Jan Proski

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądajasz 15 wpisów - od 271 do 285 (z 369)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Medrella #20647
    Jan Proski
    Użytkownik

    Chelm, den 10.02.1835
    starb den 08.02.1835 Matheus (Mateusz) Mendrella, Achtelhübner, Ehemann der Constantia geb. Gacek, 70 Jahre alt, an Altersschwäche. Erben: Eheweib und 3 erwachsene Söhne Johann, Laurenz und Jacob.

    Chelm, den 15.09.1837
    starb den 12.09.1837 Constantia verwitwete Mathaus (Mateusz) Mendrella, 55 Jahre alt an Abzehrung. 3 erwachsene Söhne Lorenz Wirt, Johann und Jacob.

    Gr. Helm …
    (starb) Mathias (Maciej) Mendrella Auszügler und Ehemann der Cunigunde geb. Andzlikowitz, 77, Altersschwäche; (Erben?) das Weib

    G.Helm, …
    (starb) den … Cunigunda hinterbliebene Witwe nach dem verstorbenen Auszügler Maciej Mandrella, geb. Andzlikowicz, 70 Jahre, an Altersschwäche

    Niedość, że pismo niekiedy jak „robaczki”, to jeszcze skany jak „nitkowce”.

    w odpowiedzi na: Kartka z 1.09.1939 #20629
    Jan Proski
    Użytkownik

    Hallo to_jo,

    to brzmi na rozwiązanie. A więc sznupok.

    w odpowiedzi na: Kartka z 1.09.1939 #20624
    Jan Proski
    Użytkownik

    Schnuzok – sznucok

    To mogłoby być od wyrazu Schnuckelchen.

    1.) Schäfchen – „zagubiona owieczka wraca do domu”
    2.) Dein Schnukel, Dein Liebster, Dein Schnuckiputzi itd.

    Może ktoś słyszał kiedyś coś podobnego od pradziadka z Zabrza.

    Zu Risiken und Nebenwirkungen fragen Sie Ihren Arzt oder Apotheker.

    w odpowiedzi na: Kartka z 1.09.1939 #20622
    Jan Proski
    Użytkownik

    Alfons Gwosdz; Freiwaldau-Gräfenberg, 3. Komp. Ersatz

    w odpowiedzi na: Kartka z 1.09.1939 #20620
    Jan Proski
    Użytkownik

    Mni a wiyncy cytom tak:

    Liebe Frau!
    Komme dazu, Dir ein
    paar Zeilen zu schreiben. Befinde
    mich in diesem Gebäude. Wie
    geht es Dir eigentlich? Du brauchst
    keine Angst zu haben, ich bin
    von meiner Erholung bald zurück.
    Die Kost ist gut. Das eine freut
    mich, dass ich wieder die Geschäfte
    in der Küche übernommen habe(n?).
    Also die Kost ist sehr gut und Dein
    Schnu(z)pok kommt gut erholt
    nach Haus.
    Die besten Grüße
    Alfons

    Einen Gruß an … und Maria

    w odpowiedzi na: Medrella #20615
    Jan Proski
    Użytkownik

    A może tak punkt 2.) ?

    Dawne zawody, choroby czy przyczyny śmierci, w języku niemieckim, polskim czy po łacinie, można znaleźć w sieci na kopy. Ale to i tak nic nie pomoże, bo jak Pani pisze, te wyrazy w oryginalnej pisowni są dla Pani nie do rozszyfrowania.
    Jak można przetłumaczyć coś, czego nie można odczytać ???

    Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Medrella #20613
    Jan Proski
    Użytkownik

    Podpowiedź:
    1.) üben, üben und noch mal üben
    2.) załączyć skan i odczekać

    Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20596
    Jan Proski
    Użytkownik

