Artur Paczyna

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 166 do 180 (z 214)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Proszę o transkrypcje niemieckich wpisów #5850
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Panie Krzysztofie, chętnie pomogę, ale link nie jest aktywny.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Dziwny błąd w księdze chrztów w parafii Lubsza #5839
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Jadwigo,

    Poczta elektroniczna wydaje się najlepszym sposobem kontaktu.
    Podaj proszę swój e-mail. Napiszę w wolnej chwili.

    Przy okazji, byłoby fajnie poznać Twoją godność.
    Nick jest tajemniczy i niewiele nam mówi.

    Pozdrawiam

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Witryna wielkiej rodziny #5838
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Panie Henryku,

    Link jest nieaktywny i nie umożliwi nam zobaczenie drzewa Pana Rodziny.
    Na Myheritage musimy zostać zaproszeni przez Pana poprzez wpisanie naszych e-maili.
    Jeżeli chciałby Pan to zrobić, proszę podać swój adres e-mail, na który osoby zainteresowane prześlą wiadomość inicjującą. W ten sposób pozna Pan nasze e-maile i będzie mógł Pan nas zaprosić.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie #5758
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Moim zdaniem, w analizowanym przypadku i nietypowym imieniu dziecka, szukałbym raczej wskazania pochodzenia etnicznego ojca dziecka, a nie stygamtyzującego działania księdza. Na początku XIX wieku, liczba dzieci nieślubnych nie przekraczała ok. 5% ochrzczonych. Imiona były nadawane bardzo różne, przeważnie chrześcijańskie, czasami charakterystyczne, jak Balbina, Antoni.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Bliska rodzina osoby Mathaüs Słania #5590
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Thanks a lot for email. I’ll use it as quickly as possible.

    Thank you very much for information about Simon’ funeral.
    I didn’t know.

    By the way. I am searching my roots since 8 years

    Regards

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Bliska rodzina osoby Mathaüs Słania #5585
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Hi Piotr,

    IMHO, Laurentius (Wawrzyniec) was a father of Paul.

    Look, the last child of Laurentius we know, was born in 1767 (son, named Jan), Paul was born about 1765, but the first child of Thomas we know, was born in 1777 (doughter named Joanna – my great grandmother).
    Tomasz Morawiec was married before 1777, but it is rather impossible, it was earlier than 1770 (Tomasz was born about 1748).

    What do you think about it?

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Bliska rodzina osoby Mathaüs Słania #5583
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    I am very glad, I found my cousin.
    Joannes (Jan) Lebek (Łebek) is are mutual great-grandfather, I see.
    If Paul (Paweł) Morawietz (Morawiec) was a relative of Thomas (Tomasz) Morawiec from Bobrowniki village, we are relatives also by Morawiec.

    I suggest, we need direct communication (by priv email?)
    What do you think abaut it?).

    Regards

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Poszukiwany pogrzeb #5580
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Dodam, że księgi, które przeglądałem, to duplikaty.
    Być może kopista pominął przy kopiowaniu to zdarzenie.
    Hipotez jest więcej. Np. inna parafia, itp.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Genealogia genetyczna – pierwsza polska strona #5557
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Temat bardzo ciekawy, choć to, co wiąże się z pradziejami, często oparte jest moim zdaniem na niedostatecznym materiale źródłowym oraz hipotezach i domysłach.

    Zwraca uwagę dyskusyjny warsztat naukowy (grupa badana, jej wielkość i skład, pominięcie okresów, gdy kulturowo kremowano zwłoki, nie uwzględnienie migracji ludności w ostatnich 2000 lat) i jego wpływ na „ostateczne” wyniki badań, które według mnie – z uwagi na dynamiczny rozwój nauki w tym zakresie – mogą ulec korekcie.

    Wydaje się także, że nie bez znaczenia są doświadczenia w badaniu DNA w procedurze zaprzeczenia ojcostwa, których wyniki oparte są na prawdopodobieństwie, a nie pewności wyniku, co generuje potrzebę ustalania dodatkowych okoliczności, które pozwolą potwierdzić dowodzoną tezę.

    Tym niemniej, chętnie zapoznałbym się z Waszymi doświadczeniami w zakresie genealogii genetycznej. Sądzę, że każda opinia i wskazówka będą bardzo cenne nie tylko dla mnie.

