To_Jo

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 136 do 150 (z 202)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Akta dowodów osobistych #21147
    To_Jo
    Użytkownik

    Z AP w Milanówku odpowiedź była ekspresowa i niestety zgodna z przewidywaniami:

    … w zespole (…) „Centralny Rejestr Metryczek Wydanych Dokumentów Tożsamości” znajdują się wyłącznie metryczki od 1952r do 1997r z całej Polski.

    w odpowiedzi na: Akta dowodów osobistych #21140
    To_Jo
    Użytkownik

    Jak już pisałem, chodzi mi głównie o dokument ze zdjeciem. Czy to będzie powojenny, czy przedwojenny, jest mi obojętne. Na Szukaj w archiwach pojawiło się trochę przedwojennych podań o dowody osobiste z fotografiami, więc jak widać, nie wszędzie niszczono takie dokumenty.
    Dzięki za kontakt do Archiwum w Milanówku. Napisałem tam, ale nadziei sobie nie robię. Przechowywane są tam przecież tylko teczki dowodowe od roku 1952. A moja prababcia zmarła w 1949, więc można przewidzieć, jaka będzie odpowiedź. Ale może coś poradzą.
    Spróbuję może jeszcze w Urzędzie Miejskim. Zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie.
    Stefan

    w odpowiedzi na: Akta dowodów osobistych #21099
    To_Jo
    Użytkownik

    Troche jeszcze googlowałem i wygląda na to, że na internetowe Szukajwarchiwach nie ma co liczyć. A wizyta na miejscu też pewnie nic nie da, jeśli dokumenty nie są nawet przejrzane i posortowane.

    pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: akt zgonu #20942
    To_Jo
    Użytkownik

    Zgony w szpitalu były zgłaszane w miejscowych USC przez szpital. W dokumencie zapisywano zawsze tylko te dane, które znane były osobie zgłaszającej, czyli w tym przypadku pracownikowi szpitala.

    Potwierdzenia zgonu osoby zamrłej w szpitalu można też szukać w księgach parafii, gdzie odbył się pogrzeb. Jak ksiądz był porządny, to zapisał więcej szczegółów.

    Pozdr. Stefan

    w odpowiedzi na: miejsce urodzenia #20766
    To_Jo
    Użytkownik

    Lythandra-Grube, kopalnia Lythandra w Czarnym Lesie (Schwarzwald), kiedyś w granicach Bytomia, od 1922 w Rudzie (Śląskiej) w dzielnicy Nowy Bytom.
    Pozdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Kartka z 1.09.1939 #20625
    To_Jo
    Użytkownik

    Chyba będzie jednak „p” a nie „z”. W nazwisku adresata pisze też „Hupka” choć wygląda jak „Huzka”

    Znalazłem jeszcze coś takiego (z pracy Agnieszki Nyenhuis „Polnische -k-Suffixe in den deutschen Dialekten” – Uni Bochum, 2013 ):

    Schnupok, Anrede für einen kleinen Jungen (Reiter 1960:100) < poln. schles. šnupok, Tabakschnupfer < dt. schnupfen, Tabakschnupfer

    Czyli mniej więcej jak „smarkacz”, „chłopaczek”, lub w innym znaczeniu „zażywający tabakę” (tabaczarz ?), albo moze „kurzok” (palacz)

    w odpowiedzi na: Kartka z 1.09.1939 #20623
    To_Jo
    Użytkownik

    … und Dein Schnuzok(?)
    Ja bym to czytał „Schnupok” (patrz „ein paar Zeilen”) – może to takie pieszczotliwe przezwisko od „sznupania”

    Einen Gruß an … und Maria
    Może „an Vatel”. „Vatel” i „Muttel” było kiedyś popularne na Ślasku jako forma zwracania się do rodziców

    _____
    Stefan

    w odpowiedzi na: Prośba o tłumaczenie #20576
    To_Jo
    Użytkownik

    … war zuletzt verheirathet mit … (był ostatnio żonaty z)