    45_1191_0_25_102613_0010.jpg
    (druga strona)
    … w Opolu należy już w roku 1919 przygotować miejsce pracy dla trzeciego nauczyciela. Ja byłbym wówczas nauczycielem głównym. Tylko wskutek ówczesnego zamętu politycznego zostało wszystko przełożone na później.
    Od wybuchu wojny aż do jej końca uczyłem wszystkie dzieci w trzech klasach.
    Obok pracy nauczyciela prowadziłem w Stanowicach od roku 1891 urząd pisarza gminnego, urząd stanu cywilnego, pracowałem w zarządzie gminy jako sekretarz, byłem pierwszym zastępcą sędziego/rozjemcy i zarządcą ziemskim.
    Dnia 16 lipca 1918 roku zostałem odznaczony Krzyżem Zasługi (Verdienstkreuz) za pomoc wojenną a 27 grudnia 1919 roku Śląskim Orłem (Schlesisches Bewährungsabzeichen, potocznie Schlesischer Adler).
    W czerwcu 1920 roku Polacy zaczęli mnie prześladować.
    Ostatecznie chcieli mnie pozbawić życia. W styczniu 1921 roku strzelali na mnie. W marcu 1921 wybili w nocy szyby w oknach w mieszkaniu, wrzucali w nocy granaty ręczne do mojego mieszkania, przed plebiscytem próbowali wielokrotnie mnie aresztować i zamordować, po plebiscycie ścigali mnie aż do stacji kolejowej aby mnie zlikwidować i zmusili mnie w ten sposób do opuszczenia Stanowic, miejsca w którym w najtrudniejszych warunkach przez 30 lat chętnie pracowałem.
    Dnia 31 marca 1921 roku moja rodzina, składająca się z mojej żony i siedmiorga dzieci, przeniosła się do Rybnika, gdzie jeszcze teraz na ulicy Księcia Koronnego 1 (Kronprinzenstr.) korzystam z prowizorycznego mieszkania. Moje meble leżą na różnych strychach i w piwnicach.
    Rybnik, Kronprinzenstr. 1, dnia 12 grudnia 1921
    (-) Joseph Globisch, pierwszy nauczyciel w Stanowicach.

    w odpowiedzi na: Tłumaczenie życiorysu #20590
    Jan Proski
    Użytkownik

    45_1191_0_25_102613_0009.jpg
    Mój życiorys.
    Ja, Joseph Globisch, urodziłem się 13 marca 1863 jako syn zagrodnika (na własnym gruncie) Paul Globisch i jego żony Barbara z domu Kopetzki w Olbrachcice (Polnisch-Olbersdorf), powiat Prudnik (Neustadt), Okręg Administracyjny Opole (Oppeln) i uczęszczałem od szóstego do czternastego roku życia do tamtejszej szkoły podstawowej, w której przez pierwsze 4 lata zajęcia odbywały się tylko w języku polskim. Po zwolnieniu z tej szkoły przygotowywałem się do zdobycia zawodu nauczyciela, częściowo prywatnie, częściowo w Königlichen Präparandie (placówka edukacyjna do zdobycia pierwszego stopnia wykształcenia) w Białej (Zülz) i w marcu 1882 zdałem egzamin wstępny do seminarium nauczycielskiego w Białej. Tu muszę dodać, iż moje wykształcenie podstawowe było słabe. W wieku czternastu lat nie rozumiałem języka niemieckiego prawie wcale i nie wiedziałem nic o niemieckiej gramatyce, o wypracowaniach, o geografii itd.
    Po trzech latach uczęszczania do seminarium w Białej, zdałem tam 12 marca 1885 egzamin końcowy.
    Od 1 kwietnia 1885 do 31 grudnia 1886 byłem nauczycielem pomocniczym w 5-cio klasowej katolickiej szkole w Mokra (Mokrau) powiat Pszczyna (Pless) i uczyłem tam w sumie około 250 dzieci w czwartej i piątej klasie, za co otrzymywałem oprócz normalnego w tamtych czasach zarobku rocznego w wysokości 540 M.(Mark) dodatek w wysokości 120 M. rocznie.
    Zgodnie z zarządzeniem Królewskiego Rządu Okręgowego w Opolu z dnia 13 grudnia 1886 roku (K.A.IV Nr.4343b) otrzymałem tymczasowo od 1 stycznia 1887 roku czwarte, nieobsadzone stanowisko nauczycielskie w szkole katolickiej w Lędziny (Lendzin), powiat Pszczyna, które zajmowałem do 14 kwietnia 1891 roku.
    W marcu 1891 roku zostałem wybrany przez upoważnionego właściciela majątku jako nauczyciel jednoklasowej, katolickiej szkoły w Stanowice (Stanowitz) powiat Rybnik, gdzie też dnia 1 kwietnia 1891 roku zostałem skierowany przez Królewski Rząd Okręgowy w Opolu (K.A.III Nr.1600b) i dnia 15 kwietnia rozpocząłem pracę. Szkoła liczyła 91 dzieci i została przekształcona dnia 1 lipca 1891 roku w szkołę dopołudniową (dwuklasowa z 1 nauczycielem). W roku 1899 dobudowano drugie pomieszczenie klasowe i przygotowano miejsce dla drugiego nauczyciela, które zostało zajęte w roku 1900. Liczba uczniów wzrastała nieustannie wskutek otwarcia Kopalni Dubieńsko w leżącej w pobliżu Czerwionce. Szkoła, z powodu wzrostu liczby uczniów do 140, powiększyła się w roku 1904 do trzyklasowej z dwoma nauczycielami. W roku 1918 liczba uczniów wzrosła do 180. Na polecenie Rządu Okręgowego … (koniec pierwszej strony)