    Przy okazji, nie znalazłem nigdzie, a nurtują mnie pytania:
    Czy można rozróżnić potomków z hg R1a-M458-L260 z osadnictwa przybyłego na ziemie polskie ok. 2500 roku pne od potomków z hg R1a z osadnictwa przybyłego w VI w. z Naddnieprza?
    Czy są prowadzone badania i znane są ich wyniki, które pozwalają na określenie daty przybycia na ziemie polskie osadników z hg R1b1a2a-U106?

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Opara #5524
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Czy wiemy coś więcej o Faustynie Łebek (o jej rodzicach, dacie urodzin, itp.)?

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Dziwny błąd w księdze chrztów w parafii Lubsza #5479
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Przeglądając tą księgę, także zwróciłem na to uwagę.
    Generalnie panuje w niej swoisty bałagan (chrzty przeplatane pogrzebami i ślubami, to naprawdę rzadkie zjawisko – gdzie indziej spotyka się osobno chrzty, osobno śluby, osobno pogrzeby – nawet jeżeli są w jednej księdze; nie na każdej stronie jest odnotowany rok, część datacji jest późniejsza, dodatkowo występują zapiski finansowe, a nawet pokwitowanie depozytu).
    Zwracają uwagę szczególnie cenne z punktu widzenia historyka marginalia (np. zapiski o donatorach, opłacających miejsce w ławkach kościelnych, darczyńców łożących na utrzymanie ołtarzy, itp.).

    Odnosi się wrażenie, że księga nie jest kompletna, a odnotowane zdarzenia dotyczą tylko niektórych mieszkańców. Podobne zjawisko obserwowałem incydentalnie w innej parafii, gdzie zapisywano co do zasady zdarzenia związane z mieszkańcami, których rodziny opłacały pochówek lub chrzest. Wyjątkowo zapisywano zdarzenia związane z tymi mieszkańcami, których rodziny nie opłaciły czynności księdza, o czym ten ostatni nie omieszkał napisać.
    Moim zdaniem, błąd mógł wynikać niekoniecznie z błędu skryby, ale raczej z jego braku systematyczności i niechlujstwa, które w następnych latach było trudne do naprawienia.
    Dobrze będzie, jeżeli tylko błąd będzie dotyczyć 1773 roku.
    Gorzej, jeżeli błędy w datacji są także w innych miejscach, czego nie można wykluczyć.
    Nie można też nie zauważyć, że przyczyną błędów w datacji bywał odmienny od obecnego kalendarzowego, sposób określania początku roku (Roku Kościelnego).
    Co prawda w przedmiotowej księdze skryba początek numeracji zdarzeń (metryk) notuje od drugiej połowy października, ale w tamtym czasie było to praktykowane gdzieniegdzie.
    Często ten błąd dotyczy indeksów Zdarza się, że zdarzeń od I Niedzieli Adwentu (początek Roku Kościelnego), trzeba szukać w innym roku kalendarzowym (najczęściej poprzednim).

    Wszystko wskazuje więc na to, że „wypadł” nam jeden rok i do tego nie od początku, lecz od maja (zakładając, że pozostała datacja jest dla nas do przyjęcia – osobiście zalecałbym pewną ostrożność).

    Przy okazji, z Ślęzakami z Lubszy i okolic (gwarowa pisownia: Ślęzok) jestem spokrewniony. Zofii poszukam.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Gniazdo Jeziorskich było w Lubszy (XVIII w.).

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Działo się na Śląsku… #5400
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Damian napisał:
    „Zawsze się zastanawiałem ile jest przekłamań w naszych drzewach. No cóż, nigdy sie nie dowiemy czy Jan Nowak faktycznie był synem Jana Nowaka? Czy moze mieszkającego obok Kowalskiego;)”.

    Temat bardzo ciekawy.
    Sądzę, że wciąż zagadnienie roli kobiet w naszych rodach jest niedowartościowane, a według mnie kluczowe do zrozumienia kim jesteśmy.

    W księgach można napotkać wzmianki o uznaniu ojcostwa przez męża matki dla pozamałżeńskich dzieci.
    Sporo w nich także wiedzy dotyczącej służących na dworze (i nie tylko) panien i ich dzieci (których ojcem byli nie tylko żołnierze, ale i panowie szlachta).

    W każdym razie, o ile jeżeli dzieci rodziły się w ok. 9.miesięcznych cyklach, pewności nie ma, ale domniemanie, kto był ich ojcem jest, o tyle każda inna sytuacja (np. urodziny dziecka 3 miesiące po zaślubinach małżonków), to już sytuacja wątpliwa, co nie oznacza, że z góry należy uznać, że każde dziecko urodzone poza biologicznymi terminami, to dziecko nie męża, lecz innego mężczyzny.