    Die Marie Klose erklärte, daß sie von dem Todesfall aus eigener Wissenschaft unterrichtet sei (Marie Klose oświadczyła, że o /tym/ zgonie przekonała się osobiście)

    __________
    pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Proszę o przetłumaczenie #19439
    To_Jo
    Użytkownik

    Hohenlohehütte, dnia 5 stycznia 1901

    Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dziś
    znana nam

    Martha Wittek z domu Gorzawski, zamieszkała w Bitkow,

    i zgłosiła, że Johann Wittek, wiek 1 rok 6 miesięcy i 10 dni,
    wyznania katolickiego, zamieszkały w Bitkow, urodzony w Bitkow,

    syn zgłaszającej i jej męża, fornala / stajennego (Pferdeknecht) Franza Wittek,

    zmarł w Bitkow dnia 4, stycznia 1901 o godzinie 7:30 po południu.

    Przeczytano, potwierdzono i z powodu niepismienności
    przez zgłaszającą jej odręcznymi znakami opatrzone
    XXX

    Urzędnik stanu cywilnego

    ________________
    pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Prosze o przetłumaczenie aktu zgonu z niemieckiego #19434
    To_Jo
    Użytkownik

    Hohenlohehütte 14. lipca 1903

    Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawiła się dziś
    znana nam

    wdowa Martha Wittek z domu Gorzawski
    zamieszkała w Bittkow
    i zgłosiła, że

    Josef Wittek
    wiek 4 miesiące, 11 dni
    wyznania katolickiego
    zamieszkały w Bittkow
    urodzony w Bittkow
    syn niezamężnej robotnicy kopalni (Grubenarbeiterin) Franziska Wittek

    zmarł w Bittkow dnia 13. lipca 1903 o godzinie 7:00 po południu

    Zgłaszająca była przy zgonie jej wnuka obecna.

    Przeczytano, potwiedzono i z powodu niepiśmienności
    przez zgłaszajacą opatrzone odręcznymi znakami XXX

    Urzędnik stanu cywilnego

    ________
    pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Braki w skorowidzach w USC Wełnowiec ? #19419
    To_Jo
    Użytkownik

    Jezeli ktoś zmarł w szpitalu, to zgłoszano to do miejscowego USC, a nie
    do USC miejsca zamieszkania. Jeżeli tak było w przypadku Franza Wittka, to trzeba
    może przeszukac księgi z okolicznych miejscowości, w których były szpitale.

    Stefan

    w odpowiedzi na: Prosze o przetłumaczenie aktu zgonu z niemieckiego #19418
    To_Jo
    Użytkownik

    Nr 45
    Hohenlohehütte, dnia 18. czerwca 1895

    Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się dziś
    znany nam

    robotnik huty cynku (Zinkhüttenarbeiter) Franz Wittek
    zamieszkały w Bittkow,
    i zgłosił, że

    Franz Wittek
    wiek 1 rok 5 miesięcy, wyznania katolickiego,
    zamieszkały w Bittkow,
    urodzony w Bittkow,
    syn zgłaszającego i jego małżonki Marthy z domu Gorzawski,

    zmarł w Bittkow dnia 17 czerwca 1895
    po południu o godzinie 6:30

    Przeczytano, potwierdzono i podpisano
    Franz Wittek

    Urzędnik stanu cywilnego

    _________
    pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Prosze o przetłumaczenie aktu małżeństwa z niemieckiego #19407
    To_Jo
    Użytkownik

    W tekscie i tłumaczeniu aktu ślubu nr 7 poprawiono dwa błędy.

    Pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Braki w skorowidzach w USC Wełnowiec ? #19406
    To_Jo
    Użytkownik

    Sorry, ale był bład w odczytaniu tekstu aktu ślubu z 1918 roku i stąd też błędne było
    tłumaczenie. Ojciec pana młodego już nie żył, matka mieszkała w Bytkowie.

