Pyjter

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 511 do 525 (z 635)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Akt ślubu Maria Storek #20852
    Pyjter
    Użytkownik

    Pozwolę sobie podsunąć mojego faworyta :
    TANKOWICE
    Uzasadnienie : patrz literka „a” w imieniu Susanne ! Zresztą cały ten wpis cechuje jakaś niekonsekwencja

    w odpowiedzi na: tłumaczenie listu z 1863 z metrykami ! #20822
    Pyjter
    Użytkownik

    Jest to skierowany na adres Królewskiego Sądu Powiatowego w Bytomiu pozew Marthy Derlich z domu Bocianowsky ( wdowy po murarzu Johannie Derlichu z Nomiarek ) oraz Marii Bocianowsky ( takze z Nomiarky ) przeciwko górnikowi i chałupnikowi Christianowi Bocianowskiemu , właścicielowi parceli nr. 9 na Kolonii Bergfreiheit .
    Prywatnie było to rodzeństwo a spor dotyczył właśnie owej parceli jako spadku po zmarłym w 1858 r. ojcu – Johannie Bocianowsky . Nie pozostawił on testamentu i spadkobiercami została szostka jego dzieci …

    w odpowiedzi na: Zdigitalizowane księgi metrykalne – podziękowania i uwagi #20749
    Pyjter
    Użytkownik

    Hallo Tilo !
    Informacja ( bledna ) powielana jest za Familysearch ! Archiwum prezentuje zjecia dokonane przed laty przez Mormonow i falszywie przez nich opisane .
    Mialem do czynienia z bardzo podobna sytuacja w Archiwum Krakow. Ale i tam Info nie zostalo sprostowane.
    Pozdrowienia. Pyjter

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie z niemieckiego #20737
    Pyjter
    Użytkownik

    Hallo Jan ! Einverstanden !
    Schöne Grüße !
    Pyjter

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie z niemieckiego #20732
    Pyjter
    Użytkownik

    No cóż , próba tłumaczenia oddająca jako tako sens zapisu :

    Mattes Gayda , Eingekauft , besitzet 1 Stück Herrschaftl. Feld von 4 schf. …. in guten Boden , eben unter dem Walde Pilaruwka gennant mit Nr 51 bezeichnet.

    Mattes Gayda, ( nabyte , zakupione ) , posiada kawałek pańskiego pola wielkości 4 Scheffli ( wtedy obliczało się powierzchnie pola ilością ziarna którym się je obsiewało . Oczywiście w każdym regionie ta ilość ziarna była rożna . Można przyjąć ze 4 szefle Gajdy to było troszkę powyżej 1 hektara ) dobrej ziemi poniżej lasu zwanego Pilaruwka i określonego numerem 51.
    Kuba Matuschtzik miał tez 4 Scheffle dobrej ziemi poniżej pańskiego lasu zwanego Hrabina. Pod numerem 53.
    Mlynarz Czapla miał tylko 3 szefle pod numerem 23 urbarza.
    Na dole pisze : Entrichtet davon dem Dominio czyli „ należy z tego do dworu „ ale nie podano co ?

    w odpowiedzi na: Quittungsbuch #20715
    Pyjter
    Użytkownik

    Hm , obawiam sie ze jest to droga donikąd … Ale sprobowac mozna !
    Istnieje publikacja Uniwersytetu Regensburg dotycząca losów śląskiego Knappschaftu po roku 1922 (https://www.uni-regensburg.de/philosophie-kunst-geschichte-gesellschaft/wirtschafts-und-sozialgeschichte/medien/2017/broschuere_kattowitz_2017.pdf ) .
    Broszura jest bardzo ciekawa , można dowiedzieć się wielu szczegółów , miedzy innymi jak przebiegała akcja archiwowania materiałów historycznych ( to sa kilometry jednostek aktowych w rożnych polskich archiwach ) . Poniżej spis tematów których dotyczy dokumentacja znajdująca się w katowickim archiwum. Teoretycznie istnieje wiec jakaś szansa ze znajdują się tam również akta Pani pradziadka. Przy okazji , ww broszura podaje iż w roku 1913 Oberschlesische Knappschftskasse liczyla prawie 160 tys. członków…