    Bogobojność, ład społeczny, presja środowiskowa, itp. hamowały chuć co bardziej krewkich osobników. Kobiety zawsze miały gorzej i tutaj cudzołóstwo (choć rzadkie – do 5% populacji) często wychodziło na jaw.

    Żydzi rozwiązali ten problem wskazując na matkę, jako podstawę określenia potomka i dziedzica.

    Współczesność w tym względzie nam nie pomaga, a wręcz przeciwnie, gmatwa sprawę.
    In vitro, surogatki, rodzic 1 i rodzic 2 zamiast matki i ojca, zaprzeczenie ojcostwa (DNA), kryzys małżeństwa (niewierność i nieuczciwość małżeńska) i wiary oraz forsowanie związków pozamałżeńskich (widoczny proces rozłożony w czasie: od tzw. małżeństw cywilnych i rozwodów, poprzez promowanie podatkowe i zasiłkowe konkubinatów, aż do usankcjonowania związków partnerskich, w tym obecnie także jednopłciowych w niektórych państwach), zmiana prawa w powyższym zakresie, zmiana mentalności społecznej (w kierunku akceptacji pozamałżeńskich relacji seksualnych i życia na kocią łapę), oznacza regres cywilizacyjny i w konsekwencji … koniec genealogii takiej, jaką znamy. Zaryzykuję pogląd, że to ostatni moment, aby jeszcze coś ustalić w miarę pewnego.

    Następne pokolenia będą miały z tym WIELKI kłopot.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: Geneza nazwisk #5387
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Najstarszym ustalonym przeze mnie na podstawie ksiąg parafialnych z Lubszy (od 1707 roku) zapisem nazwiska „Śledź” jest małżeństwo zawarte 6.06.1718 roku w kościele św. Jakuba Starszego Apostoła pomiędzy Janem Śledź i Agnieszką Kościelnianką.

    Ich dzieci, np.: Marianna Elżbieta ur. 25.03.1719 roku, Rozyna ur. 16.06.1720 roku, Jan Jerzy ur. 12.10.1721 roku, Andrzej ur. 2.12.1723 roku, także nazywały się Śledź.

    Zwraca uwagę konsekwentne używanie polskiego nazwiska przez wiele lat.

    Pierwsze użycie niemieckiej pisowni nazwiska Śledź (Hering) pochodzi z 17127 roku (przy okazji ur. Michała Śledzia z 20.09.1727 roku, syna Jana i Agnieszki Śledź)

    Oczywiście zagadnienie wymaga dalszych badań na podstawie zapisów w księgach i innych dokumentach sprzed 1707 roku.

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

    w odpowiedzi na: PRZODKOWIE WYZNANIA MOJŻESZOWEGO #5366
    Artur Paczyna
    Użytkownik

    Joanno,

    Temat konwersji (asymilacji) Żydów jest bardzo obszerny i moim zdaniem wykraczający poza ramy naszego forum.

    Tym niemniej, chętnie udostępnię literaturę na ten temat: Np.
    1. Cała Alina, Asymilacja Żydów w Królestwie Polskim (1864-1897). Postawy, Konflikty, Stereotypy, PIW, Warszawa 1989 (stron 408) oraz
    2. Eisenbach Artur, Emancypacja Żydów na zimieach polskich 1785-1870 na tle europejskim. PIW, Warszawa 1988 (stron 697)

    i podyskutuję w wolnej chwili.

    Dodam jedynie, o czym pisałem w innym miejscu, że Kościół Rzymsko-Katolicki w przeszłości (do 1965 roku) podchodził bardzo rygorystycznie do konwersji (bez względu na to, czy heretyków, czy pogan) i małżeństw mieszanych (bez względu na wiarę innowiercy). Dość wspomnieć, że wymagał od katechumena znajomości katechizmu i okresu przygotowania przed Chrztem Świętym, a w przypadku małżeństwa mieszanego wymagał od innowiercy akceptacji katolickiego wychowania dzieci.

    Opisany przez Ciebie przypadek jest bardzo ciekawy i świadczy o wielkim uczuciu między młodymi. 🙂

    Artur

    Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, by pozostał wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski.

    Wojciech Korfanty

Przeglądajasz 15 wpisów - od 166 do 180 (z 214)