Stefan Nowak
Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
17 listopada 2024 o 21:24 w odpowiedzi na: Prośba o odszyfrowanie i przetłumaczenie aktu urodzenia #43089
Stefan Nowak
UżytkownikPrzepraszam, Panie Piotrze, że się wtrącam do rozmowy, ale tak się zastanawiam czy to imię Sygi to nie jest czasem MACIEJ…
Pozdrawiam serdecznie
StefanStefan Nowak
UżytkownikTraduzco dela pagina dedicada a „ASC Parafii w Pstrążnej”:
„El Archivo de la Arquidiocesis de Katowice tiene los libros de:
– bautismos 1765 – 1927
– matrimonios 1766 – 1925,
– defunciones 1743 – 1924”Tendra que intentar escribir al Archivo Arquidiocesiano; las direcciones se pueden encontrar aqui:
https://archiwum.archidiecezjakatowicka.pl/pl/index/contact/Stefan Nowak
Użytkownik¡Buenas tardes!
Se debe ir a pagina del inicio, buscar a la seccion „Metryki i indeksy / Księgi metrykalne” y luego (donde tenemos la letra „P”) encontrar „ASC Parafii Rzymskokatolickiej w Pstrążnej (Pstrzonsna)”. Es todo.
¡Un cordial saludo!Stefan Nowak
UżytkownikPolska nazwa tej kolonii to podobno: „Górno-Łagiewnicka Ligota Górnicza„.
Chodzi oczywiście o Górne Łagiewniki, które dzisiaj wchodzą w skład Chorzowa. Kolonia „Ober-Lagiewniker Bergfreiheit” to okolice ulicy Władysława TruchanaPozdrawiam serdecznie
StefanStefan Nowak
UżytkownikNo i tu mam problem z jednym słowem (albo nawet z dwoma), występującym bezpośrednio po nazwisku 🙁
Próbuję to odcyfrować i ciągle nasuwają mi się skojarzenia z niemieckim ’verwitwete’, choć oczywiście w łacińskim! tekście ten wyraz się nie pojawia, niemniej jego rdzenia można (?) się tu – tak mi się wydaje – dopatrzeć. Na dodatek wg norm niemieckojęzycznych struktura tego zapisu byłaby dosyć jasna: ’Frau Mueller, verwitwete Schneider’ = Pani Mueller, wdowa po Schneiderze.
No i tu też to tak trochę wygląda (choć nie wiem czy ma to sens z punktu widzenia Pani drzewa genealogicznego): Marie Gertrud Schnee … [’verwitwete’] … Zontini (???)
No właśnie tu mamy ten drugi wyraz. Czy to może być nazwisko? Zontini? Czy w Pani rodzinie takowe się pojawia (pojawiło)?
A dalej jest już prosto ’ex Stuerzelberg’ to naturalnie ’ze Stuerzelberga’.
Natomiast ’oib Smtis munita’ prawie na pewno musi być skróconym zapisem formuły ’omnibus Sacramentis munita’ czyli ’opatrzona wszystkimi Sakramentami’…Przykro mi, że tylko tyle udało mi się odczytać
Miłego weekendu!
StefanStefan Nowak
UżytkownikWydaje mi się, że to 1.04.1749
Pozdrowienia
StefanStefan Nowak
UżytkownikNajtrudniej z nazwiskami, bo nie są „oczywiste” i każda źle zinterpretowana litera może fałszować ich faktyczne brzmienie.
A zatem:
18 stycznia [1780 roku] po trzykrotnych zapowiedziach poślubieni zostali [dosł.: są] Jacobus Wittges, urodzony w Lors[?!] i Cecilia Esser, urodzona tutaj.
Rodzice Pana Młodego: Adolphus Wittges i Maria Sybilla Schnee[?].
Rodzice Panny Młodej: Joannes Esser i Anna[?] Heller[?].
Świadkami byli: Jacobus Oster[?] i Stephanus Bermal[?]Może ktoś skoryguje moje domysły…
Serdecznie pozdrawiam
Stefan28 sierpnia 2024 o 16:54 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #42044Stefan Nowak
UżytkownikRado, proszę uprzejmie.
Według wyników kwerendy w katowickim AAD:
1. Paweł urodził się 26.03.1803 w Smardzowicach jako syn Jacoba Tatoya vel Novok i Cathariny Tatoyki. We wszystkich dokumentach ów Paweł występuje jako Paul Novok (Nowok) vel Tatoy; także w swoim testamencie sporządzonym w roku 1858 (zmarł 28.03.1878)
2. również z informacji z AAD wiem, że Kacper, syn Jakuba Tatoya i Katarzyny przyszedł na świat w dniu 4.06.1789, aczkolwiek, gdy odnotowano zgon jego matki (Katarzyny Nowok z domu Tatoń, 25.01.1842) znalazł się tam dopisek, że pozostawiła trzech dorosłych synów: Thomasa, Jonka i Paula, z czego wynika, że Kacper już wtedy nie żył.