    Themen: Organisation, gesetzliche Regelungen, Archiv, deutsch-polnischer Aktentausch (1857-1922), Statuten, Protokolle des Vorstandes (1857-1922), Rundschreiben und Bestimmungen, Ordentliche Wahlversammlungen (1868-1922), Budget und Jahresberichte (1857-1918), Renten- 14 und Krankenversicherungsangelegenheiten, Mitglieder, Personalangelegenheiten, Gesundheitswesen, Hypotheken, Darlehens-Angebote, Gerichtsfälle, Kontakte mit anderen Berg- und Hüttenknappschaften.
    Pozdrawiam

    Pyjter

    w odpowiedzi na: Quittungsbuch #20704
    Pyjter
    Użytkownik

    Jeszcze jedno – w takiej ksiazeczce oprocz wysokosci wynagrodzenia znajdowaly sie zazwyczaj rozne inne , ciekawe dla genealoga wpisy jak przebyte choroby, ewentualne wypadki i pobyty w szpitalu , przebieg sluzby wojskowej itp.Czasami rowwniez dane czlonkow najblizszej rodziny

    w odpowiedzi na: Quittungsbuch #20703
    Pyjter
    Użytkownik

    Oberschlesische Knappschaftskasse to była ubezpieczalnia zdrowotna i emerytalna dla górnośląskich górników. Nazwa wywodzi się ze staroniemieckiego Knappe czyli górnik pracujący pod ziemia. Knappschaft ( istnieje zresztą do dzisiaj ) ma kilkusetletnia tradycje. Jako ubezpieczalnia w dzisiejszym rozumieniu działa od czasów reform socjalnych Bismarcka czyli od lat 80 tych osiemnastego stulecia. Już w Prusach działalność tej kasy nie ograniczała się jedynie do ubezpieczenia ale była dużo szersza .Również kolonie robotnicze ( śląskie familoki ) powstawały przy pomocy kredytów Kanappschaftu ( podnoszenie ogolnopojetej higieny robotników itp ) .
    W takiej książeczce kwitowało się wpłaty na konto kasy. Dziadek został członkiem kasy dnia 1 stycznia 1901 , może to oznaczać ze właśnie wtedy podjął prace na kopalni. Jak zaznaczono otrzymywał trzecia klasę wynagrodzenia.

    Pozdrawiam Pyjter

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20677
    Pyjter
    Użytkownik

    Do Jan Proski : Genau ! U nos tyz tak godali …
    Do Grzondziel : Rzetelna analiza , nic dodać , nic ująć …
    Do @borysa86 :
    Całkiem możliwie ( raczej nawet na pewno ) „wyważam tu dawno otwarte drzwi „ ale chciałbym zwrócić Pana uwagę na dwie jednostki aktowe opolskiego Archiwum . Idzie tu o testament rodziców Josepha Globischa ( 45/1525/0/63/15446 ) oraz przydział służbowy dla nauczyciela ( 45/1191/0/25/95332 ) .
    Ogólnie testamenty stanowią skarbnice wiadomości o przodkach. W szczególności wtedy , gdy przy odrobinie szczęścia mogą zawierać tzw. Nachlassverzeichnis czyli detaliczny spis całego dobytku zmarłego. Tym samy uzyskujemy dokładne wiadomości o tym jak żyli nasi przodkowie .
    Co do przydziału służbowego Josefa Globischa to nie mam oczywiście pewności , ze dotyczy on Pańskiego przodka. Tym bardziej ze tenże miałby wtedy już 65 lat. Ale z drugiej strony zgadza się nazwisko oraz idzie o zatrudnienie w Neustadt , czyli niejako Hajmat Globischa !
    Takie teczki osobowe nauczycieli pozbawionych pracy w tej części G. Śląska która dostała się pod polska administracje , zawierają zazwyczaj mnóstwo cennych informacji. Oprócz szczegółowego życiorysu ( ten Pan już ma ) i szczegółowego kwestionariusza wypełnianego przez zainteresowanego dla Fürsorgeamt für Lehrkräfte przy Regierung Breslau , często można spotkać załączone świadectwa ukończonych szkol oraz opinie z dotychczasowych miejsc pracy .

