Hyno
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Hyno
UżytkownikTak, te mikrofilmy znajdują się w
Centrum Historii Rodziny we Wrocławiu
pl. Wolności 7/205
tel. 71 781 56 15
http://genealodzy.wroclaw.pl/chr
ale według familysearch kopie tych mikrofilmów są też dostępne w archiwum diecezjalnym w Opolu.Hyno
UżytkownikW archiwum państwowym w Opolu znajdzie Pani księgi od 1800 do 1873 (zgony,chrzty i śluby) a u mormonów od 1765 do 1948, trzeba patrzeć
SAKRAU = ROSENGRUND Kreis KoselPozdrawiam
3 lipca 2020 o 22:40 w odpowiedzi na: Prosba o przetlumaczenie metryki slubu i aktu urodzenia #21200Hyno
UżytkownikProszę się z tym zwrócić na forum genealodzy.częstochowa,tutaj same germańcy, pa ruski nie kumate
Hyno
UżytkownikTo może ja wyjaśnię, Anastazja urodziła się około 1847 roku w Pulau/Cosel, myślę że to Połowa koło Koźla,tam też było ostatnie miejsce zamieszkania jej rodziców. Dokument z 1888 o którym wspomniał Pan Malinowski to akt zgonu siostry Anastazji Johanny która zmarła 18.10.1888 a urodziła się około 1850 roku w tej samej miejscowości. Więc jeżeli szuka Pani aktu zgonu Moniki Grzeszka/Grzeschka szukałbym najpierw w miejscowości Pulau kreis Cosel. Jeżeli Johann urodził się w Sakrau przed 1847 i jego mama miała inne nazwisko to być może zmarła po jego porodzie i Georg ożenił się ponownie w Pulau.
Hyno
UżytkownikAkt ślubu Nr. 5 Piaseczna
córka Berty Kilim, Hedwig Marie ( Jadwiga Maria) ur. 02.12.1875 w Piasecznej wychodzi za mąż za Johanna Wilhelma Stolz w dniu 03.05.1895 w Piasecznej gdzie zamieszkała jest również Berta Kilim.
Świadkowie : Rodolf Köppner i Johann Lücke, oboje z Piasecznej.Akt ślubu Nr.61 Chorzów
druga córka Berty, Gertuda ur. 08.07.1879 w Strzybnicy (Tarnowskie Góry) wychodzi za mąż za Heinrich Otto Arnold Rohde w dniu 07.05.1898 w Chorzowie, w tym czasie zarówno Gertruda jak i jej mama Berta mieszkały w Chorzwie.
Świadkowie : Heinrich Groll z Siemianowic i Karl Groll z Chorzowa.Pozdrawiam
Hyno
UżytkownikChodzi o Alois Kukla, jedna literka mi się zgubiła.
Ja szukam rodziny Kukla z Olesna śl.
Aloisa znalazłem przypadkiem bo najpierw interesują mnie wszyscy o nazwisku Kukla a potem weryfikuję dlatego zapytałem.
Ten Alois poległ w 1943 roku.Hyno
UżytkownikWurde aus Wyrow des Häuslers Jacob Kukla und Sophie geb. Liszka gestern nach Mittag um 5 Uhr geb. Mägdlein Sophie getauft. Zeugen: Matheus Stenzel und Jadwiga Zernik.
Lepiej zawsze wysłać cały skan, można wtedy lepiej rozpoznać charakter pisma.
Czy Alois Kula , ur.22.02.1922 , Wyrow kreis Pless to jakaś rodzina ?
Hyno
UżytkownikTych kart na Ancestry nie liczyłem ale jest duża szansa odnalezienia swoich dziadków bo
według Volksbund.de poległych i zaginionych razem jest 4.811.997 , a czerwony krzyż melduje około 1,4 mln. zaginionych więc suma poległych to około 3,4 mln.Hyno
UżytkownikOd niedawna są na Ancestry karty katalogowe poległych żołnierzy niemieckich 1939-1945,
jest dużo nazwisk z całego Śląska, nie wiem czy wszystkie ale ja moich tam odnalazłem.Hyno
Użytkownik„chodzi mi o to, iz nie majac jakichkolwiek dowodow insynuuje Pan iz ow “pruski” nauczyciel zasluzyl sobie by go tak traktowac.”
