Pyjter
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Pyjter
UżytkownikPasterka, zmarła 22 tego miesiąca na astmę ( Engbrüstigkeit) oraz miała guza (Geschwulst). Zostawiła męża i dwoje dzieci
Pozdrawiam
Pyjter
Pyjter
UżytkownikJa, wszyscy my za bajtla se mysleli : Opa bajuko se o familiji, wojnie itp…
Teraz chcieliby my miec te opowiesci nazod!Pyjter
UżytkownikW lazarecie polowym 176 w Veroins (?) 23 października 1918 o godzinie drugiej po południu zmarł w następstwie odniesionych ran.
Jak wiadomo jest nizej podpisanemu urzędnikowi stanu cywilnego ojciec zmarłego mieszkał ostatnio w Szopienicach, matka mieszka w Szopienicach przy ul. Poprzecznej 7 .
Skreślono 19 wydrukowanych slowPozdrawiam
Pyjter
Pyjter
UżytkownikNo i to tyle o Królewskim Sądzie Krajowym!
Tak to czasami jest z odcyfrowywaniem tych skrótow!
Przepraszam.
PyjterPyjter
UżytkownikZastanawiająca jest jego działalność jako ławnika. Z tych skrótów w zapisie (przypuszczalnie) wynika ze był nim w Królewskim Sądzie Krajowym, ten zaś mieścił się we Wrocławiu. Trudno przypuszczać żeby tam dojeżdżał z Orzesza. Wiec może w Orzeszu pojawił się później…
Pyjter
UżytkownikHm, ciężko odcyfrować. Typuje na Schlagfluss czyli Schlaganfall czyli udar mózgu.
Pyjter
UżytkownikHeinrich Christoph Degenhardt, prawie 73 lata ( 27 marca) , ławnik w stanie spoczynku, 19 marca zmarł, 21 marca pogrzeb, pozostawił żonę Maria z domu Prusowski i 5 dorosłe dzieci , 3 płci męskiej i 2 płci żeńskiej
Popzdrawiam
PyjterPyjter
UżytkownikBabinitz Dubiellen. 20 listopada. Johannes , syn ½ gospodarza Josepha Vogel i jego zony Julianny z domu Zaporowski, urodzony 16 tego miesiąca o godzinie 12 w nocy, został ochrzczony przez proboszcza. Świadkami chrztu byli Marianna , zona młynarza Aegidiusa Brolla i Johann Ortenburger, tez młynarz. Oboje ze Bornowa.
Pozdrawiam
PyjterPyjter
UżytkownikWassersucht czyli zbieranie sie wody w organizmie. Ödem. Wg Wikipedii:
Obrzęk (łac. oedema) – stwierdzane w badaniu fizykalnym gromadzenie się płynu w przestrzeni pozakomórkowej i w jamach ciała. Powstaje na skutek zaburzenia równowagi między czynnikami dążącymi do zatrzymania płynu w naczyniach oraz czynników prowadzących do przedostawania się płynu poza ich światło. Obrzęk może być spowodowany zgromadzeniem przesięku lub wysięku.
PozdrawiamPyjter
Pyjter
UżytkownikWitam!
Koszęcin 12 maja 1879
Górnik Johann Vogel, kawaler, katolik ur. 9 grudnia 1854 w Dubiellen, zamieszkały w Dubiellen, syn gospodarza Jozefa Vogel i jego zony Julianny Zoporowski (nie Marianna Broll jak napisano na akcie urodzenia) zamieszkałych w Dubiellen.
Oraz
Panna Caroline Dramski, córka gospodarza, katoliczka ur. 17 maja 1860 w Troica Koschentin, zamieszkała w Troica, córka gospodarza Franza Dramski i jego zony Caroliny z domu Bambynek, zamieszkałych w Troica.
Świadkowie: Ćwierć -gospodarz Johann König oraz chałupnik Johann Dudek lat 29. Obaj ze Strzebinia.Spokojnego drugiego dnia swiont zyczy
PyjterPyjter
UżytkownikDrogi Adamie, problem w tym , ze przy dociekaniu dobrowolności przy składaniu wniosków o przydzielenie DVL historycy nie sa w lepszej sytuacji niż my wszyscy! Jako ze OFICJALNIE przymusu nie było (tu wszyscy sa zgodni) nie mogło być również OFICJALNYCH kar dla odmawiających. A ze sami w tamtych czasach nie żyli musza siłą rzeczy opierać się na relacjach i wspomnieniach. Pan z IPN pisze, ze na początku 1942 roku wprowadzono przymus. Nie podaje jednak źródła tej informacji. Co gorsza nie wyjaśnia , po co tak późno miałby być wprowadzany OFICJALNY przymus skoro Prof. Kaczmarek podaje, iż w tym samym roku DVL posiadało już 1 450 tys. Górnoślązaków! Dwa lata później (wg tego samego Kaczmarka) liczba ta była większa jedynie o 27 tys.
Co do „przymusu na początku 1942” to lutym 1942 Gauleiter Bracht zwrócił się do swoich „ górnośląskich ziomków” i kazał oplakatować miasta i wsie. Te plakaty zachowały się do dzisiaj. Jedyne zdanie które można odczytać jako groźbę brzmi: „ Kto do dnia 31marca 1942 nie złoży wniosku , potwierdzi tym samym swoja rezygnacje ze starań o przyjęcie go do niemieckiej społeczności i musi jasno zdąć sobie sprawę ze w przyszłości będzie traktowany jako Nie-Niemiec”.
Tu dochodzimy do faktu który nigdy się w tego typu dyskusjach nie pojawia, a mianowicie wymiernych korzyści z faktu posiadania DVL! Lepszych racji żywnościowych, dostępu do usług służby zdrowia, możliwości kształcenia itp. Czy jest dziwnym ze dla większości były to decydujące argumenty za złożeniem wniosku? A zaciąg do Wehrmachtu? Ten zaczął się już pod koniec 1939 kiedy o DVL nikomu się jeszcze nie śniło. Nawet cytowany Bracht przedłuża w swej odezwie termin złożenia wniosku o DVL dla „ będących na służbie żołnierzy Wehrmachtu i innych osób będących w Kriegsdienst” …Pyjter
UżytkownikPanowie, autor ma racje! O przydzielenie DVL trzeba było wnioskować, nikt nie wzywał do urzędu i kazał podpisywać!
Oczywiście można temat trochę zrelatywizować i rozszerzyć, pokazać przyczyny dla których się podpisywało, nazwać problemy wiążące się z decyzja o niepodpisaniu. To fakt.Pyjter
UżytkownikCzy moze Pan podac swoj adres mailowy bo informacji jest sporo?
Pozdrawiam
PyjterPyjter
UżytkownikMoze byc! Prondy Kreis Lublinitz…
Pyjter
Pyjter
UżytkownikFranz Junior był z zawodu Puddler , czyli jak podaje GenWiki „mieszacz surówki w hucie”. Jego ojciec był Hofewächter czyli stróż (strażnik, wachtyrz) dworski.
Nazwa miejscowości napisana jest co prawda alfabetem łacińskim ale nie ułatwia to wcale odcyfrowania! Ja tam czytam : Prondak powiat Lubliniec. Nie wiem jednak czy to ma sens…
Pozdrawiam
Pyjter -
AutorWpisy