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20611
    Pyjter
    Użytkownik

    Jeżeli uważasz że Ślązak z “polskim duchem” to Polak to znaczy że Ślązak z niemieckim duchem jest niemcem ???

    Oczywiscie ze tak uwazam , z tym ze Niemcem z duzej litery …

    I nie ktos z ” polskim duchem ” ale ktos ” polskiego ducha ”
    I nie ” zrobil kariere u prusakow ” ale , pomijajac smiesznosc stwierdzenia ze ktos zrobil kariere i zostal jednym z tysiecy gornoslaskich nauczycieli ( kariere to zrobil a przyklad niejaki Carl Godulla , po polsku ( choc sam zainteresowany nie lubil tego polskiego spoufalania sie ) Karol Godula ) : ” zhrobil kariere u Prusakow ”

    Wg Slownika Jezyka Polskiego : Prusak (mieszkaniec Prus) -akiem; -acy, -aków

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20606
    Pyjter
    Użytkownik

    Pozole sobie dodac kilka slow :
    To jest kawal PRAWDZIWEJ histori !
    W ciężkich czasach poprzedzających przejecie części Górnego Śląska pod polską administracje sytuacja miejscowych nauczycieli była szczególnie trudna. Przede wszystkim tych mających górnośląskie korzenie. Polacy ( czytaj Górnoślązacy polskiego ducha ) zarzucali swoim Bogu ducha winnym ziomkom współprace z „pruskim ciemięzca „ w procesie „ germanizacji śląskiego ludu…”
    Jest bardzo prawdopodobnym , ze Pański przodek napisał swój życiorys w związku z prośba o pomoc dla byłych nauczycieli ze wschodniej części Górnego Śląska , wyrzuconych z pracy przez polskie wladze.
    Przy Rejencji Wrocławskiej ( Regierungsbezirk Breslau ) funkcjonował wtedy odpowiedni urząd opieki nad nauczycielami ( Fürsorgeamt für Lehrkräfte ) który miedzy innymi opiekował się nauczycielami pozbawionymi pracy . Biorąc pod uwagę podeszły wiek Pańskiego przodka , można przypuszczać iż życiorys ten jest częścią wniosku o przyznanie emerytury.

    w odpowiedzi na: Archiwum diecezjalne w Opolu #20385
    Pyjter
    Użytkownik

    Ja, dziynki Achim , tera je duzo lepij ! Niywiym yno czy faktycznie musza kozdy Scan extra otwiyrac abo zech je za gupi coby przeglondac automatycznie ?
    Swojom drogom Opole pokazuje Katowicom ze czasy bunkrowanio sie juz skonczyly …

    w odpowiedzi na: Archiwum diecezjalne w Opolu #20298
    Pyjter
    Użytkownik

    Piyrszo uwga : Dobrze ze jest ! Tyz niywiym czy to bolo ale wielkie brawa za udostympniynie !!!
    Drugo uwaga : Pieronowy misz – masz , nawciepywane bez ladu i skladu …Przeglondanie i szukanie – tragedia

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie #20289
    Pyjter
    Użytkownik

    Można przypuszczać ze okolice Pszczyny różniły się już wtedy od np. okolic Bytomia ale raczej nie jeżeli idzie o przyczyny śmierci !
    No wiec spróbujmy , od góry :
    1. Krztusiec
    2. Zamarzł /a przed pałacem w Promnicach ( ?! )
    3. Astma
    4. Gruźlica
    5. Dyfteryt
    6. Dyfteryt

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie #20288
    Pyjter
    Użytkownik

    Holzfäller, Holzschläger, Fäller, Holzhauer , Holzhacker, Holzspälter, Johnhauer, Holzmacher, Holzscheiter,
    veraltet: holzhewer, holthouwer, holtzhower, holtzhauer, Stabschläger,
    Jednym slowem jak Kolega dobrze przypuszcza : DRWAL !

Przeglądajasz 15 wpisów - od 511 do 525 (z 635)