    Poprawki już naniosłem w tekście

    pzdr. Stefan

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie z jezyka niemieckiego #19403
    To_Jo
    Użytkownik

    Nr 624

    Poznań (Posen), dnia 7. kwietnia 1890

    Nadzorcy (Inspektor) miejscowego szpitala miejskiego
    dostarczono pisemny meldunek z dnia wczorajszego,
    o tym, że robotnik (Arbeiter) Matthias Pawlicki, wiek 69 lat,
    wyznania katolickiego, zamieszkały w Poznaniu,
    Neuestrasse 10 (ul. Nowa), urodzony w Dubinie (Dubin),
    powiat Krobia (Kröben), żonaty z Agnes z domu Minta,
    syn zmarłych młynarzy (Müller), małżeństwa Albert Pawlicki
    i Franziska z domu Popracka (?),
    zmarł w wyżej wymienionym zakładzie dnia 5. kwietnia 1890 roku
    o godzinie 12:30 po południu.

    Formularz obok został skreślony.

    Urzędnik stanu cywilnego
    ….

    Udar mózgu (Schlagfluß)

    =======================================================================

    Nr 6.

    Poznań (Posen), dnia 7. stycznia 1895

    Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawili się dziś w celu
    zawarcai związku małżeńskiego:

    1. czeladnik kołodziej (Stellmachergeselle) Josef Pawlicki, o tożsamości potwiedzonej
    na podstawie dokumentów złożonych w rozmowie przdślubnej, wyznania katolickiego,
    urodzony 15. marca 1865 w Baszkowie (Baschkow), powiat Krotszyn (Krotoschin),
    zamieszkały w Poznaniu (Posen), Schützenstraße 11,
    syn zamrłego robotnika (Arbeiter) Mathiasa Pawlicki, ostatnio zamieszkałego
    w Poznaniu, i jego małżonki Agnes z domu Minta zamieszkałej w Poznaniu,

    2. niezamężna służąca (Dienstmädchen) Agnes Paluszkiewicz, o tożsamości
    potwiedzonej na podstawie dokumentów przedłożonych w rozmowie przedślubnej,
    wyznania katolickiego, urodzona 17. stycznia 1879 w Baszkowie (Baschkow),
    powiat Krotoszyn, zamieszkala w Poznaniu, Schützenstraße 21,
    córka małżeństwa przedsiębiorców budowlanych (Bauunternehmer) Valentina
    Paluszkiewicz i Marianny z domu Kędziora, zamieszkałych w Baszkowie (Baschkow),
    powiat Krotoszyn.

    Jako świadkowie zostalo obrani i stawili się:

    3. mistrz szewski (Schuhmachermeister) Stanislaus Skarzyński, o tożsamości potwierdzonej
    na podstawie policyjnej karty meldunkowej, wiel 36 lat, zamieszkały w Poznaniu,
    Schützenstraße 13,

    4. malarz (Maler) Valentin Wabinski, o tożsamości potwiedzonej na podstawie policyjnej
    karty meldunkowej, wiek 43 lata, zamieszkały w Poznaniu, Schützenstraße 11,

    W obecności świadków urzędnik stanu cywilnego zwrócił się kolejno do
    obojga narzeczonych z pytaniem:
    czy oświadczają, że chcą zawrzeć ze sobą związek małżeński.
    Narzeczeni odpowiedzieli na to pytanie twierdząco, na co urzędnik stanu cywilnego
    orzekł, że na mocy ustawy ogłasza ich odtąd prawnie związanymi małżonkami.

    Przeczytano, potwiedzono i podpisano
    Josef Pawlicki
    Agnes Pawlicki z domu Paluszkiewicz
    Stanislaus Skarzyński
    Walentrn Wabinski

    Urzędnik stanu cywilnego

    ________
    pzdr. Stefan

Przeglądajasz 15 wpisów - od 136 do 150 (z 202)