Panie Grzondziel,
nie twierdzę że ów nauczyciel zasłużył sobie na takie traktowanie ale nie wykluczam tego.
Myślę jednak że bardziej chodzi wam o tego „pruskiego” jak o nauczyciela.„W epoce internetu nie jest trudno poglebic informcje o przeszlosci Slaska…”
Ma Pan rację więc proszę troszkę rozczytać.
„…skoro rodzinny przekaz i osobiste doswiadczenie brakuje.”
Nic pan o mnie nie wie więc proszę nie wyciągać wniosków.
Co do reszty to zgadzam się z panem. PozdrawiamDo Jan Proski
Posuchej sroła,to co u wołs gołdajum to joł mum w żici, pysk zawra jak ku tymu potrzeba bydzie a na ziymia to sie lepiyj kunsek rozumu sprowołdź.Hyno
Użytkownik„Ten wpis uwazam za skandaliczny, byc moze bo nie do konca przemyslany a moze bo brak doswiadczenia zyciowego Slazaka?”
Szanowny Panie, muszę przyznać że nie bardzo wiem o co Panu chodzi???
Hyno
UżytkownikTo Ty pewnie też Niemcem jesteś, takim z dużej litery.
Ale nie o to tu chodzi, w tym życiorysie nie jest wyjaśnione jakim człowiekiem był Josef, ani co za Polacy go prześladowali i za co, nie wiadomo jest też w jakim celu był ten życiorys napisany więc niewiem skąd wziąłeś to że :
„Polacy ( czytaj Górnoślązacy polskiego ducha ) zarzucali swoim Bogu ducha winnym ziomkom współprace z „pruskim ciemięzca „ w procesie „ germanizacji śląskiego ludu…”
Jest bardzo prawdopodobnym , ze Pański przodek napisał swój życiorys w związku z prośba o pomoc dla byłych nauczycieli ze wschodniej części Górnego Śląska , wyrzuconych z pracy przez polskie wladze.“Co do kariery to może tak: syn zagrodnika, w wieku 14tu lat nie zna niemieckiego, zdobywa zawód nauczyciela i po latach awansuje na pierwszego nauczyciela, ponadto pisarz gminny, urzędnik stanu cywilnego, sekretarz gminny, zastępca sędziego i zarządca ziemski, śmiesznością jest twierdzić że to nie kariera.
Josef nie był jednym z tysięcy śląskich nauczycieli bo po pierwsze tysięcy ich wtedy nie było, po drugie on nie był tylko zwykłym nauczycielem.
Prusak to też „Blattella germanica”, to takie robactwo które wtedy trzeba było tępić.
Pozdrawiam
Hyno
UżytkownikFaktycznie ciekawy dokument.
Pyjter skąd wiesz że Josef Globisch był „Bogu ducha winny”, był pruskim aktywistą i nie wiadomo jest w jaki sposób zrobił karierę u prusaków, może nie był zbyt bardzo lubiany wśród miejscowej ludności, może wziął sobie zbyt bardzo do serca współpracę z „pruskim ciemiężcą i z germanizacją śląskiego ludu”, śląskiego orła nie dostał za rozdawanie bułek z masłem. Polacy którzy go prześladowali byli może Ślązakami ze śląskim duchem.
Jeżeli uważasz że Ślązak z „polskim duchem” to Polak to znaczy że Ślązak z niemieckim duchem jest niemcem ???
PozdrawiamHyno
UżytkownikMichael moł racjoł, nojlepiyj sie to na kumputer wciepnunć i sómymu poukłołdać.
Michael pojakiymu Ty po ślunsku cytołs a po angielsku pises ???Hyno
UżytkownikWitam, co do joty tego nie rozczytać, chodzi tu o ślub Johanna Głąb z Kathariną Labza. Johann był najmłodszym synem zagrodnika Georga Głąb i Suzanny z domu Kocur, oboje z miejscowości Bzie Górne.
Katharina Labza była córką Michaela Labza i Marii z domu Idzis,oboje również z Bzie Górne, co do nazwiska Idzis nie jestem pewny. Pan młody miał 28 a Panna młoda 17 lat. -
AutorWpisy