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie Smok- Burek #20567
    Jan Proski
    Użytkownik

    smok.jpg

    05 lipca zaślubił kapłan dr. Kremski w kościele Bujakowskim (k.Mikołowa?) kawalera Paul Smok, chałupnika z Zaborza k. Zabrza z panną Sophia, córką kmiecia Franz Jarczyk z Bujakowa.
    Świadkowie: Nicolaus Kołoczek zagrodnik …

    smok-burek.jpg

    Sprostowanie do pozycji nr. 16 dotyczące Paul Smok

    Pan młody nazywa się Burek a nie Smok.
    To sprostowanie wpisano w oparciu o rozporządzenie Rządu Królewskiego w Opolu z dnia 17.02.1903 (IId.V.1274)
    Bujaków, dnia 20 lutego 1903.
    Podpisał: Thiel, proboszcz.
    Potwierdza się prawidłowość wpisu
    Zaborze (Zabrze?), dnia 26 marca 1903
    (-)Kothe, asystent

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie #20559
    Jan Proski
    Użytkownik

    … Sohn der zu Gostin Kreis Pless vorhehrsten(?!) unverehelichten Anna Malcharek, jetzt verehelicht mit dem Einlieger Laurentius Metrenga, zu Czarkow, in seiner Wohnung …

    .. syn zamieszkałej w Gostin powiat Pless Anny Malcharek dawniej wolnego stanu, obecnie zamężnej z komornikiem (lokatorem, najemcą mieszkania) Laurentius Metrenga, w Czarkow, w jego mieszkaniu …

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie aktu ślubu. #20558
    Jan Proski
    Użytkownik

    22.07
    Peter Kwittek lediger Sohn des Gärtners Joseph Kwittek und dessen Eheweib(-es) Marina geb. Mackaczek(?) aus Schreibersdorf, er arbeitet hier _ mit Johanna Tochter des Auszügler(-s) Wendelin Slawik u (und) verehelicht gewesene Anton Fermenta Großbürger von hier.

    22 lipca
    Peter Kwittek z Schreibersdorf, kawaler, syn zagrodnika Joseph Kwittek i jego żony Marina z domu Mackaczek(?), tutaj pracujący – z Johanna, córką dożywotnika Wendelin Slawik, wcześniej w związku małżeńskim z Anton Fermenta, tutejszym mieszczaninem o wyższym statusie.

    w odpowiedzi na: Prośba o tłumaczenie. #20382
    Jan Proski
    Użytkownik

    screenshot_20200227-145054_gallery.jpg

    Wodzisław Śląski, 14.09.1889
    Przed niżej podpisanym urzędnikiem USC stawili się dzisiaj w celu zawarcia związku małżeńskiego
    1. samotny, krawiec, Robert Quittek, o znanej tożsamości, katolickiego wyznania, urodzony 15.07.1863 w Krzanowice powiat Racibórz, zamieszkały w Wodzisław Śląski, syn komornika/lokatora Peter Quittek i jego żony Johanna z domu Slawik, obydwoje ostatnio zamieszkali w Krzanowice powiat Racibórz i tam też zmarli.
    2. samotna, córka szewca, Hedwig Kubitza, o znanej tożsamości, katolickiego wyznania, urodzona 06.10.1869 zamieszkała w Wodzisław Śląski, córka szewca Nicolaus Kubitza i jego żony Pauline z domu Marckwiczka, zamieszkałych w Wodzisław Śląski.