3. Ostatnia informacja pochodząca z AAD dotyczy Jana Nowoka (bez dodatku „Tatoy”), syna Jakuba i (uwaga!) Jadwigi, co może być zwykłym błędem. Urodził się 16.06.1795 w Smardzowicach
4. Przeszukałem samodzielnie księgi metrykalne i znalazłem tylko jednego pasującego Jana i jednego Tomasza Nowoka (również bez aliasów); obaj zmarli w Imielinie.
Jan odszedł 26.05.1868; z podanego wieku (75 lat) wynika, że urodził się w ~1793. To by współgrało z Janem z p.3.
Tomasz zmarł 11.10.1842 jako 55-latek, co oznacza roku urodzenia ~1787.
Istnieje wszakże akt zgonu (30.10.1869) w parafii w Chełmie Śląskim 50-letniej Zofii TAZAJ (tak właśnie!) alias NOWOK, żony Wojciecha Polloczka. Poszukałem więc zapisu o jej ślubie i tam wymieniona jest ona jako córka Tomasza Nowoka z Imielina.
W ten sposób wróciliśmy do Tazaj / Tataj / Tatojów – Nowoków.
A sam trop wydaje się dobry: dwóch synów Nowaków alias Tatoyów przeprowadziło się do Imielina i – to wydaje się logiczne – zerwawszy ze smardzowicką ojcowizną Tatoyów, zaczęło częściej używać nazwiska „Nowok” w miejsce „Nowok alias Tatoy”.
Dlatego późniejsze zapisy (np. dotyczące dzieci tego aliasu nie zawierają).A co do Twojego drugiego pytania wiem, że w AAD brakuje zapisów o ślubach w latach mniej więcej 1780 a 1800, a dotyczących parafii w Lędzinach (bo do niej od zawsze należały Smardzowice). O danych z Bierunia nie wiem, niestety, nic.
Pozdrawiam serdecznie
Stefan28 sierpnia 2024 o 01:08 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #42039Stefan Nowak
UżytkownikAdamie!
Nie dość, że wzbogaciłeś moje poszukiwania o kolejne (i co ważne: zgoła słuszne) tropy, to jeszcze opowiedziałeś o sprawach, o których nie miałem zielonego pojęcia, mylnie sądząc, że istotą feudalnych stosunków między dziedzicem a poddanymi chłopami było świadczenie pracy przez tych ostatnich w zamian za prawo użytkowania „swojego” kawałka gruntu, tudzież posiadanie nędznej chałupiny. A tu masz! zbieranie szyszek, fury winno-chmielowo-miodowe, szarwarki publiczne, strzelanie do watahy w określonym dniu liturgicznego kalendarza, a na domiar kury podymne (które to określenie rozbroiło mnie samą urodą swego brzmienia). Szalenie to ciekawe. I dzięki Tobie z pewnością spróbuję dokształcić się w tej materii. To jeden z tych powodów, dla których uwielbiam te wszystkie genealogiczne poszukiwania. Bardzo Ci dziękuję!
Także i za drugą część odpowiedzi.
Imiona, które podałeś, są dokładnym potwierdzeniem tego, co już udało mi się ustalić. Faktycznie po Łukaszu gospodarstwo nr 17 objął Jakub, aczkolwiek właśnie lata 1780-1800 są tymi, których w Archiwum Archidiecezjalnym brakuje. Wszystkie puzzle jednak układają się właściwie. Wygląda bowiem na to, że ów Jakub Tatoy, o którym wspomniałeś, w rzeczywistości był nie synem, ale zięciem Łukasza. Pojął bowiem za żonę (właśnie w tych brakujących latach) Katarzynę (1758-1842), której nazwisko odnotowano w chwili zgonu jako „Catharina Nowok geborene Tatoń” (sic! z literką „ń” na końcu). Natomiast jej mąż występuje wszędzie (np. w tekście testamentu swojego syna, Paula) jako Jacob Nowok, Besitzer gospodarstwa nr 17. Natomiast dzieci pary Jakub Nowok / Katarzyna Tatoy (Tomasz, Kacper, Jan i Paweł) noszą wszędzie nazwisko „Nowok vel Tatoy”, stąd ze sporą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że takie jest właśnie pochodzenie owego aliasu (Nowok objął schedę po teściu, Tatoy’u). Przepraszam za zanudzanie Cię takimi detalami, ale są to dla mnie kwestie na tyle pasjonujące, że nader często po prostu nie mogę się powstrzymać 🙂
Jak rozumiem wszakże nazwisko „Nowok” w owych spisach smardzowickich, które posiadasz, się nie pojawia, co oznacza, że Kuba Nowok („Tatoy” w cudzysłowie) skądś przywędrował (tę tezę zdaje się wzmacniać jego nazwisko / przezwisko) i osiadł sobie na Tatoy’owej ojcowiźnie. Boje się wszakże, że dalszy trop w jego sprawie trudno będzie podjąć, bo z przybyszami oczywiście bywa najgorzej…
Niezmiernie Ci dziękuję za pomoc, za szczegółowe wyjaśnienia, za cenne uwagi, za garść jakże ciekawych wiadomości, no i za czas jaki moim sprawom poświęciłeś!
