akt urodzenia. Dlatego raz jeszcze gorąco proszę o przetłumaczenie tego aktu ślubu.
Pozdrawiam
Krzysztofkrz
UżytkownikOk. Podaj maela.
krz
UżytkownikDziękuję za informację. Pozwolę sobie jeszcze o jeszcze jedną małą prośbę. Udało mi się znaleźć w aktach zbiorowych dokument tj. zawiadomienie szpitala o zgonie tej osoby. Na dole dokumentu są cztery punkty w formie przypisku. Domyślam się, że pkt 2 dotyczy informacji o wystawieniu aktu zgonu o nr 183. Jednakże pozostałe są dla mnie niezrozumiałe. Być może nie są ważne ale może wniosą coś nowego do sprawy. Jeżeli nie byłoby to dla Pana problemem to czy mógłby Pan spróbować odczytać to.
Pozdrawiam
Krzysztofkrz
UżytkownikDziękuję za informację. Być może faktycznie są to Lipiny. Jednakże na razie tego nie sprawdzę bo roczniki tych ksiąg zostały przekazane już do archiwum w Katowicach. Niestety zeskanowane są tylko do roku 1908. Odnośnie Panny młodej z mojego aktu ślubu to faktycznie ojciec Antoni Scholz pochodził z Paniów Wielkich, a matka Albina Twardoch z Bujakowa. Mam trochę danych z ich strony.
Pozdrawiam
Krzysztof z Rudy Śląskiejkrz
UżytkownikDziękuję Bardzo. Być może jest to ta osoba której szukałem. Zgadza się, że była w tym czasie zamężna. Tylko dlaczego nie podała żadnych innych danych tj. o rodzicach i mężu. Jeżeli to jest ta osoba to mąż jej musiał się dowiedzieć o jej śmierci, gdyż w 1906 roku powtórnie się ożenił. W akcie ślubu zapisane jest, że jest wdowcem. Tylko czy tak lakoniczny akt zgonu małżonki na podstawie którego nie można jednoznacznie ustalić danych danej osoby wystarczył by do zawarcia powtórnego związku małżeńskiego.
krz
UżytkownikDziękuję Bardzo za pomoc i pozdrawiam
Krzysztof Szolckrz
UżytkownikBardzo mocno dziękuję Panie Janie.
krz
UżytkownikBardzo Dziękuję. Niestety imienia Józef nie ma. Moje przypuszczenia wynikały z tego, że w innym akcie tj akcie zgonu Józefa Twardoch zapisano, że był on synem Pawła Twardoch i wprawdzie Marianny, a nie Marii ale może to być przejęzyczenie. Z ilości lat które przeżył wynikało, że urodził się w 1828 r. Ten tłumaczony akt jest właśnie z 1828 r. i pochodzi z tej miejscowości tj. Bujakowa. W załączeniu akt zgonu Józefa Twardoch.
-
AutorWpisy