    w odpowiedzi na: Prośba o tłumaczenie #20279
    Jan Proski
    Użytkownik

    akt_slubu_jurscha_peter__1894-scaled.jpg

    Dąbrówka Mała, 23.07.1894
    Przed niżej podpisanym urzędnikiem USC stawili się dzisiaj, w celu zawarcia związku małżeńskiego:
    1.) górnik Peter Paul Jurscha, samotny, o znanej tożsamości, katolickiego wyznania, urodzony 10.05.1868 w Bogucicach, powiat Katowice, zamieszkały w Bogucicach,
    syn górnika Andreas Jurscha i jego żony Marianna z domu Ciesla zamieszkałych w Bogucicach,
    2.) samotna Maria Josepha Kalinowski, katolickiego wyznania, o znanej tożsamości, urodzona 18.03.1873 w Bogucicach, powiat Katowice, zamieszkała w Dąbrówce Małej,
    córka pracownika przemysłowego Walentin Kalinowski i jego żony Maria z domu Makowski zamieszkałych w Dąbrówce Małej.
    Świadkowie:
    3.) górnik Bartek Piegsa, znany co do osoby, 47 lat zamieszkały w Dąbrówce Małej,
    4.) górnik Johann Kwaśny, znany co do osoby, 30 lat zamieszkały w Dąbrówce Małej.
    Urzędnik Stanu Cywilnego skierował do narzeczonych w obecności świadków każdemu z
    osobna i po kolei następujące pytanie: czy oświadczają, że chcą zawrzeć związek małżeński.
    Narzeczeni odpowiedzieli twierdząco, po czym nastąpiło stwierdzenie urzędnika, iż ogłasza
    ich jako prawomocnie zaślubionych małżonków.
    Przeczytano na głos, uznano …

    akt_zgonu_jurscha_maria_1898.jpg

    Zawodzie, 07.12.1898
    Przed niżej podpisanym urzędnikiem USC stawił się dzisiaj, znany co do osoby, rębacz Peter Jurscha, zamieszkały w Zawodzie Kolonia Trójkąt [Drajok] i zgłosił, że jego dziecko
    Maria Martha Jurscha
    w wieku 5-ciu miesięcy, katolickiego wyznania, zamieszkała i urodzona w Zawodzie-Trójkąt, powiat Katowice, córka zgłaszającego i jego żony Maria z domu Kalinowski,
    zmarła 06.12.1898 o godz. 22:00 w Zawodzie-Trójkąt, powiat Katowice.
    Przeczytano na głos, uznano …

    Dopisek z prawej strony:
    – krztusiec [wygląda na przyczynę zgonu]
    – 02.07.98 [wygląda na datę urodzenia]

    akt_zgonu_jurscha_peter_1898.jpg

    Zawodzie 28.10.1898
    Przed niżej podpisanym urzędnikiem USC stawiła się dzisiaj, znana co do osoby, Josefa Jurscha z domu Nowok, zamieszkała w Zawodzie Kolonia-Trójkąt, i zgłosiła, że jej dziecko,
    Peter Urban Jurscha,
    w wieku 3 lat, katolickiego wyznania, zamieszkały i urodzony (*09.16.1895) w Bogucicach, syn zgłaszającej i jej męża rębacza Vincent(?) Jurscha zmarł 27.10.1898 o godz. 12:30 w Zawodzie-Trójkąt powiat Katowice.
    Przeczytano na głos, uznano …

    Dopisek z prawej strony:
    – szkarlatyna [wygląda na przyczynę zgonu]

    w odpowiedzi na: Prośba o przetłumaczenie #20270
    Jan Proski
    Użytkownik


    verwittw. (ver­wit­wet) – owdowiała, owdowiały

Przeglądajasz 15 wpisów - od 271 do 285 (z 369)