Serdecznie pozdrawiam
Stefan27 sierpnia 2024 o 20:28 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #42033Stefan Nowak
UżytkownikStefanie,
Przesyłam kopię stron 240-241 z książki o Stellenbesitzer dot. Smardzowic. Powodzenia w poszukiwaniach!
Adam
Adamie!
Jestem Ci niewysłowienie wdzięczny. Bardzo, bardzo dziękuję! To są niezwykle ważne dla mnie informacje.
Jeśli pozwolisz, jeszcze dwa pytania:
1. Rozumiem, że te dane dotyczą również powinności pańszczyźnianych i tak należy pojmować znaczenie dopisków typu „2 Tage woechentlich”; czy się mylę?
2. Czy w tych smardzowickich tabelach pojawia się także nazwisko „Nowok” albo „Nowak”? Pytam o to, bo dzieci Łukasza Tatoy’a (który pojawia się w przesłanych przez Ciebie skanach) występują w księgach metrykalnych jako „Tatoy alias Nowok”, co pewnie wiąże się z „wżenianiem się” jednej rodziny w drugą…Jeszcze raz jak najuprzejmiej dziękuję (także i za to, że odpowiedź nadeszła tak błyskawicznie)!
Kłaniam się grzecznie!
Stefan27 sierpnia 2024 o 11:51 w odpowiedzi na: Spis mieszkańców Bierunia Starego z grudnia 1910 r. #42016Stefan Nowak
UżytkownikNazwisko w formie TATOY/TATAY/TATEY notują tylko wykazy właścicieli dla Smardzowic od 1718r.(…)
AndrzejJa właśnie zainteresowany jestem wszystkim, co dotyczy smardzowickich TATOYów.
Rozumiem, z poniższego:(…) odnośnie rodziny Tatay/Tatoj publikacja Adama Petera Grondziel Richtera pt. Stellenbesitzer in der Lendziner Dienstbüchern Teil 1: 1718-1775, nie wymienia wśród właścicieli gospodarstw w Urbanowicach osób o tym nazwisku.
że tych śladów nie ma co szukać w wymienionej publikacji (chyba, że powyższa uwaga dotyczy jedynie Urbanowic, a nie Smardzowic?).
Ale jeśli nie tam, to gdzie? Czy mógłbym prosić o podpowiedź?
Z góry dziękuję za każdą wskazówkę i serdecznie pozdrawiamStefan
Stefan Nowak
UżytkownikJan Porwoł urodził się 17 maja 1891 roku (dziś mija 133 rocznica tego wydarzenia) i zmarł tego samego dnia. Żył jedną godzinę.
Stefan Nowak
Użytkownik„Eine Stunde” = jedna godzina
Stefan Nowak
UżytkownikWszystko jasne. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
Stefan Nowak
UżytkownikPanie Andrzeju!
Bardzo dziękuję za Pańską, niezwykle interesującą wypowiedź.
Zgadzam się, że należy opierać się przede wszystkim na zapisach w aktach, choć i one nie są pozbawione błędów.
Rozumiem też, że właśnie wprost z ksiąg metrykalnych pochodzi informacja o ślubie Grigera Czaika z panną Josephą Banasionkin. I na tej m.in. podstawie stwierdza Pan, że żoną Grzegorza „nie była Józefa Bednorz”. Z tym oczywiście też się zgadzam, choć kilka zdań później pisze Pan: „Wracając do nazwisko matki, to mamy troje dzieci Grzegorza, a nazwisko matki brzmi: Banasionkin, Banasionkin, Bednarcionka”
Jeśli to nie tylko to, że użył Pan tych nazwisk jako „wymyślonych” przykładów, to zastanawia mnie ta ostatnia forma. Czy „Bednarcionka” nie prowadzi nas przypadkiem znowu do Bednarzów? Chyba, że – powtórzę – użył Pan tego tylko tak, w dyskusji, jako odmiany padających wcześniej nazwisk.
Czy gdzieś (w aktach? w kwerendach?) pojawiła się rzeczywiście „Bednarcionka”? -
AutorWpisy


